Archiwum autora: igotata

Hotel z duszą

WhatsApp Image 2022-09-06 at 21.30.48

Trafiło się ślepej kurze ziarno. Wyjazd do Szwecji był mocno spontaniczny, ale pewne decyzje były spontaniczne “bardziej”. Jak choćby wybór kwatery na naszą drugą noc pobytu w Szwecji – dopiero rano podjęliśmy decyzję, gdzie nas cztery koła poniosą, toteż wcześniejsza rezerwacja odpadała. A wiadomo – jak na ostatnią chwilę, to i wybór ograniczony. Zazwyczaj staramy się wybierać tańsze noclegi lub kwatery „u ludzi”, nie obca nam jest wspólna z innymi łazienka lub tzw. „zielona” (drewniana z okienkiem w kształcę serduszka Winking smile). Tym razem rezerwacja była „last minute”, a my pozwoliliśmy sobie na jedną noc w małym hotelu. Spodziewaliśmy się czystości i komfortu, zastaliśmy znacznie więcej: magię! Czytaj dalej

Opublikowano Szwecja | Otagowano , , , | 14 Komentarzy

Szwedzka przygoda Igorodziców – natura

WhatsApp Image 2022-08-11 at 9.57.52 PM

Wiele rzeczy zachwyciło nas w czasie naszej podróży do Szwecji. Przede wszystkim przyroda i to na niej skupię się dzisiaj. Jak wspominałem – “wakacjowaliśmy” się w okolicach Sztokholmu. Okazało się, że natura w tej części Szwecji może być wyjątkowo zachwycająca, o czym przekonywaliśmy się od pierwszego, do ostatniego dnia naszych wakacji. Czytaj dalej

Opublikowano Szwecja | Otagowano , , | 4 Komentarze

Igowóz w wersji elektrycznej

IMG_20220731_122240

Dzisiejszy post to post dwóch zawodów. Najpierw dla Was – drodzy czytelnicy. Obiecano Wam Igomamę, która swym zwyczajem poezję snuć będzie prozą o Wiedniu i jej tygodniu z dala od pociech. Niestety, wakacje póki co Igomamy nie rozpieszczają: rozrywana przez znajomych z Polski, członków rodziny i całą trójcę zrzuconą na jej barki nie ma czasu (lub sił) by zasiąść i pisać. Czas może znalazłby się w ostatnim tygodniu, gdy pociechy udało się wysłać do obozów, ale… Czytaj dalej

Opublikowano Szwecja | Otagowano , , , | 5 Komentarzy

Powrót do normalności?

testy

Trzy lata temu, większość z nas myślała – do zobaczenia za rok! Trzy lata temu, nikt z nas nie zasłaniał twarzy maską i nie wykonywał serii testów po powrocie. Testowaliśmy, owszem, wiadomości zgromadzone w trakcie trwania konferencji. Ale nikt nie liczył czerwonych kresek na białym tle. Ale po tych trzech latach człowiek cieszy się choćby z namiastek powrotu do normalności… Czytaj dalej

Opublikowano Iskierka, wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , | 11 Komentarzy

Z igowozem wśród zwierząt

WhatsApp Image 2022-05-17 at 7.17.23 PM

Wakacje – wreszcie, po długim okresie, gdy Igorodzina odpoczywała beze mnie, udało się i mi “wyrwać”. I choć tylko na tydzień, to wrażeń była cała masa – będzie co wspominać, będzie o czym pisać. Na dobry początek o naszym drugim holenderskim Safari – Beekse Bergen. Czytaj dalej

Opublikowano Holandia | Otagowano , , , , | 16 Komentarzy

Było sobie Corpus

255385485_931875794089614_1691300292097010588_n

Dawno, dawno temu ludzie nie mieli dowolnej informacji w zasięgu kciuka gładzącego dotykowy ekran. W telewizji nie leciały reklamy, ale wybór był ograniczony do dwóch kanałów. Wielu z Was pewnie pamięta te czasy… Ja z tego okresu pamiętam serial, który wprost uwielbiałem: “Było sobie życie”. Czytaj dalej

Opublikowano Holandia | Otagowano , , , | 10 Komentarzy

W budce telefonicznej

budka_telefoniczna

Nasi przyjaciele (rodzice czworga dzieci) zwykli mawiać, że marzy im się czasem, by wyrwać się gdzieś i spędzić troszkę czasu bez pociech. Gdziekolwiek, „choćby i w budce telefonicznej”, byle tylko we dwoje. Tak to już jest, że gdy każdy dzień sypie Iskrami, zasypuje Groszkami i drobi Okruszkami, to człek zaczyna tęsknić za tym czasem, kiedy byliśmy tylko my: ja i Ona. Czytaj dalej

Opublikowano Polska | Otagowano , , , | 16 Komentarzy

Morskie opowieści

WhatsApp Image 2021-06-13 at 18.28.01 (2)

Udało się. Po przeszło roku Igorodzina trafiła grupowo do muzeum. Co z tego, że nadal z maską. Co z tego, że wycieczka była poniekąd wymuszona szczepionkową wyprawą Igorodziców. Ważne, że dane nam było znów rozsmakować się w bezpośrednim chłonięciu wiedzy, z wykorzystaniem wszystkich zmysłów (może z wyjątkiem smaku…). Wszystko to w Muzeum Marynarki Wojennej w Den Helder.

Czytaj dalej

Opublikowano Holandia | Otagowano , , , | 15 Komentarzy

Jednokierunkowe korytarze, czyli covid-biuro

1610126202329

Od wybuchu pandemii (w sumie to jeszcze zanim w Holandii zaczęto na poważnie wprowadzać jakieś ograniczenia) pracuję z domu. Przed wizytami w biurze broniłem się skutecznie gdzieś tak do końca października, odwiedzając w tym czasie firmę jedynie trzy razy. W tym czasie zaostrzono zasady odwiedzania biura. Bez ważnego testu wykonanego najdalej w ciągu tygodnia od wizyty – wstęp wzbroniony. A że z różnych względów jest wskazane, by choć jeden z nas mógł w razie czego pojawić się w biurze, po kilku tygodniach (gdy kolega uprzednio „zgłoszony na ochotnika” nabawił się przeziębienia) przyszła pora na mnie. Od tamtej pory w biurze bywam regularnie, raz w tygodniu.

Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , | 13 Komentarzy

Plan Delta – Posejdon ujarzmiony

123213799_648890149332720_5061259317399734948_n

Jak zamknąć udane wakacje? Jak spowodować, by prócz wypoczętych ciał, przywieźć z nich też nieco wiedzy o kraju, w którym przyszło nam mieszkać? Nasz rodzinny KO-wiec zadbał o to, by w sposób Igo-kompatybilny „wstrzyknąć” nam wszystkim wiedzę o tym, co do niedawna było największą zmorą mieszkańców regionu, w którym spędziliśmy nasze wakacje: kapryśne i śmiertelnie groźne Morze Północne. I o tym, jak Holandia z problemem tym sobie poradziła. Wybraliśmy się na całodniowy pobyt w Deltapark Neeltje Jans.

Czytaj dalej

Opublikowano Holandia | Otagowano , , , , | 4 Komentarze

Wakacje jesienne "i.v.m. corona virus"

Pod-Wiatr

Rok temu na jesienne wakacje chcieliśmy wybrać się gdzieś, gdzie będzie cieplej. Chcieliśmy dać sobie odpocząć od samodzielnie organizowanego wypoczynku i zdać się na biuro podróży. I wreszcie pofrunąć z Okruszkiem w stalowym ptaku… Jak wyszło? Kiepsko. Część z Was pewnie pamięta relację z tego wypadu na naszym blogu.

Czytaj dalej

Opublikowano Holandia | Otagowano , , , , | 14 Komentarzy

Gadał dziad do obrazu…

Gadal-Dziad

Od kilku lat na początku czerwca zostawiałem na kilka dni Igorodzinę i ruszałem na spotkanie z innymi miłośnikami PowerShella do Hanoweru, gdzie organizowane była PowerShell Conference Europe. Kilka dnia wypełnione sesjami technicznymi, rozmowami w kuluarach i „tradycyjną” imprezą w hanowerskim zoo. Co roku był to czas, gdy mogłem się nieco „zresetować”, spotkać dawno niewidzianych znajomych i przyjaciół i co było dla mnie szalenie ważne: podzielić się wiedzą z uczestnikami w kilku uprzednio przygotowanych sesjach. W tym roku było inaczej.

Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , | 4 Komentarze

Czy praca z domu to raj na ziemi?

90805005_229139328141876_8395239463864762368_n

Zamknięte szkoły, kościoły, restauracje, kina. Praca z domu dla każdego, kto może sobie na to pozwolić. Jak widać współczesna cywilizacja nie wymaga niczego wielkiego, by zatrząść się w posadach. Mnie też pogoniono do domu, zanim jeszcze zaczęły się obostrzenia oficjalne. Pewnego dnia wszyscy dostaliśmy wybór: jeśli koniecznie musimy zostać, to możemy nadal pracować z biura. Jeśli nasze obowiązki możemy wykonywać z domu – to państwu już dziękujemy.

Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , | 13 Komentarzy

Zwolle: dwie podróże w czasie

IMG_20200220_170544

Igorodzina kocha książki. Groszek może mniej (chwilowo, mam nadzieję), ale poza nim – stanowimy kolonię moli książkowych, dla których każda biblioteka czy księgarnia jest swoistą świątynią. Zamiast woni kadzideł – zapach świeżo zadrukowanego papieru. Zamiast ołtarza – rzędy półek. Zamiast konfesjonału – kasa. Za każdy grzeszek: i ten z twardą, i ten z miękką okładką – pokutę odprawiamy przy pomocy karty, bądź gotówki. Tak to zawędrowaliśmy do Zwolle, gdzie mariaż świątyni i księgarni wykracza poza nasze głowy, gdzie rzędy półek, kasa i woń papieru okupują dawny budynek kościelny.

Czytaj dalej

Opublikowano Holandia | Otagowano , , , , , | 21 Komentarzy

Katalońska przygoda Igorodziny – the Ugly

_TheUgly_

Ostatni dzień pobytu w Hiszpanii upłynął nam nadspodziewanie szybko. Mimo pięknej pogody, pysznego jedzenia, szerokich uśmiechów pociech, nie mogłem do końca się zrelaksować. Czekał mnie telefon do firmy, która dostarczyć miała nas na lotnisko, ale odsuwałem tę rozmowę by jak najdłużej nie myśleć o pobudce w środku nocy…

Czytaj dalej

Opublikowano Hiszpania | Otagowano , , , | 8 Komentarzy