Archiwa tagu: życie rodziny na emigracji w Holandii

Wrześniowy rytm

oops

Wrzesień… Brat bliźniak stycznia.
Dwujajowy, bo podobieństwo dotyczy tylko środka, esencji.
Zewnętrzna otoczka jest całkiem inna, ma formę niedojrzałego kasztana lub śliwki węgierki o twardej skórce, połyskującej w leniwych promieniach słońca. Wrzesień rozciąga się i balansuje między nowym a starym.
Jeszcze chciałby beztrosko pluskać się w jeziorze, jeszcze chciałby zanurzyć stopy w rozgrzanym piasku, jeszcze chciałby zlizywać roztapiające się lody, jeszcze…. Tyle tych jeszcze!
A przecież już nie można.

Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , | 27 Komentarzy

Nowy Rok z Okruszkiem

50311019_369115483641101_567692482079358976_n

No wiem. Pewnie, że wiem! Wiem, że za mną tęsknicie.
Wiem, że tysiąc razy bardziej wolicie czytać notatki czteroletniej uroczej dziewczynki niż „natchnione” bajki mojej mamusi czy burzliwe teksty tatusia. Wiem, że jesteście ciekawi, co u mnie słychać i… zupełnie nie wiem, o czym Wam opowiedzieć. Bo u mnie zawsze dużo się dzieje.
I nie sposób o wszystkim napisać. Trzeba wybrać.
A to jest znacznie trudniejsze.

Czytaj dalej

Opublikowano Z pamiętnika Okruszka | Otagowano , , , , | 22 Komentarze

Jesień z Okruszkiem

IMG-20181031-WA0007

Drodzy Czytelnicy, skoro czytacie teraz moje słowa, to dobry znak – mianowicie: jeszcze mnie nie opuściliście. Dziękuję Wam za to pięknie, a w dowód wdzięczności przesyłam mój najwspanialszy uśmiech (taki z dołeczkami w policzkach i chochlikami w niebieskich oczkach).
Dlaczego tak się podlizuję? Ano po prostu mam świadomość, że ostatnio bardzo zaniedbałam mój „Pamiętnik ”. Schudł biedaczyna, zmizerniał!
Kiedyś był taki okazały – moje liczne przygody i rozmyślania rozpychały mu „brzuszek”, a teraz dziennik niknie w oczach…

Czytaj dalej

Opublikowano Z pamiętnika Okruszka | Otagowano , , , , , , | 10 Komentarzy

Luty z Okruszkiem

DSCN6312

Nie, nie, nie! Tylko nie myślcie sobie, że będę przepraszać za spóźnienie.
I co z tego, że marzec rozgościł się na dobre, a ja wspominam luty?
Tak ma być! To zabieg zamierzony.
Czy ja ponoszę winę za to, że luty jest taki krótki?
Na dodatek miałam ferie, toteż wypadało spędzić nieco czasu z rodzeństwem, dać im przyjemność zabawy ze słodką siostrzyczką, no i trochę odpocząć też trzeba było, zwłaszcza od komputera…

Czytaj dalej

Opublikowano Okruszek, Z pamiętnika Okruszka | Otagowano , , , , , | 19 Komentarzy

Wrześniowa kartka z „Pamiętnika Okruszka”

DSCN4230

Jupi! Po długich wakacjach w Polsce w końcu wróciłam do domu!
W samą porę, gdyż od imion babć, cioć i wujków zaczynało mi się kręcić w głowie. W ogóle latem często czułam się jak na karuzeli: zmieniały się krajobrazy, miejsca i ludzie wokół nas.

Ba, nawet pogoda, co i rusz, się zmieniała – tym samym przypominając mi Holandię i wzmagając moją tęsknotę za domem, za paniami i dziećmi z „peuterspeelzaal”…
I za świętym spokojem przede wszystkim!

Czytaj dalej

Opublikowano Z pamiętnika Okruszka | Otagowano , , , , , , , | 4 Komentarze

Karetą na wakacje

DSCN3132

W tym roku szkolnym przyszło nam trochę poczekać na wakacje, bo w Holandii termin rozpoczęcia i zakończenia szkoły wcale nie jest sprawą prostą i oczywistą.
Ten, mały pod względem powierzchni, kraj jest podzielony na trzy strefy, których mieszkańcy
w innym terminie cieszą się wolnymi dniami.
I tak – środkowa Holandia w tym roku wypoczywała już od 8 lipca, a tydzień później dołączyła część południowa. Jako że my zamieszkujemy region północny, toteż musieliśmy uzbroić się w cierpliwość i poczekać do dnia dzisiejszego, czyli do 21 lipca.

Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowe zwyczaje | Otagowano , , , , , , | 10 Komentarzy

Efteling – królestwo baśni i przygody

DSCN2625

Za nami niezwykłe trzy dni. Iskierki magii wciąż wirują wokół mnie.
Nadal przyjemnie kręci mi się w głowie i doprawdy nie wiem, od czego bardziej – od jazdy na karuzeli, od rajdu roller coasterem czy po prostu od nadmiaru wrażeń i emocji?
Nic dziwnego, właśnie wróciłam z krainy baśni, w której nie tylko dzieci mają monopol na zabawę i przygody. Tam dorosłość odnajduje dzieciństwo i biegną razem beztrosko trzymając się za ręce. Tam, czyli gdzie…?
Oczywiście w Efteling – największym holenderskim parku rozrywki!

Czytaj dalej

Opublikowano Holandia | Otagowano , , , , , , , , | 8 Komentarzy