Author Archives: Igomama

Co zobaczysz lub kogo spotkasz w Chipionie?

Zdjęcie WhatsApp 2024-11-10 o 21.54.34_03d882d5

Dziś zaproszę Was do Chipiony, urokliwego miasteczka na południu Hiszpanii.
Bez obaw, nie przytłoczę zabytkami, liczbami, datami. Będzie w weekendowym klimacie, spacerowo i plażowo, bo taka zresztą jest natura Chipiony.
Czytaj dalej

Opublikowano Hiszpania, wiatrakowe zwiedzanie | Otagowano , , , | 14 Komentarzy

Niespokojnie

Zdjęcie WhatsApp 2024-11-05 o 21.56.35_88077b70

Po powrocie do domu z deszczowych ferii od razu zostaliśmy wciągnięci w wir obowiązków, które – jak to zwykle po urlopie bywa – spiętrzyły się w pokaźny stosik. Choć może to akurat dobrze?
Może działanie przegoni z ciała podskórny niepokój, którym obrosłam w Hiszpanii i którego nie mogę się pozbyć, niestety?
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , | 8 Komentarzy

Hiszpania – skąpana nie słońcem, lecz deszczem

Zdjęcie WhatsApp 2024-10-31 o 18.37.35_24d971af

Słońce się na nas obraziło, taką hipotezę wysnuł Igotata.
Prawdopodobnie podpadliśmy mu naszym letnim wyjazdem do Reykjaviku. „Skoro uciekliście ode mnie w sierpniu, teraz ja uciekam od was. Adios!” – pomyślało i pognało w inne zakątki świata, choćby do Turcji.
W Holandii akurat trwają ferie jesienne, a my pozdrawiamy Was z Hiszpanii – nie słonecznej, lecz bezsłonecznej i nie gorącej a chłodnej, co więcej z Hiszpanii zalanej deszczem.
Czytaj dalej

Opublikowano Hiszpania | Otagowano , , , , , | 6 Komentarzy

Szkoła Okruszka – gdy pomaganie ciąży

Zdjęcie WhatsApp 2024-10-15 o 23.38.06_2b2ba144

Wczoraj przypadało święto nauczycieli (w Polsce, bo nie w Holandii), więc może nawet dobrze się składa: notka trafia w okołoszkolny temat.
Ostatnio Wam wspominałam, że liceum Groszka objęto strefą wolną od telefonów i przyszło mi do głowy, by poopowiadać co nieco również o szkole Okruszka. Podstawówka, w której uczy się nasza najmłodsza córcia (a wcześniej jej rodzeństwo) jest szkołą publiczną, „openbare school”, dostępną dla wszystkich niezależnie od narodowości, kultury, religii.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , | 23 Komentarze

Zjesienniałam

Zdjęcie WhatsApp 2024-10-11 o 19.10.45_ce82d305

Wiem, wiem, długo mnie nie było.
Październik tupnął zamszowymi trzewikami, zafurkotał spódnicą z rdzawych liści, zaszeleścił, zaszumiał, a na blogu nowego wpisu brak.
Ostatnia notka odfrunęła z wrześniem.
Zniknęłam. Jesienią jakoś łatwiej zniknąć, bo kryjówek przybywa.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , | 11 Komentarzy

Kocia, pomidorowa, przytulna

Zdjęcie WhatsApp 2024-09-28 o 21.43.19_1b01c94b

Domyślacie się, co to? Kawiarnie, które odkryliśmy na trasie wakacyjnych wędrówek. Trzy miejsca, które nas w jakiś sposób zadziwiły bądź zachwyciły. Przygarnęły na chwilę w takim stylu, że chciałoby się tę chwilę rooooozciąąąągnąć. Więc wracam.
Co prawda tylko przeglądając zdjęcia, ale z braku laku dobre i to.
Najpierw do Kociej.
Czytaj dalej

Opublikowano Islandia | Otagowano , , , , | 6 Komentarzy

Rewolucja w liceum Groszka

Zdjęcie WhatsApp 2024-09-23 o 21.45.44_ed06f1a1

Miałam jeszcze jeden pomysł na wpis o Islandii. Już ostatni, spinający w całość największe „hiciory”, które widzieliśmy: wodospady, gejzery, geotermalne spa. Jednak w obliczu obecnej powodzi, wobec ogromu nieszczęść, niezliczonych łez rozpaczy poszkodowanych osób – całkowicie przeszła mi ochota na pisanie o… wodzie! A tym bardziej na eksponowanie zdjęć z wodą radosną, tryskającą z ziemi, roztańczoną, falującą, pluskającą, gorącą… No, nie. Czytaj dalej

Opublikowano Groszek, wiatrakowa codzienność, wiatrakowe zwyczaje | Otagowano , , , | 15 Komentarzy

Taki sobie dzień w Reykjaviku

Zdjęcie WhatsApp 2024-09-15 o 19.51.39_33a54e15

W Reykjaviku spędziliśmy jeden dzień i ciężko go zaliczyć w poczet udanych.
Nie jest to bynajmniej wina miasta. Po prostu mieliśmy pecha. Pech do każdego czasem się przyklei.
Zwiedzanie stolicy zostawiliśmy sobie na sam koniec pobytu w Islandii.
Z założenia to miał być spokojny dzień. Miejski chill, gdy będziemy chłonąć atmosferę miasta. Pospacerujemy. Spróbujemy lokalnych przysmaków. Pooglądamy pamiątki, może kupimy magnesy, pocztówki.
Czytaj dalej

Opublikowano Islandia | Otagowano , , , , , , | 5 Komentarzy

Lodowa Laguna – klejnot Islandii

Zdjęcie WhatsApp 2024-09-09 o 17.40.15_7e6ca8e3

Pociąg wrześniowej codzienności już turkocze po torach.
Na biurko wróciły książki, notatnik… Długopis się gimnastykuje, próbując okiełznać, choćby tylko na papierze, tygodniową rutynę całej rodziny.
A nie jest łatwo się w niej zanurzyć, gdy słońce tak szczodrze rozpieszcza swymi promieniami. Prawdopodobnie to ostatnie upalne dni.
Wymośćmy się w nich, wygrzejmy, niech ciepło wniknie pod skórę.
A jeśli komuś za gorąco – mam coś na ochłodę!
Czytaj dalej

Opublikowano Islandia, wiatrakowe zwiedzanie | Otagowano , , , | 15 Komentarzy

Islandzka przygoda wśród wulkanów i lodowców

Zdjęcie WhatsApp 2024-09-03 o 21.34.13_81c06c7f

Oddaliśmy tydzień lata. Świadomie i dobrowolnie wymieniliśmy słomkowe kapelusze na zimowe czapki, których w Holandii nie nosiliśmy nawet w styczniu. Zamiast lekkich sukienek i spodni do kolan – długie dżinsy.
Szyja wtulona w bawełniany komin, dłonie grzejące się w rękawiczkach.
Trekkingowe buty. Ciepła herbata w termosie…
Może pamiętacie, jak kiedyś wspominałam, że Igotata świętował jubileusz dziesięciolecia pracy?
Czytaj dalej

Opublikowano Islandia | Otagowano , , , , , | 15 Komentarzy

Efteling – połączenie baśni i adrenaliny w sercu Holandii

Zdjęcie WhatsApp 2024-08-15 o 21.57.26_1f14e877

Meldujemy, że wczoraj po południu wróciliśmy do Holandii.
Dzieci od dziadków odebrane, rodzinka w Polsce odwiedzona (niestety nie cała, na to nasza piękna ojczyzna jest zbyt rozległa i czas za bardzo nas gonił).
Teraz szybkie rozpakowanie, przepierka, ciuchy suszą się na słonku, a my ponownie w pakowaniu. Pakujemy walizki, gdyż jutro wyruszymy na naszą wakacyjną wyprawę. Tę wyczekaną, nagrodową, z pracy Igotaty.
Czytaj dalej

Opublikowano Holandia, wiatrakowe zwiedzanie | Otagowano , , , , , , | 7 Komentarzy

Koniec „słomianego” macierzyństwa ;)

Zdjęcie WhatsApp 2024-08-16 o 22.43.41_04c5f2a9

Żegnaj wolności, jutro jedziemy po dzieci! Wypucowałam mieszkanie, pomyłam okna, wyprałam wszystkie pościele, koce, powłoczki na poduszki. Przesadziłam kwiaty. Posegregowałam papierzyska i pomoce do pracy z uczniami. Napisałam kilka postów, jednak wciąż za mało.
Robota w domu nie zna granic, nieustannie się odnawia. Co posprzątam jedno pomieszczenie, zaraz następne się upomina, i kolejne, a potem od nowa – znów pierwsze trzeba odświeżyć…
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , , | 9 Komentarzy

Poczuj adrenalinę w Amsterdamie

Zdjęcie WhatsApp 2024-08-11 o 20.24.39_5224942c

W lipcu przyleciał do nas Chrześniak. To było jego pierwsze spotkanie z Holandią, chcieliśmy mu zapewnić jak najwięcej rozrywek, by pobyt u nas  był doznaniem przyjemnym i atrakcyjnym.
Szybko okazało się, że to co ciotka rozumie przez atrakcję, osiemnastolatek –niekoniecznie. Nie żeby ciotkę to jakoś specjalnie dziwiło, w końcu jej rodzone dzieci nieraz to samo komunikowały, w sposób dość dosadny i jednoznaczny. Chrześniak jedynie podbił ich opinie.
Czytaj dalej

Opublikowano Holandia, wiatrakowe zwiedzanie | Otagowano , , , , , , , | 26 Komentarzy

Szkoła to dżungla, przetrwają najmądrzejsi!

Zdjęcie WhatsApp 2024-08-08 o 21.40.31_765104f6

W poprzednim poście próbowałam Wam pokazać, oczywiście w wielkim skrócie, jak działa holenderskie liceum ogólnokształcące. Mimo tego skrótowego ujęcia, tekst wyszedł długi, a że temat był całkowicie nie wakacyjny, to przyznam się Wam, że gdy wcisnęłam ikonkę „publikuj” – wewnętrzny krytyk w mojej głowie aż się zatrząsł z oburzenia, że po co ja to piszę, szkoda czasu i naprawdę nikogo to nie interesuje. Blogowi Przyjaciele, czy Wam też zdarzają się takie chwile zwątpienia, czy to tylko w mojej głowie mieszka Pan WszystkoNaNie ? Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność, wiatrakowe zwyczaje | Otagowano , , , , | 9 Komentarzy

Liceum w Holandii to dla Polaka łamigłówka!

Zdjęcie WhatsApp 2024-08-01 o 20.12.25_3ed17737

Wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni, gdy nie ma w domu dzieci, to…. – co śpiewa Kult wszyscy wiemy – natomiast ja korzystając z chwilowej nieobecności dzieci chciałabym przede wszystkim nadrobić zaległości; wszelkiej maści, też te blogowe.
Tymczasem pogoda letnia, upał wpada do pokoju, a że pokój mam na poddaszu, bywa w nim duszno.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność, wiatrakowe zwiedzanie | Otagowano , , , , , | 12 Komentarzy