Monthly Archives: Wrzesień 2025

Na emigracji bywa się kosmitką

Zdjęcie WhatsApp 2025-09-28 o 15.13.36_34076053

Wrzesień zrobił swoją robotę i pomału może odejść. Pochował wakacyjne walizki, pootwierał szkolne wrota, na biurkach porozrzucał książki i zeszyty.
Nasze dzieci wróciły do szkół, każde do swojej, każde – na ostatni rok. Okruszek będzie kończył podstawówkę (w Holandii do szkoły średniej idzie się w wieku dwunastu lat), Groszek i Iskierka – swoje licea.
My, rodzice, zaliczyliśmy już zebrania szkolne. Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , , , | 14 Komentarzy

Łódź się kręci (filmowo)

Zdjęcie WhatsApp 2025-09-22 o 21.55.26_8739143b

Moja bratowa (Śnieżka) właśnie wróciła z Łodzi. Swoimi gorącymi wrażeniami ogrzała przy okazji moje – wystygłe, przygniecione warstwami kolejnych dni i wydarzeń! Cóż, w Łodzi byłam dwa miesiące temu! Napisałam na blogu o królowej ulic, Piotrkowskiej; powklejałam zdjęcia łódzkich murali, miałam zamiar pokazać jeszcze kilka ciekawych miejsc, ale… no, nie zdążyłam. Czytaj dalej

Opublikowano Polska, wiatrakowe zwiedzanie | Otagowano , , , , , , | 11 Komentarzy

Na Śnieżkę, na skróty

PXL_20250816_102934887

Kilka lat temu Igomama zdobywała Śnieżkę w towarzystwie swojej bratowej (Śnieżki) i jej przyjaciółek. W tym roku planowała wrócić tam w towarzystwie reszty Igorodziny. Niestety, z planu nic nie wyszło: kontuzja kostki skutecznie wyłączyła ją z tak wymagających tras. A że Okruszek, w odróżnieniu od reszty naszej ekipy, nie złapał “bakcyla” wędrówek po górskich szlakach, ostatecznie na najwyższy szczyt w okolicy wyruszyliśmy we trójkę: Iskierka, Groszek i ja. Z jednej strony zależało nam na tym, by dotrzeć na szczyt. Z drugiej: by w tym dniu spędzić też choć trochę czasu z resztą rodzinki, która została w Szklarskiej Porębie. Na szczyt dotarliśmy więc “na skróty”, zdecydowanie szybciej niż ekipa Igomamy te kilka lat wcześniej.

Czytaj dalej

Opublikowano Polska | Otagowano , , | 12 Komentarzy

Od motyla do Michała, mojego pisarskiego guru

IMG_0130

Ostatnio wybrałam się z Okruszkiem do ogrodu zoologicznego i między innymi zaszłyśmy do Pawilonu Motyli. Ja się zachwyciłam, Okruszek – mniej. Moja wyobraźnia, w gąszczu tropikalnej roślinności, uwolniła się z postronka i hasała po palczastych liściach, zjeżdżała po giętkich łodygach, a z kwiatów w kolorze fuksji projektowała suknie dla wróżek. Tymczasem Okruszek z nosem na kwitnę i „mamo, tu jest za gorąco!” zerkał w stronę wyjścia. Czytaj dalej

Opublikowano książki | Otagowano , , , , | 5 Komentarzy

Czy warto odwiedzić Zoo Artis w Amsterdamie?

IMG_0114

W miniony weekend w Holandii pogoda nas porozpieszczała, być może na osłodę sezonu szkolnego, bo u nas już trzeci tydzień nauki…
Sobotę spędziliśmy w szkole polonijnej, toteż ze słonkiem się rozminęliśmy, ale za to w niedzielę… w niedzielę nadrobiliśmy! Bo niedziela, moi mili, upłynęła nam w zoo. Zaliczyliśmy cały, calutki dzień na świeżym powietrzu, wśród przyrody, pod baldachimami rozłożystych drzew; oglądaliśmy małpy bujające się na ogonach, lwy morskie baraszkujące w wodzie, a motyle trzepotały nam skrzydłami tuż przy twarzy. Działo się. Czytaj dalej

Opublikowano Holandia, wiatrakowe zwiedzanie | Otagowano , , , , , | 12 Komentarzy

Tydzień w Karkonoszach: góry, wodospady i my

PXL_20250812_104441679

„Cudze chwalicie, swego nie znacie”. To przecież o nas. 😉
Nasza piątka mieszka w Holandii, więc jakoś tak naturalnie na blogu skierowaliśmy reflektory na kraj Rembrandta, przynajmniej takie było założenie, bo później życie je zweryfikowało. Okazało się, że jeśli w Holandii mieszkasz, to już jej nie zwiedzasz, raz: nie masz na to czasu, dwa: wierzysz, że czas znajdzie się zawsze, czyli… nie dziś, potem. Czytaj dalej

Opublikowano Polska, wiatrakowe zwiedzanie | Otagowano , , , , , , | 9 Komentarzy