Category Archives: wiatrakowe zwiedzanie

Między dwoma wzgórzami – Međugorje

IMG_2724

Centralnym punktem naszej pielgrzymki była wizyta w Međugorje. To tu, w czerwcu 1981 roku, Matka Boska po raz pierwszy ukazała się szóstce dzieci. Dzieci dorosły, ale wizyty “Gospy” nie ustały. Dodatkowo miasto zaczęli odwiedzać pielgrzymi, wśród nich i my. Wiele można powiedzieć o tym miejscu. Mieliśmy tu dwie przewodniczki “oficjalne”, ale mnie osobiście przez to miejsce przeprowadził przewodnik nieoczekiwany i nieoczywisty, Dominik.

Czytaj dalej

Opublikowano Bośnia i Hercegowina | Otagowano , , , , | 9 Komentarzy

Sad But True – Metallica w Dublinie

IMG_4690

Jestem fanem zespołu od 35 lat. Niestety, nigdy nie widziałem ich na żywo. Najpierw brakowało pieniędzy, później czasu. Czy może motywacji, by zawczasu znaleźć informację o koncertach i odpowiednio wcześnie kupić bilety? W tym roku w końcu się udało. W dodatku dostępne były tylko bilety dwudniowe. Wiele lat nie byłem na żadnym koncercie, tym razem z Igomamą wybraliśmy się na dwa. I choć zespół był ten sam, to koncerty były bardzo różne.

Czytaj dalej

Opublikowano Irlandia, muzyka | Otagowano , , , , , , | 8 Komentarzy

Split, Trogir – dwadzieścia lat później

PXL_20260415_155101427

Mamy z Igomamą tyle miejsc, które przypadły nam do gustu… Tych miłości od pierwszego wejrzenia. Miejsc, z których wyjeżdżając obiecywaliśmy sobie, że na pewno tu wrócimy. W czasie pielgrzymki do Chorwacji oraz Bośni i Hercegowiny mieliśmy dwa takie powroty, oba po ponad dwudziestu latach. Ostatni raz byliśmy tu bowiem w czasie naszej podróży poślubnej. Czytaj dalej

Opublikowano Chorwacja | Otagowano , , , , , , | 11 Komentarzy

Dublin nieoczywisty w obiektywie

657f59e1-0454-4c6a-88fe-ba3b53ba5646

Lato. W Holandii znów upały. Szykujemy się do wyjazdu do rodziny i jak zwykle w takich sytuacjach mnożą się różne sprawy do załatwienia. Najważniejsze to dopełnienie formalności a propos nowych szkół dzieci.
Szumnie zapowiadałam relację z koncertu Metalliki, a tymczasem na blogu sezon ogórkowy, a mnie przygniatają ogórki, znaczy się wyrzuty sumienia.
Ech, cała ja! Dobre chęci, obiecanki, a potem tłumaczenie się i przepraszanie. Albo już nawet bez przepraszania, bo wstyd wciąż przepraszać.

Czytaj dalej

Opublikowano Irlandia | Otagowano , , , , | 10 Komentarzy

“Hello Darkness…” – Guinness Storehouse w Dublinie

PXL_20260621_081501481

Niedzielny poranek. Za kilka godzin zabrzmi “Whiskey In The Jar”, ja póki co szykuję się na wizytę w świątyni innego trunku, z którego słynie Dublin. Inna melodia gra mi w duszy. “Sound of Silence”, lecz nie oryginał, cover zespołu Disturbed. Witaj, ciemności, moja stara przyjaciółko. Witaj, świątyni, w której Ciemność do niedawna powstawała!

Czytaj dalej

Opublikowano Irlandia | Otagowano , , | 5 Komentarzy

W Dublinie zgubisz Pesel

cdf6aab3-65d8-4185-9377-f18b4dadee76

Moi Drodzy, jak się macie? Radzicie sobie z upałami? W Holandii powietrze przypomina nagrzany syrop, a nasze poddasze zmieniło się w saunę. Mamy czerwony alert na jutro, zamknięto szkoły. 37 stopni? Dla mnie za dużo. Włączam tryb przetrwania i czekam na dziesięć kresek mniej. Czytaj dalej

Opublikowano Irlandia | Otagowano , , , , , , | 9 Komentarzy

Strażnicy mostu – opowieść o Mostarze

PXL_20260418_132942578

Most przerzucony przez dolinę rzeki Neretwy, która rozcina ziemię niby głęboka rana. Nie da się w prosty sposób przeprawić na drugą. Jedyna opcja to most. Najpierw drewniany, później kamienny, przez wiele lat bezcenny. Nic dziwnego, że jego strażnicy mieli olbrzymie znaczenie i że miasto, które powstało wokół, nosi nazwę od tychże strażników, Mostari. Mostar był jednym z dwu miast, które odwiedziliśmy w Bośni i Hercegowinie w celach czysto turystycznych.

Czytaj dalej

Opublikowano Bośnia i Hercegowina | Otagowano , , , , , , | 8 Komentarzy

This War of Hers

13ac265e-5620-4441-a3a2-2e6b6d31b301

Na moment wracam jeszcze do Sarajewa. Do pani Agnieszki, która sama siebie określiła jako dziecko wojny. Do dramatów, nad którymi nie da się tak po prostu przejść do porządku dziennego. Jej słowa, jej krótka historia z czasów oblężenia Sarajewa zostanie już ze mną na zawsze. Sarajewo to miasto usiane Różami. To miasto, w którymi budynki i chodniki noszą ślady kul, granatów, pocisków większego kalibru. To miasto poranione.

Czytaj dalej

Opublikowano Bośnia i Hercegowina | Otagowano , , , , | 7 Komentarzy

Sarajewo – miasto zabliźnione

ae4e907a-1064-43bd-9441-dc10b617c779

W czasie naszej pielgrzymki do Chorwacji oraz Bośni i Hercegowiny odwiedziliśmy wiele miejsc, gdzie łatwo było odnaleźć Boga: piękna przyroda, miejsce na zadumę, pełne ciszy i odosobnienia. Było jednak jedno miejsce, o którym Bóg na pozór zapomniał. Po prawdzie nie było nam tam po drodze, ale marzeniem księdza Krzysztofa było wrócić do Sarajewa z przewodnikiem, by w lepiej poznać jego historię: tę odległą, zabliźnioną ale i tę bardzo świeżą, z ranami, które choć chwilowo nie krwawią, to są wciąż jeszcze bardzo świeże.

Czytaj dalej

Opublikowano Bośnia i Hercegowina | Otagowano , , , , | 7 Komentarzy

Nasza pielgrzymka na Bałkany, więcej niż widoki

WhatsApp Image 2026-05-05 at 17.17.18

Łagodny uśmiech Maryi, dłoń wyciągnięta z zaproszeniem: połóż tu swoje poranione serce, a ja je pocieszę. Nasza parafialna pielgrzymka – wyjątkowy tydzień, który wymyka się słowom; trudno go zamknąć w relacji, czy to ustnej, czy pisemnej.
I pomyśleć, że wahałam się z decyzją o wyjeździe! Miałam tyle obaw! Że to nie dla mnie, że nie odnajdę się w licznej grupie, nie wpasuję. Z moją nieśmiałością, nadwrażliwością, lękiem społecznym lepiej pielgrzymować indywidualnie, w swoim tempie, w swojej ciszy. Czytaj dalej

Opublikowano Bośnia i Hercegowina, Chorwacja | Otagowano , , , , | 9 Komentarzy

Po niewłaściwej stronie

PXL_20260411_090306524

Iskierka od kilku lat marzyła o studiach z kreatywnego pisania w Wielkiej Brytanii. Najpierw przeszkodą był dyplom liceum, który okazał się bezużyteczny po drugiej stronie kanału La Manche. Wiek też nie dawał nam przekonania, że wyjazd za granicę byłby dobrym pomysłem. Dziś pozostała tylko jedna bariera – egzaminy końcowe (trzymajcie kciuki!) Uczelnie już wybrane, proces rekrutacji zakończony, warunkowe zgody uzyskane. Jedna z uczelni zaprosiła ją na dzień otwarty, na który wybraliśmy się tylko we dwoje, bo Igomama miała już od dawna inne plany, których nijak nie dało się przełożyć i nie mogła do nas dołączyć. Rodzeństwa nie zapraszaliśmy – przez naszą nieobecność musieli towarzyszyć i pomagać mamie.

Czytaj dalej

Opublikowano Wielka Brytania | Otagowano , , , , , | 7 Komentarzy

EDK – noc, w której spotkałam Anioła

WhatsApp Image 2026-03-25 at 21.54.32

To była noc, która miała nas złamać. Złamała.
Pierwszy raz odważyłam się wziąć udział w Ekstremalnej Drodze Krzyżowej. Wiedziałam, że będzie ciężko. Wiedziałam, że idzie się nocą, w milczeniu, że do pokonania jest 40 km i będzie bolało. I że to nie jest wycieczka turystyczna, wyczyn sportowy, impreza biesiadna.
Ta noc ma być nowym początkiem. Nocą przemiany. Czytaj dalej

Opublikowano Holandia, wiatrakowa codzienność, wiatrakowe zwiedzanie | Otagowano , , , , , | 8 Komentarzy

Anne Frank – najsławniejsza dziewczynka w Amsterdamie

f9525001-e29c-4f2e-8ec0-89e627ede704

Znów odwiedziłam centrum Amsterdamu. Tym razem nie z koleżankami, lecz z klasą Okruszka, jako pomoc w opiece nad dziećmi. Inne towarzystwo, klimat też zupełnie inny. Zamiast radości i beztroski – refleksja i smutek.
Odwiedziliśmy Muzeum Anne Frank. Było przejmująco! Minęły dwa dni, a ja nadal dygoczę w środku. Czytaj dalej

Opublikowano Holandia, wiatrakowe zwiedzanie | Otagowano , , , , | 8 Komentarzy

Wspaniały Dzień Kobiet w Amsterdamie

a396fb3c-f196-4768-af0e-e85f0a8757ad

Co to był za Dzień Kobiet! Absolutnie wyjątkowy.
Nie uwierzycie, do Amsterdamu przyjechało sześć koleżanek z Polski, z którymi kiedyś pracowałam. Poza Anią, nie widziałyśmy się dwanaście lat. Możecie sobie wyobrazić, jakie to były emocje! Trochę, jakby zajrzeć do studni i zobaczyć w niej odbicie przeszłości. Usłyszeć echo rozmów. A potem wrzucić kamyczek, plum!, zmącić wodę, niech zadrży, zawiruje, rozmaże kontury, aż w końcu uspokoi się i odbije teraźniejszość. Czytaj dalej

Opublikowano Holandia | Otagowano , , , , , , , , | 9 Komentarzy

Mknijcie łyżwy!

36832f26-0a69-4ea0-a6d1-33182ca61de5

Właśnie kończą się nasze ferie zimowe. To znaczy w Polsce mówi się: ferie zimowe, natomiast holenderska nazwa nawiązuje do wiosny. Tutaj są to krokusvakantie i trwają jeden tydzień.  Tym razem zostaliśmy w domu, starsze dzieci kończą szkołę średnią, więc mają dużo nauki, egzaminy za pasem. Wykorzystaliśmy ferie na naukę i pracę; a przy okazji mogliśmy pomóc tym, którzy wyjeżdżali: na przykład codziennie jeździliśmy opiekować się kotem koleżanki. Czytaj dalej

Opublikowano Holandia, wiatrakowa codzienność, wiatrakowe zwiedzanie | Otagowano , , , , , | 10 Komentarzy