Archiwum autora: Igomama

Lockdown w Holandii z dystansu biurka

Weekend spędziłam za biurkiem, w odosobnieniu i ciszy. Odgłosy zamieszek trwających w Holandii szczęśliwie tu nie dotarły. O stłuczonych szybach w Eindhoven, koktajlach Mołotowa w Limburgii, podpaleniu ulicy, na której wcześniej przeprowadzano testy na obecność koronawirusa, dowiedziałam się z Internetu.

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , , , | 2 Komentarze

Opowiadania pełne magii świąt

139628911_232246731702471_3480258542938615862_n

Choinka jeszcze u nas stoi. Sponiewierana przez kota. Gałązki powykrzywiane, łańcuchy popękane, brak gwiazdy na czubku. Biedna ta nasza choinka.
A jednak trwa. Westfalka świętowania. Bo póki choinka, póty nastrój świąteczny. A ja kocham ten nastrój, piernikowo – świerkowy, więc rozciągam go jak barwny, papierowy łańcuchy. Nawet to pęknięte ogniwo zahaczam o gałązkę, i proszę, prawie nie widać, że luka.
Czytaj dalej

Opublikowano książki | Otagowano , , , | 14 Komentarzy

Więcej grudnia niż stycznia

Ano więcej grudnia niż stycznia, bo wciąż jeszcze przyzwyczajam się do nowego roku. Oswajam się z nim powoli. Może dlatego, że grudzień minął za szybko? Przebiegł przez krótkie dni, przeleciał przez ciemne wieczory i noce rozświetlone nie gwiazdami, a blaskiem … Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , | 20 Komentarzy

Kociego Nowego 2021!

134361345_260701172062578_1421526151262600132_n

Nadszedł ostatni dzień roku i w naszym domu wszyscy są zajęci, przynajmniej tak twierdzą. Tata pracuje. Mama szykuje ciasto, sałatki i przekąski sylwestrowe. Iskierka układa puzzle. Groszek gra. A ja się nudzę! Nudzę czekaniem.
W tym roku na Sylwestra idziemy do Mauriziów. Tam jest troje dzieci, jak u nas, więc na pewno będzie wesoło. Już nie mogę się doczekać.
Czytaj dalej

Opublikowano Z pamiętnika Okruszka | Otagowano , , , | 26 Komentarzy

Zamknięte Święta

132377165_3527534757295915_1328410074331463018_n

Gdyby w zeszłym roku ktoś powiedział: „Ciesz się normalnymi świętami, bo za rok takie nie będą”, nie uwierzyłabym. Gdyby ten sam ktoś dodatkowo pokazał mi zdjęcia ludzi w maskach, pomyślałabym, że to kiepski żart i fotomontaż.
Że może tak jest, ale gdzieś daleko. Albo że tak będzie w przyszłości.
Tej odległej; tej, o której jeszcze się nie myśli.
Przecież takie rzeczy to tylko w filmach i książkach! Popatrzysz chwilę i wyłączasz telewizor; poczytasz dla rozrywki, szybko zapomnisz.
Wrócisz do normalnego życia.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | 18 Komentarzy

Koty spadają trzynastego

125388911_831840730962723_6801968309074946800_n

Ten dzień łatwo zapamiętać. To był trzynasty, w dodatku piątek.
Z monitorów spadały czarne koty. Pac, pac. Miau, miau. Mnóstwo czarnych kotów. Z wąsami wzniesionymi czujnością, z wysokimi ogonami, sierścią lekko trzaskającą i oczami wodnistymi jak sadzawki.
Podczas lotu aksamitne łapki przez ułamek sekundy zastygały, po czym miękko lądowały na klawiaturach komputerów, na szafkach z telewizorami lub zwyczajnie, na podłodze.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , , | 25 Komentarzy

Wracam do nauki niderlandzkiego

Woman On Video Conference Vector

Zdarzają się Wam zaskakujące sytuacje i zbiegi okoliczności? Mnie czasem tak. Zazwyczaj są to jakieś błahostki, tylko raz było spektakularnie, gdy spotkałam w sklepie, w Holandii, kumpelkę z podstawówki, której nie widziałam dwadzieścia lat. Jednak to był wyjątek, zwykle chodzi o drobiazgi: o kimś pomyślę i ten ktoś właśnie pisze do mnie wiadomość. Albo weźmy choćby ostatni wpis, o spotkaniu z dziewczynami z kursu niderlandzkiego. Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność, wiatrakowe zwyczaje | Otagowano , , , , , | 22 Komentarze

Koleżanki z innych światów

127276636_381279036538392_9196298734995003530_n

Pandemia hamuje życie towarzyskie, a brak czegoś – rodzi tęsknotę.
Jeszcze na początku tego roku dwa przedpołudnia w tygodniu spędzałam na lekcjach niderlandzkiego. Mimo że kurs był całkowicie darmowy, mimo że uczestniczyłam w nim razem z Anetką, to i tak czasami zdarzało mi się narzekać. Na Ostrą Lenę (że za ostra), na poranny pośpiech (przed zajęciami musiałam odwieźć Okruszka do szkoły), tudzież na pośpiech późniejszy (prosto z kursu należało Okruszka odebrać). Zresztą pewnie wiecie jak to działa: o powód do narzekania nie jest trudno.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , | 14 Komentarzy

Spacer, szczypta luksusu na co dzień

126322950_3391836100929596_1906889653808666924_n

Spacer. Taka mała przyjemność. Zupełnie darmowa, ogólnodostępna (zazwyczaj), bo przecież spacerować można wszędzie. Niby żaden luksus, coś powszedniego jak chleb czy ziemniaki, ja jednak… pozwalam sobie na ten luksus bardzo rzadko. Za rzadko! Spaceruję jedynie w weekend, z rodziną.
Głównie ze względu na dzieci: niech się dotlenią, wybiegają, odpoczną od monitora, telefonu.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , | 17 Komentarzy

O patriotyzmie na słodko

125125532_420303395657349_8889368507010215465_n

Biało -czerwona flaga, cukierek i uśmiechnięta twarz.
Takie, nieco dziwaczne, zestawienie ikonek można zobaczyć w moim kalendarzu przy dniu 11-tym listopada. Polska flaga, wiadomo, bo Dzień Niepodległości. Nasza ojczyzna, po 123 latach niewoli, odzyskała suwerenność. Na czele nowonarodzonego państwa stanął Józef Piłsudski… Znacie to?
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność, wiatrakowe zwyczaje | Otagowano , , , , , | 19 Komentarzy

Gdy z liśćmi spadają gromy

123134257_689775928324445_7810287367547624516_n

W minioną sobotę w polonijnej szkole prowadziłam lekcję na temat jesiennych darów. Nasza Pani Jesień przyniosła do klasy taką ich obfitość, że aż się wysypały z koszyka. Czego tam nie było! Przeważały liście.
Barwne, wielokształtne. Do tego kasztany, żołędzie w czapkach lub bez, orzechy włoskie, kruszące się klonowe noski. I owoce: jabłka, gruszki…
Pani Jesień obdarowała nas hojnie. Bo tak właśnie obdarowują kobiety.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , | 11 Komentarzy

Fiku miku w październiku

122598633_942630629594193_284696181576279771_n

Jak ja lubię październik! Zaraz po maju, w którym obchodzę urodziny.
W październiku świat wygląda jak posypany kolorowym brokatem. Złotym, zielonym, czerwonym… Nawet nie przeszkadza mi, że zrobiło się chłodniej i nie można wybiec na podwórko w bluzce z krótkim rękawem. Muszę wkładać kurtkę, mama wiąże mi apaszkę na szyi. Znoszę te zabiegi z, niespodziewaną u mnie, cierpliwością.
Czytaj dalej

Opublikowano Z pamiętnika Okruszka | Otagowano , , , , , | 12 Komentarzy

W Staphorst loda nie zjesz!

121136283_349776696122832_1541474852855650303_n

Dziś na blogu jeszcze będzie holendersko, chociaż… może właśnie nie holendersko? Oceńcie sami. Ale najpierw cofnijmy się o jeden post wyżej, do wioski Giethoorn. Pamiętacie “holenderską Wenecję”? Zwiedziliśmy ją niejako przy okazji, wioząc przesyłkę „znajomym znajomych znajomych”, do Zwolle. Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowe zwiedzanie | Otagowano , , , , , | 10 Komentarzy

Giethoorn – od koziego rogu do „holenderskiej Wenecji”

120740073_861027867766964_3925182048180214922_n

Wiecie co zauważyłam? Że dawno na naszym blogu nie było… Holandii!
I czas to nadrobić. Co prawda pandemia nadal trwa (wręcz się wzmaga), ale na szczęście zawczasu zabezpieczyłam się przed wyjazdową posuchą i teraz (tadam!) wyciągam z rękawa asa: „holenderską Wenecję”, czyli Giethoorn. Odwiedziliśmy ją miesiąc temu, poniekąd przypadkowo.
Będąc na wakacjach w Polsce, zostaliśmy poproszeni przez „przyjaciół przyjaciół” o zawiezienie pewnej przesyłki do Holandii.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowe zwiedzanie | Otagowano , , , , | 18 Komentarzy

Rozstanie z przyjaciółką

120333126_988714314964033_1464578339166245572_n

Rozstania dotykają każdego, są wpisane w interpersonalne relacje.
Ludzie przeprowadzają się, zmieniają pracę, miejsce zamieszkania, państwo, nawet kontynent. Mam wrażenie, że odkąd mieszkam na emigracji, pożegnania towarzyszą mi znacznie częściej. Straciłam w ten sposób sporo znajomych.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , , | 29 Komentarzy