Archiwa kategorii: Holandia

Świątynia książek, czyli Boekhandel Dominicanen

82585056_194648301688464_7816747965124444160_n

Czas na wyjaśnienie zagadki:
CO, z taką mocą i pietyzmem, przywoływało mnie w Maastricht?
Jaką atrakcję przedłożyłam nawet na wizytę w Bonnenfantenmuseum?
Przecież kocham obrazy, mam kartę muzealną, nie musiałabym stać w kolejce po bilet… Wszystko to prawda.
A jednak, skoro nie dało rady być w dwóch miejscach jednocześnie, wybrałam… księgarnię – księgarnię zupełnie niezwykłą, bo urządzoną w zabytkowym, gotyckim kościele: Boekhandel Dominicanen.
Czytaj dalej

Opublikowano Holandia | Otagowano , , , , | 22 Komentarze

Maastricht mało holenderski

Jeszcze w przedsylwestrowym poście zapowiadałam wycieczkę do Maastricht. Zatem czas wywiązać się obietnicy, odświeżyć wrażenia i odkurzyć zdjęcia. Z góry uprzedzam: Maastricht jest miastem mało holenderskim, nie znajdziecie w nim ani kanałów, ani wiatraka; ilość rowerów też nie przytłacza (a … Czytaj dalej

Opublikowano Holandia | Otagowano , , , , , | 11 Komentarzy

Kolorowe jarmarki świąteczne

81035994_450180378988502_5639611343221817344_n

Cha, cha, poprawiam się: nie siadam do bloga za przysłowiowa „pięć dwunasta”, ale półtora dnia przed Nowym Rokiem.
Jeszcze bez gorączki sylwestrowej, bez noworocznego stresu.
I, proszę, nawet herbatę sobie zaparzyłam, o aromacie truskawek.
Wszystko pięknie przygotowane: laptop włączony, mąż w pracy, dzieci w miarę grzecznie się bawią. Tylko pisanie jakoś nie idzie… Winking smile

Czytaj dalej

Opublikowano Holandia, wiatrakowe zwyczaje | Otagowano , , , | 29 Komentarzy

W gościnie u Rembrandta

78173436_575295183264850_3450652063627739136_n

Listopadowy chłód przenika materiał ubrania, próbuje dotknąć skóry, sięgnąć duszy. Dziś mu nie ulegnę. Mam doskonałe antidotum na dotyk zimna – lepsze od kubka z gorącą herbatą i od ciepłego pledu – sztukę.
Sztukę, czyli magię przenoszoną włosiem pędzla, barwiącą płótno kroplą farby; magię muśnięć ołówka, układu kresek.
Włóżcie ciepłe kurtki (ochronią was one przed wiatrem i wilgocią amsterdamskich kanałów) i chodźcie ze mną. Chcecie wiedzieć dokąd?
Czy warto?

Czytaj dalej

Opublikowano Holandia | Otagowano , , , , , | 14 Komentarzy

Igotata: single rider

1600x600-wachtrij-single-rider

Jako Igorodzina na ogół udajemy się tam, gdzie najwięcej atrakcji czeka Iskierkę, Groszka i Okruszka. Na ogół z Igomamą rezygnujemy z własnych marzeń i priorytetów, by pociechy miały możliwie najszczęśliwsze dzieciństwo. Ale bywa i tak, że robimy sobie przerwę od tego rodzaju myślenia. Czy będzie to okazja, by spędzić kilka dni we dwoje, czy też wyjątkowy wyjazd, na który wybrać może się tylko jedno z nas. Tak też było w ostatni weekend, w czasie którego odbywała się coroczna impreza w mojej firmie: Optiver Weekend.

Czytaj dalej

Opublikowano Holandia, wiatrakowe zwyczaje | Otagowano , , | 8 Komentarzy

Jedziemy na safari!

62216540_883682958665017_1506833724694593536_n

Pierwsza niedziela czerwca była w Holandii jednym z tych dni, gdy człowiek marzy tylko o plaży, drinku z parasolką, względnie chłodzącej ciało kąpieli w jeziorze. Problem polegał na tym, że kilka dni wcześniej obiecaliśmy naszym pociechom w ramach prezentu na dzień dziecka „wypad” do Zoo w Arnhem. I nijak nie dało się ich od pomysłu tego odwieźć, nawet propozycja od najlepszego przyjaciela Groszka, by właśnie nad jeziorem spędzić ten dzień, nie była w stanie ich przekonać. Powód? Safari, które w Zoo tym miało się znajdować.

Czytaj dalej

Opublikowano Holandia | Otagowano , , , | 18 Komentarzy

Bajeczny świat

 5db52775-ad30-4380-8982-23fd187ea731

W zeszłym tygodniu postanowiliśmy skorzystać z wolnego dnia (Holandia świętowała z okazji Wniebowstąpienia) i porwać dziatwę do magicznego miejsca na północ od nas. W odróżnieniu od Eftelingu, o którym Igomama pisała już w przeszłości, wybraliśmy atrakcję nieco mniej popularną, mnie zatłoczoną, mniej szaloną (żadnych kolejek górskich w miejscu tym nie znaleźliśmy). Zapraszam na krótki spacer po Sprookjeswonderlaand.

Czytaj dalej

Opublikowano Holandia | Otagowano , , | 30 Komentarzy