Szukaj na blogu
Kalendarz
Najnowsze komentarze
Najpopularnieszje…
Blogoteka
40thousandkm
Aksinia – kawa & puzderka
Anna Kobieta Zwyczajna
Bajeczki Stokrotki- Najbogatsi Polacy
- Przerażający wagon kolejowy - z cyklu "Warszawskie pomniki"
- Niedaleko Poznania - z cyklu "Polska Nieznana"
- Pomnik Lwa Lechistanu - z cyklu "Warszawskie pomniki"
- "Niebo złote ci otworzę..."
- Dzisiaj będzie o piorunach
- Sufit spadł mi na głowę...
- Duch Gór Olbrzymich
- Kim jesteście?
- Kwitnące kaktusy i troska o młodzież...
Belgia nasz dom- Kolejna tragedia w mojej okolicy.
- Browar w kościele, muzeum, zielone ścieżki marszowe i susza
- Wreszcie udało się załatwić ten staż
- Ta jedna zwykła wakacyjna niedziela
- Rak niszczy nie tylko ciało, ale też ducha a nawet rodzinę
- Dużo się dzieje, gdy nic się nie dzieje
- Szkoła alternatywna, czyli jak ustawić życie dziecku. Wywiad z Młodym.
- Wreszcie poleciałam balonem!
- Kolejny rok szkolny dobiegł końca
- Upał trwa. Jest fajnie.
bezpukania.eu
Cichy zakątek poezji
distantcruise
Drugie życie bloggera
entliczek-pentliczek- Gabriela Kotas
hubedi
Kobieta po 30- Czy kobiety i mężczyźni faktycznie inaczej się komunikują?
- 3 sygnały mowy ciała, które większość interpretuje błędnie
- Czy sztuka flirtowania dziś całkowicie umarła?
- Dlaczego tak wiele osób w ogóle nie wypoczywa podczas urlopu?
- Dlaczego lojalność bywa tak problematyczna?
- Anhedonia – stan, w którym nic nie sprawia przyjemności
- Jak dorośli stają się uzależnieni od smartfonów?
- Czy szefową można lubić?
- Czy kobiety celują tylko w 10 procent najatrakcyjniejszych mężczyzn?
- Dlaczego często jesteśmy milsi dla obcych, a nie bliskich?
kot na gałęzi
Listy i [inne] brewerie
Lustro- Ekstrakt o ewidentnym pechu.
- Ekstrakt z konkluzją.
- Wyboista droga ku szczęściu.
- Ekstrakt o konsekwencjach długiego życia.
- Mąż mężnie stężał w tężni.
- Boję się boju z obojem o boję.
- Plamy z palmy spalmy napalmem.
- Erotyzm rozsiewczy.
- Przestawiłem zastawkę na stawie, by postawić tam zastawę. Stawy w stawie ustawiłem i podstawkę podstawiłem.
- Ból w Kabulu.
Może od poniedziałku będzie normalnie
mr Andrzej Włodarczyk- Czy jesteśmy w stanie położyć kres wojnom? Granice ludzkiej zdolności do pokoju
- Jak mieć satysfakcję z życia, gdy codzienność nie wygląda idealnie?
- Lew i jego stado
- Mangi za darmo online
- Tekst jest po prostu za długi
- Tropikalne noce w Polsce stają się normą Tej zmiany nie da się już ignorować
- Wróciłem po przerwie
- Rezygnacja
- Buy Coffee
- Samotność w Polsce nie jest tym, czym myślisz. To coś znacznie bardziej niepokojącego
Mysz Galaktyczna
Na karuzeli życia
Nauka jazdy
nie tak znów kolorowo- Morska bryza na poczatek sierpnia
- Ostatni tydzien lipca
- Tym razem bez inspekcji, a post glownie Kokusiowy
- Kolejna inspekcja, wiec tydzien smignal niewiadomo kiedy
- Po (kolejnym) dlugim weekendzie, w miare spokojny tydzien
- Kolejny przyspieszony post
- Dlugi weekend, a po nim dluuugi tydzien
- Krotszy tydzien z waznym, rodzinnym wydarzeniem
- Praca, praca, a poza tym upal i nudy
- Przeskakujemy z maja w czerwiec w nieco spokojniejszym stylu
Nie tylko kartki
nieodkrytapl- Alicja Sinicka „Służąca” – recenzja.
- Karolina Sulej „Historie osobiste” – recenzja.
- Monika Janiszewska, Renata Korolczuk „Nie trzaskaj drzwiami” – recenzja.
- Manon Garcia „Żyć z mężczyznami. Refleksje wokół sprawy Gisèle Pelicot” – recenzja.
- Dr Susan Forward „Matki, które nie potrafią kochać” – recenzja.
- Mikołaj Podolski „Kryminalne Trójmiasto” – recenzja.
- Małgorzata Oliwia Sobczak „Fiolet” – recenzja.
- Shari Franke „Dom mojej matki” – recenzja.
- Marta Matyszczak „Jeśli dziś sobota, to mamy morderstwo” – recenzja.
- Jarosław Szczyżowski „Nocny łowca” – recenzja.
Pani od biblioteki
Pasja Pisania- Siłujemy się?
- Lektura na weekend – Między miłością a literaturą
- Agata Abbott przy pracy
- Ona ma siłę – KONKURS!
- Lektura na weekend – George Sand na Majorce
- Z pisarskiej półki – (Pisarska) Podróż do Chile
- Od siostrzanego zakładu do pisania
- Lektura na weekend – Spotkać się z Hemingwayem
- Lektura na weekend – Człowiek-legenda
- Wyjście z lasu – ROZWIĄZANIE KONKURSU!
Polki na Obczyźnie- Błąd: kanał prawdopodobnie nie działa. Spróbuj ponownie później.
Przystanek Wrocław
Saol ar Ceilteach- Wywiad i śmierć legendy…
- Nowe porozumienie między Kornwalią a Półwyspem Bretońskim.
- Walijczycy w Bitwie nad Sommą.
- Irlandczycy w bitwie nad Sommą. Część 2.
- Trzy razy Dobro
- Blogowe O tym i owym…
- Nowy premier Wielkiej Brytanii…
- Imieninowe zaległości :)
- Rodzinne spotkanie (i przegrana Harry’ego w tle).
- Radom 1976.
spacerem przez życie
Świebora migruje
Tajwan i nieznana Japonia
Traszka na rowerze
Wiem, że nic nie wiem
Wrzosy
Żeńska Komórka
Tag Archives: pamiętnik dziecka
Co słychać, Okruszku?
Hej, hej! Tu Okruszek, a nawet Okruszka, gdyby ktoś miał wątpliwości. ![]()
Odkąd chodzę do szkoły, mój czas wolny skurczył się jak sweter w praniu. Z tego powodu niestety porzuciłam mój wirtualny „Pamiętnik”, a jeśli już piszę to tylko od święta. Choć akurat teraz lepiej pasowałoby powiedzieć: między świętami. Były walentynki, nadchodzi Wielkanoc. Czytaj dalej
Wyrośnięty Okruszek na tropach słońca
Naprawdę wyrosłam. Nawet Nowy Rok witałam już jak dorośli, o północy, tej prawdziwej, a nie jak w ubiegłych latach o „północy dla dzieci”, czyli o dwudziestej pierwszej. Zaliczyłam imprezą sylwestrową, nie w domu a w gościach i jadłam pączki, jak nakazuje holenderski zwyczaj.
Tańczyłam z tatą i oczywiście zachwycałam się fajerwerkami. Czytaj dalej
Z Pamiętnika wyrośniętego Okruszka
Hej, to ja, Okruszek! Trochę wyrośnięty, bo mam już osiem lat, a nawet osiem i pół i jestem prawie najwyższa w klasie. Czy w tych okolicznościach mogę być jeszcze nazywana Okruszkiem? Mama mówi, że jak najbardziej.
Dawno mnie tu nie było, więc postanowiłam dać znać, co u mnie. Czytaj dalej
Uśmiech z Okruszkiem, czyli prima aprilis
Ostatnio problemy przygniotły świat. Co prawda ja jestem tylko dzieckiem (aż dzieckiem), ale przecież swój rozum mam. Moje oczy dobrze widzą (w dodatku są ładne, niebieskie), a uszy słyszą (nawet przez ścianę i mimo zamkniętych drzwi). Z matematyki jestem niezła, więc umiem dodać dwa do dwóch, nie wspominając, że znam na pamięć prawie całą tabliczkę mnożenia do stu. Czasem mylę się mnożąc przez siedem czy osiem, ale z zerem czy jedynką nigdy nie robię błędów. Czytaj dalej
Mam 6 lat, jak Ala!
Liczyłam dni w kalendarzu, liczyłam…
Skreślałam noce przespane, skreślałam (te nieprzespane z emocji, też).
No i w końcu się doczekałam! Nadszedł ten upragniony dzień, najpiękniejszy w całym roku. Cudny, zielony, majowy. Już nie muszę zazdrościć Ali z Elementarza. Wiecie, tej co wciąż się chwali, że ma kota i sześć lat.
Ja co prawda kota nie mam (choć chciałabym), ale za to też mam sześć lat.
Już od trzech dni. Czytaj dalej
E – pamiętnik Okruszka
Ja i moja mamusia musimy być bardzo ważne, bo choć tutaj (na blogu), nazywamy się Okruszkiem i Igomamą, to nasze prawdziwe imiona zaczynają się na literę e. A litera E jest teraz w modzie. Daję słowo!
Wciąż ją słyszę dookoła: e-życie, e–szkoła, e–maile, etecera.
Mama czytała mi kiedyś wierszyk o abecadle, które spadło z pieca. Hukło o ziemię i wnet wszystkie litery rozsypały się i połamały. Najwyraźniej e musiało przyczaić się gdzieś w kącie, a potem uciec (hopsasa!) przyczepić się do innych wyrazów. Czytaj dalej
Okruszkowe radości i smutki
Właśnie siedzę przed komputerem i próbuję nadgonić zaległości w „Pamiętniku Okruszka”. To niełatwe zadanie, bo zaległości jest wiele, w dodatku wciąż coś lub ktoś mnie rozprasza. Gdy już w głowie utoczę, jak kuleczkę z plasteliny, zdanie okrąglutkie, piękne i zgrabne, to wnet – z sąsiedniego pokoju – dobiega głos brata: „Okruszku, chcesz zobaczyć coś fajnego?”
Nadstawiam uszu, kulka z plasteliny uderza o podłogę i staje się kanciasta. Zdanie ucieka, znów nie wiem, o czym pisać. Czytaj dalej