Archiwa kategorii: wiatrakowa codzienność

Mikołaj nas nastraszył że ho, ho, ho!

Sinterklaas

Zgodnie z zapowiedzią przed nami ciąg dalszy słodkich holenderskich tradycji listopadowych. Wczoraj było o obchodach Dnia Świętego Marcina (w skrócie: lampiony, cukierki, piosenka), a dziś zajrzymy do Świętego Mikołaja i jego pomocników, Piotrusiów.
Holenderski Mikołaj nazywa się Sinterklaas i przypływa do Holandii na statku parowym z Hiszpanii.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność, wiatrakowe zwyczaje | Otagowano , , , , , , , , | 10 Komentarzy

Święty Marcin sypnął słodyczami

WhatsApp Image 2022-11-14 at 22.00.37 (1)

Listopadzica – zetknęłam się z tym określeniem na blogu Jotki i bardzo mi się spodobało. Bo o ile jesień złota i liściasta budzi powszechną sympatię (mniejszą czy większą), to gdy owo złoto rdzewieje, a liście butwieją w fałdach chodnika, sympatia znika. Jest nam zimno, chce się spać, czujemy zmęczenie, niepokój, pustkę i.. nie ma w tym nic wyjątkowego! – po prostu dopada nas listopadowy wirus. Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność, wiatrakowe zwyczaje | Otagowano , , , | 2 Komentarze

Co się stało z naszą klasą?

nasza_klasa

Mawiają – do trzech razy sztuka. Trzech zlotów mojej licealnej klasy było trzeba, bym wreszcie na któryś z nich dotarł. W przeszłości zawsze było coś ważniejszego, bieżącego, rodzinnego, co uniemożliwiało mi przybycie – ostatnio baletowy występ Okruszka. W tym roku jednak postanowiłem połączyć przyjemne z pożytecznym, by koledzy ze szkolnej ławy nie wykreślili ostatecznie mego nazwiska z listy obecności. Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , | 6 Komentarzy

Rejs przez jesień

WhatsApp Image 2022-10-05 at 17.22.09

Uwielbiam jesień! Ten czas przejścia, zmian, gdy gorączka lata słabnie, powietrze stygnie i powolutku, krok po kroku, zastaje nas zima.
Ale zanim zgrabieją nam ręce, zanim świat zszarzeje i zblaknie – jesteśmy rozpieszczani kolorami, zapachami, smakami. Jasnożółte liście, pomarańczowe dynie, wypukłe kasztany i złociste światło pomiędzy…
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność, wiatrakowe zwiedzanie | Otagowano , , , | 6 Komentarzy

Takie tam myśli rozproszone

WhatsApp Image 2022-09-24 at 21.36.17

Myślałam, że jak dzieci podrosną, będę mieć więcej czasu. Uwolnię się od karmień, drzemek, spacerów, rytuałów kąpielowych. Dzieci pójdą do szkoły i oddadzą mi trochę zadeptanej przestrzeni, a ja wrócę do siebie, tej sprzed lat.
Miałam więcej czytać. Nieprzeczytane książki wyrywają się z regałów, kuszą historiami; wystarczy zdjąć wolumin z półki, otworzyć i objąć wzrokiem szeregi liter, strona po stronie.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , | 20 Komentarzy

Ocalona lalka i kilka zdjęć

WhatsApp Image 2022-09-14 at 11.29.07

Podczas pobytu w Polsce na moment zajechaliśmy do naszego dawnego mieszkania, a w zasadzie do piwnicy. Chcieliśmy zobaczyć, w jakim stanie są przechowywane tam rzeczy, zorientować się co zabrać, co wyrzucić.
Zeszliśmy w dół wąskimi schodami. Igotata przekręcił klucz, drewniane drzwi zaskrzypiały. Okruszek z zaciekawieniem wsunął łebek do środka.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , | 11 Komentarzy

Gdy szkoła znów woła

WhatsApp Image 2022-09-01 at 17.08.38

Rozciągaliśmy wakacyjne dni, jak tylko się dało. Chowaliśmy się w cieniu jabłonki w ogrodzie dziadków, ale ONA i tak nas znalazła. Nie zagłuszył JEJ ani szczebiot rozmów z rodziną i przyjaciółmi, ani gwar zabaw. Przeciwnie, ten głos rósł z każdym dniem. Głos SZKOŁY: Wracajcie, już czas, nie możecie się spóźnić! Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , | 11 Komentarzy

Letni dryf

WhatsApp Image 2022-08-18 at 10.43.51 AM

Gdyby nie wpisy Igotaty, gotowiście pomyśleć, że Igomama poszła na tajski masaż i już z niego nie wróciła, przygnieciona drobnymi łapki pewnej Tajki. Winking smile
Żartuję! Wróciłam, wróciłam. Jednak na razie tylko do świata realnego.
Dryfuję sobie na nitkach lata. Z dala od laptopa. Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , | 8 Komentarzy

Igomama idzie na tajski masaż

WhatsApp Image 2022-07-09 at 20.47.23

Ostatnio na blogu nagromadziły się posty o zwiedzaniu, więc pora na przerwę od zabytków. Dziś będzie lekki, żartobliwy wpis, w sam raz na leniwy weekend.
O tym jak Igomama wybrała się na masaż.
Pomyślne zamknięcie roku w polonijnej szkole, w parze z imieninami, stało się okazją, by sprawić prezent sobie samej. Zamarzył się Igomamie relaks.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , | 24 Komentarze

Powrót do normalności?

testy

Trzy lata temu, większość z nas myślała – do zobaczenia za rok! Trzy lata temu, nikt z nas nie zasłaniał twarzy maską i nie wykonywał serii testów po powrocie. Testowaliśmy, owszem, wiadomości zgromadzone w trakcie trwania konferencji. Ale nikt nie liczył czerwonych kresek na białym tle. Ale po tych trzech latach człowiek cieszy się choćby z namiastek powrotu do normalności… Czytaj dalej

Opublikowano Iskierka, wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , | 11 Komentarzy

Proza życia bez pisania

WhatsApp Image 2022-06-16 at 17.54.44

Miesiąc upłynął mi bez blogowania. W tym czasie klawisze komputera wystukiwały jedynie „pisma użytkowe”: maile, scenariusze lekcji, rozmowy na szkolnych komunikatorach… A biedny blog zapadł w sen pod pierzynką kurzu.
Gdy proza życia zaprzęga do swego wozu, ciężko jest znaleźć moment na postój: odpiąć uprząż i zasiąść do pisania.
Lepiej poczekać aż kalendarz stanie się lżejszy.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , , , | 10 Komentarzy

Skoro Chrystus połamany, jaka ma być Wielkanoc?

WhatsApp Image 2022-04-16 at 17.29.33

Idzie, idzie Wielkanoc… W tym roku cichsza jakaś, mniej kolorowa, przygaszona. Pisanki włożyły skromniejsze sukienki, zające wolniej skaczą, kurczaki spokojniejsze, baranek mniej rozbrykany. Mazurki skromniejsze. Nawet babki nie puszą się jak zwykle. Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , , | 9 Komentarzy

Wizyta, której nie sprostaliśmy

WhatsApp Image 2022-03-21 at 17.00.37

Wczoraj odwiedziła nas czternastoletnia Ksenia z Ukrainy. Miła, skromna i bardzo nieśmiała. Przypominała drżącą na wietrze gałązkę. Smutek miała wypisany na twarzy, uśmiechnęła się parę razy, ale uśmiech nie sięgał oczu. Ksenię przyprowadziła Yulija, którą poznałam na poprzednim kursie niderlandzkiego, kurs się skończył, kontakt pozostał. Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , , , , | 33 Komentarze

Gotowanie z językiem #2: duszony seler i zdrowe muffiny

WhatsApp Image 2022-03-18 at 13.44.30

Jakiś czas temu wspominałam o krótkich warsztatach zdrowego gotowania, w których uczestniczyłam w ramach nauki języka niderlandzkiego.
Obiecałam Wam przepisy. To było jeszcze przed wojną w Ukrainie.
Wojną, która trwa już trzy tygodnie i każdego dnia tak samo przeraża.
Teraz z pisaniem mam na bakier. Bo jak pisać o Holandii, o naszym spokojnym życiu, kwitnących tulipanach, gdy u wschodniego sąsiada krew wsiąka w ziemię, a domy straszą pustymi oczodołami?
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , , , | 7 Komentarzy

Tylko wiosna nie boi się wojny

WhatsApp Image 2022-03-10 at 17.30.19

W Holandii rozgaszcza się wiosna. W Ukrainie trwa wojna.
Wiosna – wojna, wyrazy podobne fonetycznie.
Zboczenie nauczycielskie podpowiada mi: taka sama liczba sylab, te same głoski w nagłosie i wygłosie. Zupełnie bez sensu. Wiem.
Bo poza tym wszystko jest inne. Wszystko.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , | 10 Komentarzy