Archiwum autora: Igomama

Niedziela nad morzem

Odkąd zaczął się rok szkolny nasze weekendy są jak wycięte z szablonu. Nudne. Lubimy zapraszać przyjaciół, lubimy zwiedzać, ale… No właśnie: ale. Żeby kogoś zaprosić, trzeba najpierw posprzątać, zrobić zakupy, upichcić coś dobrego. Wiem, że Holendrzy podejmują gości przy kawie … Czytaj dalej

Opublikowano Holandia | Otagowano , , , , | 16 Komentarzy

Przygoda pod psem (trochę straszna)

Dziś spontaniczny wpis z cyklu, co przynosi życie. W ubiegłym tygodniu przyniosło ono nie byle co: powrót lata. Mamy szczęście, bo mieszkamy w pobliżu dwóch jeziorek. Oba są niewielkie (jedno naturalne, drugie – sztuczne), ale grunt że można się kąpać. … Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , | 20 Komentarzy

Hildesheim – różane miasto w Niemczech

241631990_458222941865247_4272051263402847057_n

Rok szkolny się rozkręcił. Mamy za sobą dwa tygodnie zajęć w szkole holenderskiej, w minioną sobotę ruszyła również nasza szkoła polonijna.
Mimo to jeszcze nie wpasowałam się w szkolny grafik, wakacje wciąż we mnie pulsują (choć z każdym dniem delikatniej).
Dotykam konturów lata, obracam w palcach koraliki wakacyjnych dni.
O czym by Wam tu dziś opowiedzieć? Co pokazać?
Czytaj dalej

Opublikowano Niemcy | Otagowano , , , , | 10 Komentarzy

Mozaiki z dalii

240814993_376736817361295_6824323801523400114_n

Sierpień się kończy, poranki i wieczory powoli oddychają jesiennym chłodem, więc mamy dziś dla Was coś specjalnego. Coś jeszcze bardzo letniego i bajecznie kolorowego. Coś, co zniewalająco pachnie, niestety na razie monitor zapachu nie przekazuje, toteż wrażenia węchowe muszę pozostawić Waszej wyobraźni. I dziś na blogu mniej słów, a więcej obrazów. Czytaj dalej

Opublikowano Holandia, wiatrakowe zwyczaje | Otagowano , , , , , | 14 Komentarzy

Rzecz niełatwa do przyjęcia: koniec wakacji

239953545_573567547402439_2807682179286903437_n

Powrót z wakacji (przyjazd z Polski do Holandii) co roku miał dla mnie smak nadpsutego jabłka. Takie jabłko, na pierwszy rzut oka, nie różni się od innych. Jest dojrzałe, krągłe, z obietnicą słodkiego miąższu. Dopiero gdy wbijesz zęby w twardą skórkę i dostaniesz się do soczystego wnętrza, wyczujesz delikatną goryczkę. Taką ledwo, ledwo. I zjesz jabłko, owszem, ale bez entuzjazmu. Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , | 12 Komentarzy

Wakacjujemy

WhatsApp Image 2021-08-11 at 18.12.00 (1)

Wyjechaliśmy na wakacje pod słonecznym parasolem Waszych życzeń i miłych komentarzy. Jak dobrze się pod nim schronić. Jak dobrze być otoczonym parawanem serdeczności. Wtedy naprawdę nic nie trzeba, a można jedno: ODPOCZĄĆ. Dziękujemy, drodzy Czytelnicy!

Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , | 18 Komentarzy

Cisza przed wakacjami

217397077_115581027360685_426021658108671786_n

Jedziemy do Polski. Zawsze przed wyjazdem okazuje się, że jeszcze tyle spraw trzeba załatwić. Kogoś odwiedzić i to niejednego a wielu „kogósiów”; coś kupić, coś sprawdzić, coś skończyć. Sprawy nawarstwiają się jak ubrania spakowane w walizce. Dom jak gdyby coś przeczuwał, jak by ktoś potarł magnesem ściany i podłogi, zamaszyście, długimi ruchami – o tak! – wzdłuż i wszerz.
Bo dom przyciąga jak nigdy dotąd. Kokietuje eksponując walory (po co macie jechać? Tu jest wam dobrze!) lub odwrotnie – podsuwa pod nos mankamenty (nie możecie jechać, bo…).Nie chce nas wypuścić ze swych murowanych objęć.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , | 25 Komentarzy

O pikniku świstaka

214494724_244796827185194_2791958934484725185_n

Dawno nie pisałam, a sporo się wydarzyło.
Pod koniec czerwca zakończyliśmy rok szkolny w sobotniej szkole polonijnej, a w piątek (9 lipca) w szkołach holenderskich. Pierwszy tydzień wakacji spędzamy w domu na sprzątaniu, pracy w ogródku, spotkaniach ze znajomymi, czytaniu – przynajmniej taki jest plan. Natomiast w sobotę, 17 lipca, czeka nas druga dawka szczepionki i wtedy, o ile nic nie stanie na przeszkodzie, wyruszymy do Polski.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , , , | 7 Komentarzy

Pierwsze szczepienie za nami

GGD-vaccinatielocatie-Den-Helder

Szczepienia przeciw COVID – 19 to temat, który wciąż jest na topie, budzi emocje i rozpala dyskusje – tak samo w Polsce, jak i w Holandii, a podejrzewam, że w innych krajach również. Ludzie o tym rozmawiają, po prostu.
Nawet na naszym kursie niderlandzkiego raz ktoś mimochodem rzucił hasło „szczepionka” i od razu temat rozlał się jak rzeka, całkowicie dominując (podtapiając!) omawiane wcześniej kwestie gramatyczne. Ruszyła lawina opinii, a burzliwa dyskusja przeciągnęła się poza zajęcia, na prywatny Zoom.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | 38 Komentarzy

Podróż na „(Bez)ludną wyspę”

196601639_1244547895961150_1197610436152683517_n

Po wyjątkowo zimnym maju wreszcie również do Holandii dotarły promienie słońca. W końcu mogę usiąść z książką w ogrodzie, gdzie ptaki świergoczą, bąki uwijają się przy kwiatach, a rozciągnięty na poduszce kot śni swoje kocie sny. Subtelny aromat wakacji zaczyna unosić się w powietrzu.
Ostatnio, w takich właśnie okolicznościach, przeniosłam się na bezludną wyspę – za sprawą książki Gabrieli Kotas
. Czytaj dalej

Opublikowano książki | Otagowano , , , | 15 Komentarzy

Jak zostać królową? Poznaj Maximę!

Maxima 50_liefde

Czy zdarzyło Ci się w dzieciństwie marzyć o byciu królową?
Wyobrażałaś sobie, że mieszkasz w zamku, nosisz olśniewające suknie, kołyszące się na boki z każdym twym krokiem. Siedziałaś na tronie i starałaś się trzymać prosto głowę, by przypadkiem korona się nie przekrzywiła i nie spadła. Bo cóż to byłby za dramat, myślałaś, chyba największy, jaki może spotkać królową.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność, wiatrakowe zwyczaje | Otagowano , , , | 13 Komentarzy

Moja córcia ma już 7 lat!

188096576_3769491753157224_3804635991132868235_n

Okruszek, ten nasz maleńki Okruszek, właśnie skończył siedem lat.
– Jaka ona już duża! – mówi świat. – Czyta, liczy, jeździ na rowerze, nawet kanapkę sobie sama zrobi.
To prawda, takie dziecko nie zginie w odmętach codzienności, da sobie radę, wypłynie. Jednak gdy świat opowiada o dużej dziewczynce, bezwiednie rozglądam się dookoła szukając jej wzrokiem i – wiecie może mam coś z oczami – ale widzę… wciąż małą.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , | 26 Komentarzy

Kto ma ochotę na naleśniki Baby Jagi?

185077645_462062951542979_6235094739420507705_n

Hej, to znowu ja, Okruszek! Przychodzę z kolejną majówkową opowieścią. Ostatnio pisałam o moim kocie Guziku, a dziś odwiedzimy taką jedną panią, która mieszka w lesie. Pewnie nieraz o niej słyszeliście. Jej chatka pachnie pierniczkami, ściany pokrywa czekolada, a drzwi i okiennice zrobione są z chrupiących wafelków. Czytaj dalej

Opublikowano Holandia, Z pamiętnika Okruszka | Otagowano , , , , | 12 Komentarzy

Pierwsze wakacje Guzika

183244103_318432103229583_6565904185999271979_n

„Cześć, czołem, kluski pod stołem” witam się z Wami słowami Kici Koci (lub jej przyjaciół, Packa bądź Julianka). A dlaczego Kicia Kocia?
Raz, bo bardzo ją lubię, a dwa – dziś będzie trochę kocio.
Oczywiście mama natychmiast nie omieszkała mnie poprawić: „Okruszku, jakie kluski? I jak kluski, to chyba nie pod stołem, a z rosołem?”.
Nie miała racji, jeśli kluski to pod stołem.
Winking smile Czytaj dalej

Opublikowano Holandia, Z pamiętnika Okruszka | Otagowano , , , , | 8 Komentarzy

Gdy noc jest bezsenna

thumb_1345_default_big

Zdarzają się takie noce, półsenne noce.
Idę spać, a w łóżku zastaję Okruszka, moją małą córeczkę, która przestała być mała. Kładę się obok, wtulam się w nią tęsknie i łapczywie. Moja dorosłość (głupia dorosłość!) łudzi się, że może w ten sposób spłynie na nią dziecięca beztroska. Że wystarczy tylko tyle.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , | 17 Komentarzy