Category Archives: wiatrakowe zwiedzanie

W Dublinie zgubisz Pesel

cdf6aab3-65d8-4185-9377-f18b4dadee76

Moi Drodzy, jak się macie? Radzicie sobie z upałami? W Holandii powietrze przypomina nagrzany syrop, a nasze poddasze zmieniło się w saunę. Mamy czerwony alert na jutro, zamknięto szkoły. 37 stopni? Dla mnie za dużo. Włączam tryb przetrwania i czekam na dziesięć kresek mniej. Czytaj dalej

Opublikowano Irlandia | Otagowano , , , , , , | 8 Komentarzy

Strażnicy mostu – opowieść o Mostarze

PXL_20260418_132942578

Most przerzucony przez dolinę rzeki Neretwy, która rozcina ziemię niby głęboka rana. Nie da się w prosty sposób przeprawić na drugą. Jedyna opcja to most. Najpierw drewniany, później kamienny, przez wiele lat bezcenny. Nic dziwnego, że jego strażnicy mieli olbrzymie znaczenie i że miasto, które powstało wokół, nosi nazwę od tychże strażników, Mostari. Mostar był jednym z dwu miast, które odwiedziliśmy w Bośni i Hercegowinie w celach czysto turystycznych.

Czytaj dalej

Opublikowano Bośnia i Hercegowina | Otagowano , , , , , , | 8 Komentarzy

This War of Hers

13ac265e-5620-4441-a3a2-2e6b6d31b301

Na moment wracam jeszcze do Sarajewa. Do pani Agnieszki, która sama siebie określiła jako dziecko wojny. Do dramatów, nad którymi nie da się tak po prostu przejść do porządku dziennego. Jej słowa, jej krótka historia z czasów oblężenia Sarajewa zostanie już ze mną na zawsze. Sarajewo to miasto usiane Różami. To miasto, w którymi budynki i chodniki noszą ślady kul, granatów, pocisków większego kalibru. To miasto poranione.

Czytaj dalej

Opublikowano Bośnia i Hercegowina | Otagowano , , , , | 7 Komentarzy

Sarajewo – miasto zabliźnione

ae4e907a-1064-43bd-9441-dc10b617c779

W czasie naszej pielgrzymki do Chorwacji oraz Bośni i Hercegowiny odwiedziliśmy wiele miejsc, gdzie łatwo było odnaleźć Boga: piękna przyroda, miejsce na zadumę, pełne ciszy i odosobnienia. Było jednak jedno miejsce, o którym Bóg na pozór zapomniał. Po prawdzie nie było nam tam po drodze, ale marzeniem księdza Krzysztofa było wrócić do Sarajewa z przewodnikiem, by w lepiej poznać jego historię: tę odległą, zabliźnioną ale i tę bardzo świeżą, z ranami, które choć chwilowo nie krwawią, to są wciąż jeszcze bardzo świeże.

Czytaj dalej

Opublikowano Bośnia i Hercegowina | Otagowano , , , , | 7 Komentarzy

Nasza pielgrzymka na Bałkany, więcej niż widoki

WhatsApp Image 2026-05-05 at 17.17.18

Łagodny uśmiech Maryi, dłoń wyciągnięta z zaproszeniem: połóż tu swoje poranione serce, a ja je pocieszę. Nasza parafialna pielgrzymka – wyjątkowy tydzień, który wymyka się słowom; trudno go zamknąć w relacji, czy to ustnej, czy pisemnej.
I pomyśleć, że wahałam się z decyzją o wyjeździe! Miałam tyle obaw! Że to nie dla mnie, że nie odnajdę się w licznej grupie, nie wpasuję. Z moją nieśmiałością, nadwrażliwością, lękiem społecznym lepiej pielgrzymować indywidualnie, w swoim tempie, w swojej ciszy. Czytaj dalej

Opublikowano Bośnia i Hercegowina, Chorwacja | Otagowano , , , , | 7 Komentarzy

Po niewłaściwej stronie

PXL_20260411_090306524

Iskierka od kilku lat marzyła o studiach z kreatywnego pisania w Wielkiej Brytanii. Najpierw przeszkodą był dyplom liceum, który okazał się bezużyteczny po drugiej stronie kanału La Manche. Wiek też nie dawał nam przekonania, że wyjazd za granicę byłby dobrym pomysłem. Dziś pozostała tylko jedna bariera – egzaminy końcowe (trzymajcie kciuki!) Uczelnie już wybrane, proces rekrutacji zakończony, warunkowe zgody uzyskane. Jedna z uczelni zaprosiła ją na dzień otwarty, na który wybraliśmy się tylko we dwoje, bo Igomama miała już od dawna inne plany, których nijak nie dało się przełożyć i nie mogła do nas dołączyć. Rodzeństwa nie zapraszaliśmy – przez naszą nieobecność musieli towarzyszyć i pomagać mamie.

Czytaj dalej

Opublikowano Wielka Brytania | Otagowano , , , , , | 7 Komentarzy

EDK – noc, w której spotkałam Anioła

WhatsApp Image 2026-03-25 at 21.54.32

To była noc, która miała nas złamać. Złamała.
Pierwszy raz odważyłam się wziąć udział w Ekstremalnej Drodze Krzyżowej. Wiedziałam, że będzie ciężko. Wiedziałam, że idzie się nocą, w milczeniu, że do pokonania jest 40 km i będzie bolało. I że to nie jest wycieczka turystyczna, wyczyn sportowy, impreza biesiadna.
Ta noc ma być nowym początkiem. Nocą przemiany. Czytaj dalej

Opublikowano Holandia, wiatrakowa codzienność, wiatrakowe zwiedzanie | Otagowano , , , , , | 8 Komentarzy

Anne Frank – najsławniejsza dziewczynka w Amsterdamie

f9525001-e29c-4f2e-8ec0-89e627ede704

Znów odwiedziłam centrum Amsterdamu. Tym razem nie z koleżankami, lecz z klasą Okruszka, jako pomoc w opiece nad dziećmi. Inne towarzystwo, klimat też zupełnie inny. Zamiast radości i beztroski – refleksja i smutek.
Odwiedziliśmy Muzeum Anne Frank. Było przejmująco! Minęły dwa dni, a ja nadal dygoczę w środku. Czytaj dalej

Opublikowano Holandia, wiatrakowe zwiedzanie | Otagowano , , , , | 8 Komentarzy

Wspaniały Dzień Kobiet w Amsterdamie

a396fb3c-f196-4768-af0e-e85f0a8757ad

Co to był za Dzień Kobiet! Absolutnie wyjątkowy.
Nie uwierzycie, do Amsterdamu przyjechało sześć koleżanek z Polski, z którymi kiedyś pracowałam. Poza Anią, nie widziałyśmy się dwanaście lat. Możecie sobie wyobrazić, jakie to były emocje! Trochę, jakby zajrzeć do studni i zobaczyć w niej odbicie przeszłości. Usłyszeć echo rozmów. A potem wrzucić kamyczek, plum!, zmącić wodę, niech zadrży, zawiruje, rozmaże kontury, aż w końcu uspokoi się i odbije teraźniejszość. Czytaj dalej

Opublikowano Holandia | Otagowano , , , , , , , , | 9 Komentarzy

Mknijcie łyżwy!

36832f26-0a69-4ea0-a6d1-33182ca61de5

Właśnie kończą się nasze ferie zimowe. To znaczy w Polsce mówi się: ferie zimowe, natomiast holenderska nazwa nawiązuje do wiosny. Tutaj są to krokusvakantie i trwają jeden tydzień.  Tym razem zostaliśmy w domu, starsze dzieci kończą szkołę średnią, więc mają dużo nauki, egzaminy za pasem. Wykorzystaliśmy ferie na naukę i pracę; a przy okazji mogliśmy pomóc tym, którzy wyjeżdżali: na przykład codziennie jeździliśmy opiekować się kotem koleżanki. Czytaj dalej

Opublikowano Holandia, wiatrakowa codzienność, wiatrakowe zwiedzanie | Otagowano , , , , , | 10 Komentarzy

Cyrk bożonarodzeniowy w Amsterdamie – holenderska tradycja, której warto doświadczyć

03095ffc-79b7-4b32-8814-e230f67d814d

Jak się czujecie w objęciach zimy? Trzyma mocno i nie puszcza! Jak zima, to niestety sezon na chorowanie. Gorączka i ból gardła rozłożyły na łopatki nawet Okruszka, zwykle tryskającego energią. Córa przespała cały weekend. Nie dotarła na jasełka do polskiego kościoła, dziś i wczoraj nie była w szkole, a miała brać udział w turnieju szachowych. Nic, przepadło. Ale… nie przychodzę do Was z chorobami. Mam coś lepszego i bardziej ekscytującego. Kolejny niderlandzki zwyczaj, którego prawdopodobnie nie znacie. A jest nim bożonarodzeniowy cyrk! Czytaj dalej

Opublikowano Holandia, wiatrakowe zwyczaje | Otagowano , , , , , , , , | 4 Komentarze

Cyrkowy teatr u stóp morza w Holandii i jeszcze Kraina Lodu

716d589f-286e-467c-9770-0865ce5618ee

Jest prawdą powszechnie znaną, że dzieci sprawiają mnóstwo kłopotów, aczkolwiek potrafią też sprawić radość, nie wspominając, że czasem po prostu się przydają. A przydają się w sytuacjach, gdy człowiek dojrzały chce na chwilę zdjąć gorset dorosłości (taki gorset, wiadomo, fajna rzecz, ale potrafi uciskać). Ponadto przydają się, gdy człowiek dojrzały zwyczajnie zatęskni za własnym dzieciństwem, które odjechało w siną dal i se ne vrati. Czytaj dalej

Opublikowano Holandia, wiatrakowe zwiedzanie | Otagowano , , , | 6 Komentarzy

Uskrzydleni po „Jeziorze Łabędzim”

efe6a70d-6910-417b-b549-24aea5780123

Z oddali można by je wziąć za papierowe łódeczki origami, bujające się na falach. Z bliska widać, że to ptaki. Ptaki królewskie. Wyłaniają się łodygi szyj, smukłe głowy zwrócone w tym samym kierunku. Wachlarze skrzydeł zamiatają taflę, zostawiając na wodzie ulotny, ażurowy wzór. Puchowa miękkość piór. Biel, która aż razi w oczy. Pióra skrzą się diamentowym blaskiem. Łabędzie. Symbol elegancji, harmonii, miłości i wierności aż po grób. Czytaj dalej

Opublikowano Holandia, wiatrakowa codzienność, wiatrakowe zwiedzanie | Otagowano , , , | 11 Komentarzy

Dwadzieścia pięć tysięcy kroków

PXL_20251023_105050422

Leżenie plackiem na plaży to dla mnie żadne wakacje. Na szczęście, Majorka oferuje zdecydowanie więcej niż tylko plaże. I choć towarzystwo się zmieniało, ja chodziłem. Igomama miała dodatkowe obowiązki, Iskierkę pokonało słonko, Okruszek chodzić lubi tylko po płaskim i tylko Groszek dotrzymywałem mi kroku przez większość czasu (wyłączając romantyczne spacery z Igomamą, na które nie był zaproszony). Dziś zapraszam i Was na spacer po Majorce.

Czytaj dalej

Opublikowano Hiszpania | Otagowano , , , , , , | 11 Komentarzy

Odkrywamy skarby Majorki

PXL_20251021_114944590.MP

Od naszego pobytu na Majorce właśnie mijają dwa tygodnie. Kontur pięknej wyspy traci ostrość, wrażenia się zacierają… Tym skwapliwej łapię obrazy, chwytam słowa i przyklejam do ekranu. Na pamiątkę.
Na Majorce spędziliśmy tydzień, za krótko, by zjechać całą wyspę. Zresztą jakiś czas temu porzuciliśmy ambicję „odhaczania” wszystkich ważnych punktów. Postawiliśmy na zwiedzanie bardziej „miejscowe”. Codziennie spacerowaliśmy, czasem gdzieś dojechaliśmy komunikacją miejską, a raz, ale tylko raz, skorzystaliśmy z oferty hotelowego biura podróży.
Wybraliśmy wycieczkę pod nazwą „Skarby Majorki”, jedyną dostępną w języku polskim, o której Wam dziś opowiem. Czytaj dalej

Opublikowano Hiszpania | Otagowano , , , , , , | 11 Komentarzy