Archiwa kategorii: wiatrakowa codzienność

Dywan życia przed Wielkanocą

55929318_271275043822973_713769886093934592_n

Czasem wyobrażam sobie, że Ktoś (Pan Bóg) siedzi przy ogromnym kołowrotku i przędzie dywan naszego życia. Jedne dni są utkane z jaskrawych nitek, inne z pastelowych, a pomiędzy nimi tkwią czarne pasemka: węższe, szersze – u każdego z nas inaczej.
Dywany swoich dzieci postrzegam jako piękne, delikatne, tęczowe.
Natomiast mój jest mniej kolorowy, ale za to mocniejszy, bardziej odporny na niekorzystne warunki.

Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , | 8 Komentarzy

Nauczycielem być

IMG_2391

Nie chciałam zabierać głosu w sprawie strajku nauczycieli.
Strajk w Polsce, ja w Holandii, telewizji nie posiadam, toteż dostęp do informacji mam ograniczony. Zresztą rozsądniej jest słuchać niż mówić.
A jednak tak się składa, że znam pracę nauczyciela od kulis.
Przed wyjazdem do Holandii, przez dziesięć lat pracowałam w szkole.
Większość moich polskich przyjaciółek to nauczycielki.
Dlatego dziś, gdy one strajkują, nie mogę milczeć – sercem jestem z nimi.

Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , | 11 Komentarzy

Uczta słowem malowana

56182481_1692535880849621_3568056759895457792_n

Tydzień dobiega końca, wypadałoby wrzucić na blog nowy artykuł. Puszczam oczko
Tymczasem nikt z nas nie miał czasu na pisanie. Pogoda piękna, więc Okruszek wolał brykać po podwórku niż uzupełniać swój Pamiętnik, Igotata był (i w dalszym ciągu jest) zawalony robotą, a mnie też sporo spraw absorbuje (jeden wolontariat w polskiej szkole, drugi w fundacji Home – Start, intensywna nauka języka niderlandzkiego, dzieci, dom…).

Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , | 14 Komentarzy

Przeczytaj i podaj dalej, czyli share week

56349192_323065071901918_2645004915742605312_n

W Holandii króluje wiosna: tulipany zaczynają kwitnąć na potęgę, wiatraki kręcą się pod dyktando marcowego wiatru, a kanały tymczasowo zmieniają się w ptasie legowiska. Dużo się dzieje, ale ja dziś nie o wiośnie i nie o Holandii.
Dzieciakom, macierzyństwu i codzienności tym razem również dam spokój.
Bo dziś robię wyjątek i kłaniam się innym blogerom.
Nie żeby jakoś uniżenie, powiedzmy, że z uśmiechem i przyjacielskim przybiciem piątki. A wszystko przez Aksinię, która pewnie od razu zastrzegłaby:
– To nie ja, to nie ja! To Tucholski!

Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , | 17 Komentarzy

Oswajając nowe

53683240_403509783528020_5917366092275122176_n

Siedzę na składanym krześle przy plastikowym stole, tuż przy oknie. Południowe słońce wpada w gościnę, zalewa światłem monitor, rozmywa litery.
Dawno nie pisałam. A jeśli wena została w starym mieszkaniu?
Zaszyła się w jakimś kącie?
Zasnęła znużona szumem odkurzacza, a potem nie umiała znaleźć drogi?
Nowy rok rzucił w nas stosem pudeł. W kartony trzeba było upchnąć zabawki, ubrania, naczynia, książki i mnóstwo „przydasiów” uzbieranych przez pięć lat.

Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , | 20 Komentarzy

Spotkanie z Dżoszem

DSCN3796

Lawina różnych wydarzeń, która zwaliła się na mnie w tym tygodniu, sprawiła, że jeszcze nie zdążyłam zabrać Was do muzeum, o którym wspominałam (nadrobię to w najbliższych dniach).
Tymczasem, żeby nie zostawiać Was zupełnie z niczym, wklejam swoje opowiadanko. Choć narracja jest pierwszoosobowa, a zdjęcia pochodzą z domowego archiwum, nie dajcie się zwieść – główni bohaterowie są postaciami fikcyjnymi (to nie ja i nie Okruszek!).

Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , | 10 Komentarzy

Credo

Logo-Dziecię

Dwadzieścia siedem lat temu miałem mleko pod nosem i dopiero kształtowała się moja osobowość. Sam nie wiedziałem, czy bardziej byłem „Bad”, czy „Sad But True”. W tamtym czasie regularnie oglądałem „Róbta co chceta” i do dziś pamiętam ekscytację, jaką wywoływały pierwsze finały Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W tych pierwszych latach skala zbiórki powalała. Przypuszczam, że organizatorzy byli równie mocno zaskoczeni co uczestnicy. Wszak Polacy dźwigali się z kryzysu, skutków zmian ustrojowych i hiperinflacji. Ale każdy dawał, co miał…. I licznik bił.

Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , | 10 Komentarzy