Szukaj na blogu
Kalendarz
wrzesień 2026 P W Ś C P S N 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 Najnowsze komentarze
Najpopularnieszje…
Blogoteka
40thousandkm
Aksinia – kawa & puzderka
Anna Kobieta Zwyczajna
Bajeczki Stokrotki
Belgia nasz dom
bezpukania.eu
Cichy zakątek poezji
distantcruise
Drugie życie bloggera
entliczek-pentliczek- Gabriela Kotas
hubedi
Kobieta po 30
kot na gałęzi
Listy i [inne] brewerie
Lustro
Może od poniedziałku będzie normalnie
mr Andrzej Włodarczyk
Mysz Galaktyczna
Na karuzeli życia
Nauka jazdy
nie tak znów kolorowo
Nie tylko kartki
nieodkrytapl
Pani od biblioteki
Pasja Pisania
Polki na Obczyźnie
Przystanek Wrocław
Saol ar Ceilteach
spacerem przez życie
Świebora migruje
Tajwan i nieznana Japonia
Traszka na rowerze
Wiem, że nic nie wiem
Wrzosy
Żeńska Komórka
Archiwa tagu: za co lubię muzykę Korteza
„Choć nie dmuchali w moje żagle, odpłynąłem” – Kortez w Hadze
Tak, tak! Kortez koncertował w Hadze. Piątek, 29 maja – jak mogłam nie być? No, jak? Uwielbiam! Za głęboką wrażliwość. Za bycie sobą. Za talent, w dodatku kosmiczny. Za rzewną nutę, wibrującą jeszcze długo w powietrzu. I za teksty oczywiście!
Melancholijne ballady Korteza bezbłędnie znajdują drogę do emocji. A tam wnikają w najwęższe szczeliny. I tak sobie w nich osiadają. Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii muzyka, wiatrakowa codzienność
Otagowano Amare w Hadze, koncert Korteza w Holandii, Kortez w Hadze, za co lubię muzykę Korteza
10 komentarzy