„Jadą wozy kolorowe” – Bloemencorso 2022

WhatsApp Image 2022-04-25 at 17.46.55

W znanej piosence chodziło oczywiście o tabory cygańskie, natomiast holenderskie „wozy kolorowe” swoją „kolorowość” zawdzięczają KWIATOM. Zostały bowiem wykonane z płatków i cebulek tulipanów, żonkili, narcyzów i hiacyntów. W miniony weekend właśnie takie kwietne wozy przejechały ulicami prowincji Holandii Południowej i Północnej w ramach wielkiego wydarzenia o nazwie Het Bloemencorso van de Bollenstreek. Czytaj dalej

Opublikowano Holandia, wiatrakowe zwyczaje | Otagowano , , , , | 15 Komentarzy

Skoro Chrystus połamany, jaka ma być Wielkanoc?

WhatsApp Image 2022-04-16 at 17.29.33

Idzie, idzie Wielkanoc… W tym roku cichsza jakaś, mniej kolorowa, przygaszona. Pisanki włożyły skromniejsze sukienki, zające wolniej skaczą, kurczaki spokojniejsze, baranek mniej rozbrykany. Mazurki skromniejsze. Nawet babki nie puszą się jak zwykle. Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , , | 9 Komentarzy

Uśmiech z Okruszkiem, czyli prima aprilis

WhatsApp Image 2022-04-02 at 15.10.59 (1)

Ostatnio problemy przygniotły świat. Co prawda ja jestem tylko dzieckiem (aż dzieckiem), ale przecież swój rozum mam. Moje oczy dobrze widzą (w dodatku są ładne, niebieskie), a uszy słyszą (nawet przez ścianę i mimo zamkniętych drzwi). Z matematyki jestem niezła, więc umiem dodać dwa do dwóch, nie wspominając, że znam na pamięć prawie całą tabliczkę mnożenia do stu. Czasem mylę się mnożąc przez siedem czy osiem, ale z zerem czy jedynką nigdy nie robię błędów. Czytaj dalej

Opublikowano Z pamiętnika Okruszka | Otagowano , , , , | 8 Komentarzy

Wizyta, której nie sprostaliśmy

WhatsApp Image 2022-03-21 at 17.00.37

Wczoraj odwiedziła nas czternastoletnia Ksenia z Ukrainy. Miła, skromna i bardzo nieśmiała. Przypominała drżącą na wietrze gałązkę. Smutek miała wypisany na twarzy, uśmiechnęła się parę razy, ale uśmiech nie sięgał oczu. Ksenię przyprowadziła Yulija, którą poznałam na poprzednim kursie niderlandzkiego; kurs się skończył, kontakt pozostał. Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , , , , | 33 Komentarze

Gotowanie z językiem #2: duszony seler i zdrowe muffiny

WhatsApp Image 2022-03-18 at 13.44.30

Jakiś czas temu wspominałam o krótkich warsztatach zdrowego gotowania, w których uczestniczyłam w ramach nauki języka niderlandzkiego.
Obiecałam Wam przepisy. To było jeszcze przed wojną w Ukrainie.
Wojną, która trwa już trzy tygodnie i każdego dnia tak samo przeraża.
Teraz z pisaniem mam na bakier. Bo jak pisać o Holandii, o naszym spokojnym życiu, kwitnących tulipanach, gdy u wschodniego sąsiada krew wsiąka w ziemię, a domy straszą prostokątnymi oczodołami?
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , , , | 7 Komentarzy

Tylko wiosna nie boi się wojny

WhatsApp Image 2022-03-10 at 17.30.19

W Holandii rozgaszcza się wiosna. W Ukrainie trwa wojna.
Wiosna – wojna, wyrazy podobne fonetycznie.
Zboczenie nauczycielskie podpowiada mi: taka sama liczba sylab, te same głoski w nagłosie i wygłosie. Zupełnie bez sensu. Wiem.
Bo poza tym wszystko jest inne. Wszystko.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , | 10 Komentarzy

NIE wojnie, TAK Ukrainie

symbol-pokoju-1024x724

Długo nie pisałam. Najpierw zabrakło czasu, potem słów.
Mieliśmy w Holandii tygodniowe ferie: krokusvakantie. A dziś, mimo że dzieci znów wróciły do szkół, wszystko wygląda inaczej. Na zewnątrz zrobiło się jaśniej, dzień się wydłużył, lecz w sercu zaległ mrok. Ciemno. Smutno. Apokaliptycznie. Gdy zaczynały się ferie, naszym jedynym zmartwieniem był Covid i wichury. Poza tym nie mieliśmy większych kłopotów.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , , | 8 Komentarzy

Tadzik

WhatsApp Image 2022-02-16 at 18.32.44 (1)

Sobotni telefon od przyjaciółka ronił łzy. Zmarł szwagier Ani.
Wiem, ludzie codziennie umierają, ale – na Boga! – Tadzik był okazem zdrowia! Chłop jak dąb. Nigdy nie chorował, nic go nie bolało. W kwiecie wieku, wysportowany, bez nałogów. Zawsze uśmiechnięty. Nie było osoby, która by go nie lubiła, bo to taki „swój człowiek” był.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , | 15 Komentarzy

Gotowanie z językiem #1: zupa afgańska z krakersami

273489577_937197420332506_7145563977475122143_n

Wiem, dziwny tytuł. Już wyjaśniam. Ostatnio dostałam z „Taalhuis” zaproszenie na Kookworkshop, krótkie nieodpłatne warsztaty gotowania. Większość holenderskich miast ma własny oddział „Taalhuis”, bazę informacji o możliwościach uczenia się języka niderlandzkiego w danym regionie. Już kiedyś wspominałam, że Holendrzy mają szeroką ofertę różnego rodzaju bezpłatnych kursów i aktywności dla emigrantów. Wiele z nich, wstrzymanych wcześniej przez pandemię, właśnie zostało reaktywowanych. Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność, wiatrakowe zwyczaje | Otagowano , , , , , , | 15 Komentarzy

Odważysz się sięgnąć po książkę „Niepokój przychodzi o zmierzchu”?

d3c96fa1-c42f-44b7-8b23-9151325d655f

Paskudna pogoda zakradła się do Holandii: wiatr dmucha w kominie, krople deszczu spływają po szybach. Spacer odrzuca, nawet kot nie chce na dwór.
Cóż, a jednocześnie jest to idealna aura do czytania.
I pewnie gdyby koty umiały czytać, to nasz przedłożyłby książkę nad drzemkę w zacisznym kątku.
Czytaj dalej

Opublikowano książki | Otagowano , , , , , , | 10 Komentarzy

Wreszcie uwolnili nas z lockdownu!

248428898_398326432063082_1920684842040714526_n

Ale ten czas galopuje! Nowy Rok dawno stracił aurę nowości, Styczeń się opatrzył i już tak wysoko głowy nie nosi. Nie onieśmiela.
Nawet płaszcz mu się z lekka przybrudził.
Nasza puszka z postanowieniami noworocznymi na razie tylko stoi.
Czeka, chyba na jakiś ósmy cud świata, bo na razie marzenia nietknięte, przynajmniej moje (za resztę rodzinki się nie wypowiadam).
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , | 13 Komentarzy

Marken jak ze starej, holenderskiej pocztówki

248344197_245599404254719_199941386852469374_n

Jakiś czas temu obiecałam Wam pokazać piękną holenderską „miejscówkę”, którą odwiedziliśmy podczas jesiennych ferii. Mój zapał ostygł, gdy okazało się, że straciłam zdjęcia w telefonie. Wrażenia z wycieczki wnet zbladły, a mnie zaabsorbowały bieżące sprawy, choćby święta czy lockdown. Jednak malownicza „miejscówka” sama się o siebie upomniała! Winking smile Czytaj dalej

Opublikowano Holandia | Otagowano , , , , , , , | 8 Komentarzy

Zmęczeni lockdownem, bo ile można?

271546201_622278745708998_8909226208573164348_n

Dzieci w tym tygodniu ruszyły do szkoły. Wreszcie!
Po trzech tygodniach siedzenia w domu – najwyższa pora. Bo żeby jeszcze były otwarte kina, baseny, domy kultury czy choćby galerie handlowe ze sklepami, pizzeriami. Ba, żeby chociaż odbywały się lekcje online (nie zdradźcie moim dzieciom, że to napisałam, nie darowałyby mi)! Cokolwiek.
A tu nic, panie, nuda!
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , , , | 17 Komentarzy

Styczniowe (nie)postanowienia

271185003_636737437588215_3482520324687641550_n

Styczeń przybył. Młody, dumny, wyprostowany.
Stoi na lekko ugiętych nogach, bada stopami ziemię, jakby chciał się w niej osadzić. Frak na nim czysty, odświętny.
Rozgląda się Styczeń po świecie spojrzeniem jasnym i przejrzystym.
W oczach ciekawość właściwa młodym i iskierki rozbawienia – te dobre, z pogody ducha, nie z sarkazmu.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , | 18 Komentarzy

Życzenia między świętami

269782099_4829106920487414_1666358862672736887_n

Drodzy Czytelnicy, mam nadzieję, że święta upłynęły Wam… po waszemu, czyli tak jak lubicie. W niektórych sercach narodziło się Dzieciątko, ufnie wyciągające rączki. Wielu doświadczyło miłych spotkań z rodziną, z bliskimi.
Ale pewnie były też spotkania mniej miłe. Złociły się choinki. Albo i nie złociły. Stoły były zastawione potrawami. Albo potraw zabrakło, przypaliły się, nie dogotowały. Bo ze świętami, wiadomo, bywa różnie.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność, wiatrakowe zwyczaje | Otagowano , , , , , | 20 Komentarzy