Archiwa kategorii: wiatrakowe zwyczaje

4 i 5 maja – patriotyczny zwrot ku przeszłości

95857782_233380341092181_3262874405524471808_n

Kochani Czytelnicy, jeśli zaglądacie tu dla dzieciaków, to jeszcze musicie uzbroić się w cierpliwość, ponieważ dziś kolejny post z kategorii wiatraków. Tak się złożyło, że wiosna w Holandii flagami łopocze, a ja jakoś w tym roku nie mogłam przejść obojętnie wobec tego łopotania.
Przystanęłam, popatrzyłam, zamyśliłam się. Może się starzeję, a może to przeciągająca się kwarantanna skłania do większej uważności?
Ale do rzeczy.

Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowe zwyczaje | Otagowano , , , , | 22 Komentarze

Dzień Króla #zostań w domu

95031231_278324553198989_2131735957135687680_n

Dawno temu, za górami, za lasami żyli sobie król i królowa…
A wcale że nie! Nie: dawno, lecz obecnie, nie: daleko, lecz blisko i nie: żyli, bo nadal żyją – w dodatku w pięknym pałacu z okazałym ogrodem.
Są szczęśliwi, kochają “poddanych”, a “poddani” odwdzięczają się sympatią i przywiązaniem. Król i królowa mają trzy blondwłose córki, które jeżdżą konno i grają w hokeja. Choć brzmi bajkowo, to bynajmniej nie bajka.
Mowa oczywiście o holenderskiej rodzinie królewskiej: o królu Wilhelmie – Aleksandrze, królowej Maximie i ich trzech córkach: Katarzynie Amalii, Alexii i Arianie.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowe zwyczaje | Otagowano , , , | 22 Komentarze

Czy moja córka musi oglądać przedstawienie o lesbijkach (w katolickiej szkole)?

86703410_498711544161866_545949931697864704_n

Pisanie idzie mi jak po grudzie. Tytuł zakrzyczał sensacją, po czym palce znieruchomiały nad klawiaturą. Miały prawo, temat trudny.
Zazwyczaj delikatnie pląsają po klawiszach, a dziś chcą tupać.
Co robić, jak uderzać w klawisze, nie raniąc przy tym nikogo?
Moja starsza córka od września rozpoczęła naukę w szkole średniej.
Holenderski system nauczania znacznie różni się od polskiego, wszystko odbywa się wcześniej: do podstawówki idą czterolatki, a do szkoły średniej – dwunastolatki, jak moja Iskierka.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność, wiatrakowe zwyczaje | Otagowano , , , | 27 Komentarzy

Kolorowe jarmarki świąteczne

81035994_450180378988502_5639611343221817344_n

Cha, cha, poprawiam się: nie siadam do bloga za przysłowiowa „pięć dwunasta”, ale półtora dnia przed Nowym Rokiem.
Jeszcze bez gorączki sylwestrowej, bez noworocznego stresu.
I, proszę, nawet herbatę sobie zaparzyłam, o aromacie truskawek.
Wszystko pięknie przygotowane: laptop włączony, mąż w pracy, dzieci w miarę grzecznie się bawią. Tylko pisanie jakoś nie idzie… Winking smile

Czytaj dalej

Opublikowano Holandia, wiatrakowe zwyczaje | Otagowano , , , | 29 Komentarzy

Mikołajkowa niespodzianka

80041381_624810158056359_5867283810076327936_n

Chociaż Mikołaj (właściwie: Sinterklaas) odpłynął z powrotem do Hiszpanii (w asyście Piotrusiów i konia), a Holandię ogarnął wir świątecznych przygotowań (to znaczy: dekorowania domów i rezerwowania obiadów w restauracjach), to pozwólcie, że dziś cofnę się w czasie o, mniej więcej, dwa tygodnie i opowiem o mikołajkowych upominkach przygotowanych w szkołach (tak zwanych „surprizach”). Bohaterem wpisu będzie Groszek, nasz jedenastoletni syn.

Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność, wiatrakowe zwyczaje | Otagowano , , , , | 8 Komentarzy

Igotata: single rider

1600x600-wachtrij-single-rider

Jako Igorodzina na ogół udajemy się tam, gdzie najwięcej atrakcji czeka Iskierkę, Groszka i Okruszka. Na ogół z Igomamą rezygnujemy z własnych marzeń i priorytetów, by pociechy miały możliwie najszczęśliwsze dzieciństwo. Ale bywa i tak, że robimy sobie przerwę od tego rodzaju myślenia. Czy będzie to okazja, by spędzić kilka dni we dwoje, czy też wyjątkowy wyjazd, na który wybrać może się tylko jedno z nas. Tak też było w ostatni weekend, w czasie którego odbywała się coroczna impreza w mojej firmie: Optiver Weekend.

Czytaj dalej

Opublikowano Holandia, wiatrakowe zwyczaje | Otagowano , , | 8 Komentarzy

Żegnaj podstawówko!

66001854_906200239713690_8504951349719334912_n

Tak, tak… to już.
W miniony wtorek nasza starsza córka skończyła holenderską szkołę podstawową. Podczas pięcioletniego pobytu w Holandii przyzwyczaiłam się, że tu rok szkolny kończy się bardzo zwyczajnie – bez apelu, galówki, kwiatów,ba!, nawet bez świadectw (dzieci otrzymują je wcześniej). Jak się domyślacie na zakończenie szkoły również nie oczekiwałam fajerwerków. Tymczasem… były! Wybuchły iskrami wzruszeń, sypnęły konfetti emocji wywołując ciarki na skórze.

Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowe zwyczaje | Otagowano , , | 21 Komentarzy