Archiwa kategorii: wiatrakowe zwiedzanie

Zwolle: dwie podróże w czasie

IMG_20200220_170544

Igorodzina kocha książki. Groszek może mniej (chwilowo, mam nadzieję), ale poza nim – stanowimy kolonię moli książkowych, dla których każda biblioteka czy księgarnia jest swoistą świątynią. Zamiast woni kadzideł – zapach świeżo zadrukowanego papieru. Zamiast ołtarza – rzędy półek. Zamiast konfesjonału – kasa. Za każdy grzeszek: i ten z twardą, i ten z miękką okładką – pokutę odprawiamy przy pomocy karty, bądź gotówki. Tak to zawędrowaliśmy do Zwolle, gdzie mariaż świątyni i księgarni wykracza poza nasze głowy, gdzie rzędy półek, kasa i woń papieru okupują dawny budynek kościelny.

Czytaj dalej

Opublikowano Holandia | Otagowano , , , , , | 21 Komentarzy

Świątynia książek, czyli Boekhandel Dominicanen

82585056_194648301688464_7816747965124444160_n

Czas na wyjaśnienie zagadki:
CO, z taką mocą i pietyzmem, przywoływało mnie w Maastricht?
Jaką atrakcję przedłożyłam nawet na wizytę w Bonnenfantenmuseum?
Przecież kocham obrazy, mam kartę muzealną, nie musiałabym stać w kolejce po bilet… Wszystko to prawda.
A jednak, skoro nie dało rady być w dwóch miejscach jednocześnie, wybrałam… księgarnię – księgarnię zupełnie niezwykłą, bo urządzoną w zabytkowym, gotyckim kościele: Boekhandel Dominicanen.
Czytaj dalej

Opublikowano Holandia | Otagowano , , , , | 27 Komentarzy

Maastricht mało holenderski

Jeszcze w przedsylwestrowym poście zapowiadałam wycieczkę do Maastricht. Zatem czas wywiązać się obietnicy, odświeżyć wrażenia i odkurzyć zdjęcia. Z góry uprzedzam: Maastricht jest miastem mało holenderskim, nie znajdziecie w nim ani kanałów, ani wiatraka; ilość rowerów też nie przytłacza (a … Czytaj dalej

Opublikowano Holandia | Otagowano , , , , , | 11 Komentarzy

Kolorowe jarmarki świąteczne

81035994_450180378988502_5639611343221817344_n

Cha, cha, poprawiam się: nie siadam do bloga za przysłowiowa „pięć dwunasta”, ale półtora dnia przed Nowym Rokiem.
Jeszcze bez gorączki sylwestrowej, bez noworocznego stresu.
I, proszę, nawet herbatę sobie zaparzyłam, o aromacie truskawek.
Wszystko pięknie przygotowane: laptop włączony, mąż w pracy, dzieci w miarę grzecznie się bawią. Tylko pisanie jakoś nie idzie… Winking smile

Czytaj dalej

Opublikowano Holandia, wiatrakowe zwyczaje | Otagowano , , , | 29 Komentarzy

W gościnie u Rembrandta

78173436_575295183264850_3450652063627739136_n

Listopadowy chłód przenika materiał ubrania, próbuje dotknąć skóry, sięgnąć duszy. Dziś mu nie ulegnę. Mam doskonałe antidotum na dotyk zimna – lepsze od kubka z gorącą herbatą i od ciepłego pledu – sztukę.
Sztukę, czyli magię przenoszoną włosiem pędzla, barwiącą płótno kroplą farby; magię muśnięć ołówka, układu kresek.
Włóżcie ciepłe kurtki (ochronią was one przed wiatrem i wilgocią amsterdamskich kanałów) i chodźcie ze mną. Chcecie wiedzieć dokąd?
Czy warto?

Czytaj dalej

Opublikowano Holandia | Otagowano , , , , , | 14 Komentarzy

Katalońska przygoda Igorodziny – the Ugly

_TheUgly_

Ostatni dzień pobytu w Hiszpanii upłynął nam nadspodziewanie szybko. Mimo pięknej pogody, pysznego jedzenia, szerokich uśmiechów pociech, nie mogłem do końca się zrelaksować. Czekał mnie telefon do firmy, która dostarczyć miała nas na lotnisko, ale odsuwałem tę rozmowę by jak najdłużej nie myśleć o pobudce w środku nocy…

Czytaj dalej

Opublikowano Hiszpania | Otagowano , , , | 8 Komentarzy

Katalońska przygoda Igorodziny – the Good (Barcelona).

_TheGood_Barcelona_

Przyznam, że miałem wątpliwości, czy w czasie naszego wypadu do Blanes warto poświęcić cały dzień na zwiedzanie Barcelony: pragnąłem pozostać w jednym miejscu i nie kusić losu, by ten mógł znów spróbować wybić nam z głowy podróżowanie. Igomama jednak nie miała tych wątpliwości: być tak blisko i nie odwiedzić Barcelony – niedopuszczalne! Jak się okazało, oboje mieliśmy rację.

Czytaj dalej

Opublikowano Hiszpania | Otagowano , , , , , , | 20 Komentarzy