Author Archives: Igomama

Wypadek, matura i szklane powidoki – „Dobra dziewczyna” Michała Pawła Urbaniaka

6ff63818-7596-4266-86ea-bd4edf0b9091

Przyleciał do mnie błękitny motyl. Przycupnął na kamieniu, zamigotał skrzydełkami, cieniutkimi jak bibuła. Popłynęła opowieść. Łagodna, deli…. Nie! Ani łagodna, ani delikatna. Nic z tych rzeczy!
Popłynęła historia drażniąca i niewygodna, motyl przemienił się w osę i użądlił. Może nawet w szerszenia, większe żądło wnika głębiej, bardziej boli.
A czemu ja dziś w takim owadzim klimacie? Wielkanoc za pasem, powinnam wypuścić na ekran żółciutkie, puchowe kurczaczki, kury posadzić na grzędach, niech jajka znoszą na pisanki. Baranka wypadałoby popasać w koszyku ze święconką. Wy też pewnie przygotowujecie się do świąt.
Będziemy świętować, ale… nie pomijajmy czytania. Czytaj dalej

Opublikowano książki | Otagowano , , , , | 4 Komentarze

EDK – noc, w której spotkałam Anioła

WhatsApp Image 2026-03-25 at 21.54.32

To była noc, która miała nas złamać. Złamała.
Pierwszy raz odważyłam się wziąć udział w Ekstremalnej Drodze Krzyżowej. Wiedziałam, że będzie ciężko. Wiedziałam, że idzie się nocą, w milczeniu, że do pokonania jest 40 km i będzie bolało. I że to nie jest wycieczka turystyczna, wyczyn sportowy, impreza biesiadna.
Ta noc ma być nowym początkiem. Nocą przemiany. Czytaj dalej

Opublikowano Holandia, wiatrakowa codzienność, wiatrakowe zwiedzanie | Otagowano , , , , , | 8 Komentarzy

Anne Frank – najsławniejsza dziewczynka w Amsterdamie

f9525001-e29c-4f2e-8ec0-89e627ede704

Znów odwiedziłam centrum Amsterdamu. Tym razem nie z koleżankami, lecz z klasą Okruszka, jako pomoc w opiece nad dziećmi. Inne towarzystwo, klimat też zupełnie inny. Zamiast radości i beztroski – refleksja i smutek.
Odwiedziliśmy Muzeum Anne Frank. Było przejmująco! Minęły dwa dni, a ja nadal dygoczę w środku. Czytaj dalej

Opublikowano Holandia, wiatrakowe zwiedzanie | Otagowano , , , , | 8 Komentarzy

Wspaniały Dzień Kobiet w Amsterdamie

a396fb3c-f196-4768-af0e-e85f0a8757ad

Co to był za Dzień Kobiet! Absolutnie wyjątkowy.
Nie uwierzycie, do Amsterdamu przyjechało sześć koleżanek z Polski, z którymi kiedyś pracowałam. Poza Anią, nie widziałyśmy się dwanaście lat. Możecie sobie wyobrazić, jakie to były emocje! Trochę, jakby zajrzeć do studni i zobaczyć w niej odbicie przeszłości. Usłyszeć echo rozmów. A potem wrzucić kamyczek, plum!, zmącić wodę, niech zadrży, zawiruje, rozmaże kontury, aż w końcu uspokoi się i odbije teraźniejszość. Czytaj dalej

Opublikowano Holandia | Otagowano , , , , , , , , | 9 Komentarzy

Gdy halny się gniewa i mąci spokój

WhatsApp Image 2026-03-03 at 17.45.31

Ferie spędziliśmy w domu. Tak ostatnio napisałam. A już po chwili przez głowę przeleciała mi myśl: „Zaraz, zaraz. Ale to nieprawda! Przecież byłaś w Zakopanem. Zapomniałaś? Te spektakularne widoki, ostre górskie zbocza, krzyż na Giewoncie, zaśnieżone szczyty gór, które z daleka wyglądają jak umoczone w bitej śmietanie. Pamiętasz?” Czytaj dalej

Opublikowano książki, wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , | 6 Komentarzy

Mknijcie łyżwy!

36832f26-0a69-4ea0-a6d1-33182ca61de5

Właśnie kończą się nasze ferie zimowe. To znaczy w Polsce mówi się: ferie zimowe, natomiast holenderska nazwa nawiązuje do wiosny. Tutaj są to krokusvakantie i trwają jeden tydzień.  Tym razem zostaliśmy w domu, starsze dzieci kończą szkołę średnią, więc mają dużo nauki, egzaminy za pasem. Wykorzystaliśmy ferie na naukę i pracę; a przy okazji mogliśmy pomóc tym, którzy wyjeżdżali: na przykład codziennie jeździliśmy opiekować się kotem koleżanki. Czytaj dalej

Opublikowano Holandia, wiatrakowa codzienność, wiatrakowe zwiedzanie | Otagowano , , , , , | 10 Komentarzy

Nie wierzę, Okruszek wybiera szkołę średnią!

WhatsApp Image 2026-02-19 at 17.16.40

„Idzie luty, podkuj buty” – to polskie przysłowie ma w tym roku zastosowanie dla nas, w Holandii. Ale bynajmniej nie przez zimę (w naszym mieście śnieg leżał raptem cztery dni)! Podkuwamy buty, bo chodzimy. Dużo chodzimy, głównie po szkołach, jako że właśnie w lutym w holenderskich szkołach średnich odbywają się “dni otwarte”, open dag. Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność, wiatrakowe zwyczaje | Otagowano , , , | 13 Komentarzy

Gdy ciężko w balans

27c25a1a-e4b7-4773-8cee-6ca7ba99a7e2

„Pani się nie przyłożyła”. Utknęło we mnie to zdanie jak ość w gardle. Penetruje zakamarki umysłu, snuje się wewnętrznymi korytarzami, jak jakiś nawiedzony duch. Naciska klamki drzwi do kolejnych pokoi, do jednych zajrzy, inne obojętnie minie, przejdzie dalej, aż zmęczy się i zatrzyma gdzieś na drzemkę. Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , | 16 Komentarzy

„Pani się nie przyłożyła….”

c2438c96-9df8-4b86-9d69-569a0c235b09

Nowy rok ma w sobie coś ze świeżego prania. To coś uwalnia się w zapachu: lekkim, przyjemnym, nieco mydlanym. I w fakturze: wilgotna tkanina poddaje się ruchom dłoni, jak się strzepnie, naciągnie po bokach i dobrze rozwiesi, to później nawet nie trzeba prasować. I jeszcze światło. O, tak! Jasność. Znikają plamy, zabrudzenia, niemi świadkowie naszych codziennych aktywności: sos, który prysnął na bluzkę, drobinki błota na nogawkach… Żaden problem! Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , | 8 Komentarzy

Na poprawę humoru

ef46d399-9554-4b07-83ce-0617f2950ba0

Hej, hej! Na mieście mówili… że dzisiaj jest najbardziej ponury dzień w roku.
Chciałam na tę okoliczność przygotować wesoły wpis, by odgonić wszystkie psie smutki, też ludzkie, kocie i wszelakie. Ale nie miałam czasu! Tak, wiem, super wymówka. Jednak żeby nie zostawiać Was z niczym, wklejam miniaturkę, którą napisałam jakieś dwa miesiące temu (więc w miarę na świeżo) w ramach pracy domowej na kursie kreatywnego pisania. Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , | 7 Komentarzy

Cyrk bożonarodzeniowy w Amsterdamie – holenderska tradycja, której warto doświadczyć

03095ffc-79b7-4b32-8814-e230f67d814d

Jak się czujecie w objęciach zimy? Trzyma mocno i nie puszcza! Jak zima, to niestety sezon na chorowanie. Gorączka i ból gardła rozłożyły na łopatki nawet Okruszka, zwykle tryskającego energią. Córa przespała cały weekend. Nie dotarła na jasełka do polskiego kościoła, dziś i wczoraj nie była w szkole, a miała brać udział w turnieju szachowych. Nic, przepadło. Ale… nie przychodzę do Was z chorobami. Mam coś lepszego i bardziej ekscytującego. Kolejny niderlandzki zwyczaj, którego prawdopodobnie nie znacie. A jest nim bożonarodzeniowy cyrk! Czytaj dalej

Opublikowano Holandia, wiatrakowe zwyczaje | Otagowano , , , , , , , , | 4 Komentarze

Najpiękniejsze urodziny

d5cd5d81-414f-4d02-a0df-b1b62e5c63ac

Tak, to były moje najpiękniejsze urodziny! Okrągłe, a mimo to nie budziły we mnie lęku, jak to się działo w przypadku poprzednich zmian cyferek.
Wiecie, ja zwykle nie celebruję swoich urodzin. Umykają mi chyłkiem wraz ze starym rokiem, w ciszy, tak się przyzwyczaiłam. W zamian obchodzę urodziny dzieci. Już głośniej, z balonami, prezentami i„sto lat”. Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , | 6 Komentarzy

Biały początek nowego roku

a04b55a7-4fdd-488e-bb3d-2f737ea86416

Lepszego przejścia ze starego roku w nowy nie mogłam sobie wymarzyć! Odwiedziła nas rodzina z Polski: mama i brat z bratową. Podjęli się trudu podróży samochodem zimą, gdy warunki na drodze są niepewne, aura – kapryśna i w każdej chwili może sypnąć śniegiem, nawet w Holandii, za którą przecież w ostatnich latach śnieg nie przepadał. A jednak tym razem przyprószył! Tak mu się odmieniło. Zaskoczył wszystkich. Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , , , | 6 Komentarzy

Świąteczne pogaduszki Okruszka

WhatsApp Image 2025-12-25 at 18.17.27_2

Moi rodzice są zajęci, więc postanowiłam oddać im przysługę i skrobnąć wpis na bloga, z okazji świąt. Niech mają niespodziankę od swojego Okruszka. Bo zawsze będę ich Okruszkiem, nawet teraz, gdy przerosłam mamę (co akurat nie było trudne!) i starszą siostrę. Jakbyście pytali, to: taty i brata nie przerosłam i nie zamierzam (na razie!). Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność, Z pamiętnika Okruszka | Otagowano , , | 6 Komentarzy

Cyrkowy teatr u stóp morza w Holandii i jeszcze Kraina Lodu

716d589f-286e-467c-9770-0865ce5618ee

Jest prawdą powszechnie znaną, że dzieci sprawiają mnóstwo kłopotów, aczkolwiek potrafią też sprawić radość, nie wspominając, że czasem po prostu się przydają. A przydają się w sytuacjach, gdy człowiek dojrzały chce na chwilę zdjąć gorset dorosłości (taki gorset, wiadomo, fajna rzecz, ale potrafi uciskać). Ponadto przydają się, gdy człowiek dojrzały zwyczajnie zatęskni za własnym dzieciństwem, które odjechało w siną dal i se ne vrati. Czytaj dalej

Opublikowano Holandia, wiatrakowe zwiedzanie | Otagowano , , , | 6 Komentarzy