Cisza przed wakacjami

217397077_115581027360685_426021658108671786_n

Jedziemy do Polski. Zawsze przed wyjazdem okazuje się, że jeszcze tyle spraw trzeba załatwić. Kogoś odwiedzić i to niejednego a wielu „kogósiów”; coś kupić, coś sprawdzić, coś skończyć. Sprawy nawarstwiają się jak ubrania spakowane w walizce. Dom jak gdyby coś przeczuwał, jak by ktoś potarł magnesem ściany i podłogi, zamaszyście, długimi ruchami – o tak! – wzdłuż i wszerz.
Bo dom przyciąga jak nigdy dotąd. Kokietuje eksponując walory (po co macie jechać? Tu jest wam dobrze!) lub odwrotnie – podsuwa pod nos mankamenty (nie możecie jechać, bo…).Nie chce nas wypuścić ze swych murowanych objęć.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , | 10 Komentarzy

O pikniku świstaka

214494724_244796827185194_2791958934484725185_n

Dawno nie pisałam, a sporo się wydarzyło.
Pod koniec czerwca zakończyliśmy rok szkolny w sobotniej szkole polonijnej, a w piątek (9 lipca) w szkołach holenderskich. Pierwszy tydzień wakacji spędzamy w domu na sprzątaniu, pracy w ogródku, spotkaniach ze znajomymi, czytaniu – przynajmniej taki jest plan. Natomiast w sobotę, 17 lipca, czeka nas druga dawka szczepionki i wtedy, o ile nic nie stanie na przeszkodzie, wyruszymy do Polski.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , , , | 6 Komentarzy

Morskie opowieści

WhatsApp Image 2021-06-13 at 18.28.01 (2)

Udało się. Po przeszło roku Igorodzina trafiła grupowo do muzeum. Co z tego, że nadal z maską. Co z tego, że wycieczka była poniekąd wymuszona szczepionkową wyprawą Igorodziców. Ważne, że dane nam było znów rozsmakować się w bezpośrednim chłonięciu wiedzy, z wykorzystaniem wszystkich zmysłów (może z wyjątkiem smaku…). Wszystko to w Muzeum Marynarki Wojennej w Den Helder.

Czytaj dalej

Opublikowano Holandia | Otagowano , , , | 15 Komentarzy

Pierwsze szczepienie za nami

GGD-vaccinatielocatie-Den-Helder

Szczepienia przeciw COVID – 19 to temat, który wciąż jest na topie, budzi emocje i rozpala dyskusje – tak samo w Polsce, jak i w Holandii, a podejrzewam, że w innych krajach również. Ludzie o tym rozmawiają, po prostu.
Nawet na naszym kursie niderlandzkiego raz ktoś mimochodem rzucił hasło „szczepionka” i od razu temat rozlał się jak rzeka, całkowicie dominując (podtapiając!) omawiane wcześniej kwestie gramatyczne. Ruszyła lawina opinii, a burzliwa dyskusja przeciągnęła się poza zajęcia, na prywatny Zoom.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | 38 Komentarzy

Podróż na „(Bez)ludną wyspę”

196601639_1244547895961150_1197610436152683517_n

Po wyjątkowo zimnym maju wreszcie również do Holandii dotarły promienie słońca. W końcu mogę usiąść z książką w ogrodzie, gdzie ptaki świergoczą, bąki uwijają się przy kwiatach, a rozciągnięty na poduszce kot śni swoje kocie sny. Subtelny aromat wakacji zaczyna unosić się w powietrzu.
Ostatnio, w takich właśnie okolicznościach, przeniosłam się na bezludną wyspę – za sprawą książki Gabrieli Kotas
. Czytaj dalej

Opublikowano książki | Otagowano , , , | 15 Komentarzy

Jak zostać królową? Poznaj Maximę!

Maxima 50_liefde

Czy zdarzyło Ci się w dzieciństwie marzyć o byciu królową?
Wyobrażałaś sobie, że mieszkasz w zamku, nosisz olśniewające suknie, kołyszące się na boki z każdym twym krokiem. Siedziałaś na tronie i starałaś się trzymać prosto głowę, by przypadkiem korona się nie przekrzywiła i nie spadła. Bo cóż to byłby za dramat, myślałaś, chyba największy, jaki może spotkać królową.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność, wiatrakowe zwyczaje | Otagowano , , , | 13 Komentarzy

Moja córcia ma już 7 lat!

188096576_3769491753157224_3804635991132868235_n

Okruszek, nasz maleńki Okruszek, właśnie skończył siedem lat.
– Jaka ona już duża! – mówi świat. – Czyta, liczy, jeździ na rowerze, nawet kanapkę sobie sama zrobi.
To prawda, takie dziecko nie zginie w odmętach codzienności, da sobie radę, wypłynie. Jednak gdy świat opowiada o dużej dziewczynce, bezwiednie rozglądam się dookoła szukając jej wzrokiem i – wiecie może mam coś z oczami – ale widzę… wciąż małą.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , | 26 Komentarzy

Kto ma ochotę na naleśniki Baby Jagi?

185077645_462062951542979_6235094739420507705_n

Hej, to znowu ja, Okruszek! Przychodzę z kolejną majówkową opowieścią. Ostatnio pisałam o moim kocie Guziku, a dziś odwiedzimy taką jedną panią, która mieszka w lesie. Pewnie nieraz o niej słyszeliście. Jej chatka pachnie pierniczkami, ściany pokrywa czekolada, a drzwi i okiennice zrobione są z chrupiących wafelków. Czytaj dalej

Opublikowano Holandia, Z pamiętnika Okruszka | Otagowano , , , , | 12 Komentarzy

Pierwsze wakacje Guzika

183244103_318432103229583_6565904185999271979_n

„Cześć, czołem, kluski pod stołem” witam się z Wami słowami Kici Koci (lub jej przyjaciół, Packa bądź Julianka). A dlaczego Kicia Kocia?
Raz, bo bardzo ją lubię, a dwa – dziś będzie trochę kocio.
Oczywiście mama natychmiast nie omieszkała mnie poprawić: „Okruszku, jakie kluski? I jak kluski, to chyba nie pod stołem, a z rosołem?”.
Nie miała racji, jeśli kluski to pod stołem.
Winking smile Czytaj dalej

Opublikowano Holandia, Z pamiętnika Okruszka | Otagowano , , , , | 8 Komentarzy

Gdy noc jest bezsenna

thumb_1345_default_big

Zdarzają się takie noce, półsenne noce.
Idę spać, a w łóżku zastaję Okruszka, moją małą córeczkę, która przestała być mała. Kładę się obok, wtulam się w nią tęsknie i łapczywie. Moja dorosłość (głupia dorosłość!) łudzi się, że może w ten sposób spłynie na nią dziecięca beztroska. Że wystarczy tylko tyle.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , | 17 Komentarzy

Co łączy Jana Pawła II z Holandią?

800px-Bezoek_Paus_Johannes_Paulus_II_aan_Nederland_Paus_zwaait_naar_publiek,_naast_he,_Bestanddeelnr_933-3255

Dziś Święto Książki, zapewne temat okołoksiążkowy bardziej by się nadawał na blog, ale za późno skojarzyłam datę. O książkach będzie innym razem, dobrze?
Pozwólcie, że dziś opowiem o swojej prezentacji w ramach kursu języka niderlandzkiego. U nas teraz co zajęcia każdy kursant musi przygotować wystąpienie na temat jakiejś wybitnej osoby ze swojego kraju.
W minioną środę przypadła moja kolej.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , | 17 Komentarzy

Powielkanocna codzienność

e53d3cc1-0f6c-4260-b6f9-00437d458d8d

Święta wielkanocne zagarnęły nas pod swe skrzydła, otuliły i uniosły do nieba – choć na chwilę. Takie małe oderwanie od codzienności dobrze nam zrobiło. Dzieci zajęły się robieniem pisanek i ozdabianiem mazurków. Ja przeszukiwałam książki kucharskie w poszukiwaniu prostszych, a równie smacznych wersji pieczeni, pasztetu, sałatki, farszu do jajek… Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , | 17 Komentarzy

Na chwilę przed Wielkanocą

168607153_442620146807275_2356899005241020442_n

Pisanki przygotowane, dom posprzątany (w miarę), ciasta upieczone (i udekorowane przez córki). Lodówka, zwykle dość przewiewna, dziś się wypełniła i z tej sytości lekko posapuje, co biorę za objaw zadowolenia, broń Boże, przemęczenia.
Życzenia spływają na telefon i komputer niekończącą się strugą, czasem plączą się w kanałach komunikacji, tworząc korek. Próbuję każdemu podziękować, nikogo nie pominąć, ale w obecnych czasach to niemożliwe
. Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , | 18 Komentarzy

Do zobaczenia w niebie, Babciu!

166485550_4504885622860213_1734424995183117515_n

Jeszcze nie zdążyłam oswoić śmierci cioci, gdy z marcowego nieba, jak grom, spadła wiadomość o utracie kolejnej bliskiej osoby, Babci Krysi.
Choć zdawaliśmy sobie sprawę, że Babcia jest w sędziwym wieku, to jej uśmiech, pogodne usposobienie, energia i żywotność zaprzeczały metryce i skutecznie usypiały naszą czujność.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , , | 24 Komentarze

Co pyrkocze w marcowym garnuszku?

160913160_431333178123743_1527517966299078104_n

Wybaczcie, rzadziej piszę. W Holandii trwa lockdown, więc nowych tematów brakuje, a stare zużyły się i wyliniały. Bo ileż można o tym samym? Zamknęliśmy się w domu jak w marcowym garncu.
Dni wystukują znajomy, prosty rytm. Ta powtarzalność ma zalety, daje poczucie bezpieczeństwa (oczywiście bezpieczeństwa na miarę pandemicznej rzeczywistości), a jednocześnie nuży, wiąże ręce sznurem bezsilności i marazmu.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , , , | 25 Komentarzy