Z igowozem wśród zwierząt

WhatsApp Image 2022-05-17 at 7.17.23 PM

Wakacje – wreszcie, po długim okresie, gdy Igorodzina odpoczywała beze mnie, udało się i mi “wyrwać”. I choć tylko na tydzień, to wrażeń była cała masa – będzie co wspominać, będzie o czym pisać. Na dobry początek o naszym drugim holenderskim Safari – Beekse Bergen.

Miejsce odszukała, naturalnie, Igomama. “Wakacjowaliśmy” się tym razem w Brabancji Północnej, w okolicach Tilburga, do wspomnianej atrakcji było bardzo blisko, grzechem więc byłoby nie skorzystać z okazji. A istoty anielskie, jak Miła Żonka, grzechu unikają jak ognia i przed takimi grzechami (zaniedbania) bronią nas ze wszystkich sił.

WhatsApp Image 2022-05-17 at 7.17.13 PM

Szczęśliwie cała trójca pociech kocha zwierzaki, więc tym razem obyło się bez kręcenia nosem, marudzenia i całej reszty symptomów silnej alergii na zwiedzanie, którą dziatwa przez lata wykształciła w sobie.

Beekse Bergen mieści się w Hilvarenbeek, na przedmieściach Tilburga i oferuje swoistą mieszankę różnych typów “safari”. Siłą rzeczy najwięcej czasu poświęca się tam na wycieczkę pieszą, która momentami nadal przypomina spacer po tradycyjnym ogrodzie zoologicznym, by chwilę później przenieść nas w sam środek afrykańskiej sawanny.

1653332544595

Druga możliwość to krótki rejs statkiem, który można odbyć w jednym z dwóch kierunków, pomiędzy dwoma “portami” usytuowanymi po przeciwnych stronach parku – jeden tuż przy wejściu, drugi w punkcie położonym najdalej od wejścia. Kolejna możliwość to przejażdżka autobusem, bądź własnym autem – zupełnie jak na “klasycznym” safari.

Naszą przygodę zaczęliśmy od spaceru (poprzedzonego niezbyt zdrowym posiłkiem i szaleństwami Okruszka na pobliskim placu zabaw).

WhatsApp Image 2022-05-17 at 7.13.36 PM

Na szczęście ścieżki są dobrze oznaczone, bez trudu przechadzamy się od jednej zagrody pełnej lwów, do kolejnej, gdzie snują się gepardy, po drodze mijając zebry, hieny i afrykańskie dzikie psy.

WhatsApp Image 2022-05-17 at 7.17.14 PM

Dalej wspinamy się na ziemny wał, unoszący się nad wielką przestrzenią, po której przechadzają się nosorożce, antylopy i woły watusi.

WhatsApp Image 2022-05-17 at 7.14.15 PM

Nieco bliżej oko cieszą flamingi. W tym miejscu chyba najbardziej człowiek ma złudzenie, że przeniósł się do Afryki i uczestniczy w autentycznym Safari.

WhatsApp Image 2022-05-17 at 7.14.06 PM

Dalej mijamy kolejne zagrody dla zwierząt: tu tygrys, tam szympans. Co i rusz odnajdujemy też niewielkie miejsce oferujące chwilę wytchnienia (dla rodziców) i zabawy (dla pociech) – place zabaw.

WhatsApp Image 2022-05-17 at 7.14.58 PM

Można też coś skromnego zjeść bądź wypić. Idziemy dalej – wchodzimy na teren małp. Jeden z pracowników parku sprawdza, czy wszyscy jesteśmy przygotowani na spotkanie z bliskimi kuzynami: przekąski i napoje pochowane w plecakach? W porządku – można wkroczyć do lasu, gdzie małpy swobodnie mogą się przemieszczać.

WhatsApp Image 2022-05-17 at 7.15.01 PM (1)

Pechowo w czasie naszego spaceru małpy albo drzemały na drzewie, albo zebrane w wianuszek ogrzewały się nawzajem. Zabezpieczanie plecaków okazało się zbędne.

WhatsApp Image 2022-05-17 at 7.15.00 PM

Dalej wkraczamy do pomieszczenia, gdzie temperatura i wilgotność zdecydowanie bardziej przypomina warunki afrykańskie. Napotkamy tu aligatory, krokodyle, i kąpiącego się w wielkiej błotnej sadzawce hipopotama.

WhatsApp Image 2022-05-17 at 7.13.57 PM

Po wizycie w tropikach, przenosimy się w nieco mroźniejsze tereny – odwiedzamy foki i pingwiny.

WhatsApp Image 2022-05-17 at 7.15.00 PM (1)

Pora wracać – po drodze mijamy masę innych zwierząt, szczególną uwagę poświęcając okapi, który jest rzadkim gościem w ogrodach zoologicznych.

WhatsApp Image 2022-05-24 at 5.04.40 PM

Podziwiamy też słonie: zarówno te mniejsze z Indii, jak i ich większych afrykańskich kuzynów.

WhatsApp Image 2022-05-17 at 7.15.26 PM

Nogi, szczególnie te najmniejsze, Okruszkowe, na tym etapie zaczynają się trochę buntować – ruszamy więc w stronę portu: pora na rejs!

WhatsApp Image 2022-05-17 at 7.13.34 PM

Szalenie sympatyczna przewodniczka snuje opowieść o wszystkich mijanych zwierzętach. Zebry, bawoły, gepardy. Z tej perspektywy park wygląda nieco inaczej i pewnie wyciągnąłbym z tej przeprawy większą korzyść, gdyby mój holenderski nie był tak mierny.

WhatsApp Image 2022-05-17 at 7.17.18 PM

A tak to mój śmiech był bardziej stadnym odruchem, niż reakcją na kolejny żart przewodniczki. Winking smile

Niestety, w łodzi pozostać nie można, więc choć byliśmy już prawie przy wyjściu – znów wróciliśmy na drugi koniec ogrodu.

WhatsApp Image 2022-05-17 at 7.17.19 PM

Nie pozostało nam nic innego jak szturmem ruszyć w stronę wyjścia. Mnie gnało pragnienie przejażdżki wśród zwierząt – dziatwę obietnica płynnej, czekoladowej słodyczy.

WhatsApp Image 2022-05-17 at 7.15.02 PM

Wzmocnieni kawą (rodzice) i wspomnianą uprzednio czekoladą (dzieciaki) wracamy do auta, by ruszyć na przejażdżkę po „całym świecie”.

WhatsApp Image 2022-05-17 at 7.17.24 PM (2)

Aplikacja parku służy nam za przewodnika i choć czasem nie kończy opowiadanej historii, to tym razem dowiaduję się nieco więcej (przewodnik ustawiliśmy na język angielski). Dowiadujemy się o zwyczajach mieszkańców, o konieczności izolowania samców (by populacja nie przekroczyła liczby wymagającej większego terenu), o miejscu występowania poszczególnych gatunków.

WhatsApp Image 2022-05-17 at 7.17.25 PM (1)

Mijamy głównie zwierzęta roślinożerne (drapieżniki pozostają za ogrodzeniem). Część z nich właśnie się pasie, inne przechadzają się majestatycznie.

WhatsApp Image 2022-05-17 at 7.17.26 PM

Antylopy, jelenie, konie Przewalskiego, wielbłądy… Zdecydowanie największe wrażenie robią jednak żyrafy.

1653332544586

W pewnym momencie mamy wręcz wrażenie, że jedna z nich zamierza ruszyć w naszą stronę.

Szczęśliwie, bieg przerywa w znacznej odległości od auta – widać coś innego przykuło jej uwagę. Gdy wreszcie mijamy ostatnią bramę czujemy się syci wrażeń. Jeszcze krótka wizyta w sklepie z pamiątkami i pora wracać!

Moje odczucia? Mieszane. Dla roślinożerców miejsce wydaje się wspaniałe. Mają sporo przestrzeni i swobody. Szczególnie przyjemnym widokiem były dwa obszary wyglądające jak “skopiowane” z afrykańskiej sawanny, pełne tych pięknych, majestatycznych zwierząt.

WhatsApp Image 2022-05-17 at 7.14.14 PM

Natomiast drapieżniki mają warunki zbliżone do tych, które miałyby w zoo. Ich wybiegi nie są zbyt duże i z oczywistych względów nie mają tyle swobody co roślinożercy. Trudno więc oprzeć się wrażeniu, że mało to ma wspólnego z autentycznym safari.

WhatsApp Image 2022-05-17 at 7.14.04 PM

Najgorzej mają jednak ptaki, których niewielkie zagrody nakryte są siatką, uniemożliwiającą ucieczkę. Szczególnie bolesny widok to drapieżne, potężne sokoły czy orły, które chyba w ogóle nie unosiły się w powietrze – przestrzeń przewidziana dla nich raczej na to nie pozwalała. Był to widok na tyle przygnębiający, że nikt z nas nie uwiecznił tych majestatycznych ptaków. Latać pozwala się jedynie tym nielicznym, które są odpowiednio wytresowane i wykonują polecenia ludzi.

WhatsApp Image 2022-05-17 at 7.15.01 PM (2)

Mimo wszystko dzień ten był bardzo udany – sporo czasu na powietrzu, wśród natury, możliwość obcowania ze zwierzętami bez klatek i ogrodzeń. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że kiedyś uda nam się wybrać na prawdziwe safari i również drapieżniki i ptaki poobserwować bez dodatkowych ogrodzeń i ograniczeń.

WhatsApp Image 2022-05-17 at 7.13.23 PM

Ten wpis został opublikowany w kategorii Holandia i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

16 odpowiedzi na „Z igowozem wśród zwierząt

  1. Dzień dobry.

    Byłem w podobnym miejscu w Polsce, w okolicach Gorzowa Wielkopolskiego (o ile dobrze pamiętam). Najbardziej zapamiętałem stamtąd strusia, który wsadził nam głowę do auta i porwał podkładkę na deskę rozdzielczą. Na szczęście udało się ją uratować. 🙂

    Zapraszam do siebie.
    Pozdrawiam!

    Polubione przez 1 osoba

    • igotata pisze:

      Widać strusie w tym miejscu tak już mają – nam zdaje się któryś próbował porwać mapę? Żeby było zabawniej – starsze dzieciaki również wspominały przygodę ze strusiem, gdy dowiedziały się, że część safari obejmuje przejażdżkę własnym autem. Moi rodzice pochodzą z Gorzowa i okolic, więc w czasach, gdy były tylko dzieciaki (i jeszcze nie było wiatraków) byliśmy chyba w tym samym miejscu, co Ty. W Bergsee Bergen panuje zakaz otwierania okien – może to i lepiej, mapy, podkładki na deski rozdzielcze i reszta ekwipunku jest bezpieczniejsza dzięki temu.

      Pozdrawiamy! 🙂

      Polubienie

      • 🙂 Może strusie są po prostu ciekawskie? Chyba lepiej jest jak okna są zamknięte na safari. Widziałem na filmie co można nas spotkać w Afryce ze strony np. lwów. Lepiej uważać.

        Muzyka jest o tyle dobra, że każdy może znaleźć coś dla siebie. I to jest najważniejsze. 🙂

        Oj tak. Maleńczuk to już sam ze sobą niedługo będzie jedynie mógł się mierzyć.

        Pozdrawiam!

        Polubione przez 1 osoba

  2. jotka pisze:

    No po prostu rewelacja, zazdroszczę!
    W trakcie takich wypadów, to obowiązkowo niezdrowe jedzenie, lody i wszystko, co podbija radość z wycieczki!
    A ile różnych aktywności, świetna sprawa!

    Polubione przez 1 osoba

    • igotata pisze:

      O tak, po powrocie z wakacji można „kontrować” czymś zdrowszym. Na wakacjach wymogi dietetyczne powinny zostać zawieszone. Zwłaszcza, że w takich miejscach często nie ma nawet wyboru: albo niezdrowo, albo wcale…

      Pozdrawiamy!

      Polubienie

  3. Traszka pisze:

    dziękuję za to foto safari. Faktycznie szkoda ptaków. Kilka km ode mnie jest też zoo – w Anna Paulowna. Większość zwierząt ma wybiegi pełne zieleni gdzie mogą się schować i mieć spokój, ale ptaki mimo pełnych gałezi i roślin wybiegów i tak mają tyko prestrzeń by przeskoczyc z gałęzi na gałąź… czekam natomiast na koleżankę by wpaść tamw lipcu – może będzie już czynne sos dolphin gdzie będą ratować morświny. Mają już fundację ratującą wielkie koty, w tym 3 z Ukrainy z czasów wojny.

    Polubione przez 1 osoba

    • igotata pisze:

      Obawiam się, że poza niewielkimi ptakami i pingwinami – ptaki w ograniczonej przestrzeni ogrodów zoologicznych mają „przechlapane”. We wspomnianym zoo jeszcze nas nie widzieli, ale jeszcze wszystko przed nami. Kto wie, co Igomama wyszuka w tej okolicy, jeśli kiedyś wypadnie nam tam właśnie się „wakacjować”. 😉

      Pozdrawiamy!

      Polubienie

      • Traszka pisze:

        Wspominałam wielokrotnie. Ta okolica jest piękna. Na przełomie kwietnia i maja. Obecnie na polach są tylko piwonie, lilie i kalie, ale nie daje się im zakwitnąć jak tulipanom czy hiacyntom.

        Polubione przez 1 osoba

  4. Morgana pisze:

    Kochani!
    Cudnie jest i dzieci już tak urosły😃
    Pozdrawiam cieplutko całą rodzinkę🍀🌷🤗💚🌞
    Nie wiem, dlaczego nie wyświetlił się mój nowy post na Waszych blogach. A komentarze trafiają do spamu!🤔

    Polubione przez 1 osoba

    • igotata pisze:

      Dziękujemy za pozdrowienia. Dziatwa faktycznie, rośnie jak na drożdżach. Groszek goni już nawet mnie, resztę rodziny już jakiś czas temu zostawił „w dole”. 😉

      Co do psikusów technologii wszelakiej… Czasem tak się niestety zdarza, że powinno działać, a nie działa. Gorzej jednak jak działać nie powinno, a działa… 🙂 Życzę jak najmniej i jednych, i drugich sytuacji! 🙂

      Polubienie

  5. Magda pisze:

    Parę miesięcy temu sąsiadka opowiedziała mi o tym parku, ale że informacje w necie nt otwarcia były sprzeczne, to nie ryzykowaliśmy wyjazdu w czasie korony. Pewnie w czasie wakacji się wybierzemy, tylko najpierw muszę się dobrze zastanowić czy damy rady pociągiem bez noclegu w Tilburgu… Fajnie, że mogłam poczytać u Ciebie, że da się wszystkie opcje zwiedzania zaliczyć w jeden dzień, bo nad tym też dumałam. 😉

    Polubione przez 1 osoba

  6. oko pisze:

    grające w koszykówkę żyrafy wyglądają prześmiesznie.

    Polubione przez 1 osoba

  7. Iwona Zmyslona pisze:

    Jako dziecko zwiedziłam wrocławskie zoo państwa Gucwińskich. Warszawskiego nie, ale fajnie było dzięki Twojej foto relacji zobaczyć ten holenderski park. Pozdrawiam serdecznie całą rodzinę.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s