W Holandii do teatru raczej nie chodzimy. Wiadomo, bariera językowa. Co prawda oboje z Igomamą Kali chcieć, Kali rozumieć po niderlandzku, na teatr to jednak zdecydowanie za mało. Ostatnio zrobiliśmy jednak wyjątek: Igomama wypatrzyła musical, który kusił tym, że piosenki będą po angielsku: Moulin Rouge.
Za wyborem tym przemawiało kilka rzeczy. Po pierwsze: przeznaczony dla dorosłych. Po drugie: pamiętam dość dobrze fabułę filmu, więc wyszliśmy z założenia, że nawet jeśli pojedynczych słów nie zrozumiemy, to fabuła nie będzie stanowić problemu. Po trzecie: Igomama mile wspomina Paryż, a ja mam sentyment do piosenek z filmu. Wiele z nich znam na pamięć. ![]()
Przedstawienie odbywało się w Utrechcie, w Beatrix Theather. Położenie ma wyjątkowo dobre: tuż przy stacji kolejowej Utrecht Centraal. My jednak pojechaliśmy Igowozem: jakoś nie uśmiechała mi się tułaczka powrotna z Igomamą w późnych godzinach nocnych.
Dodatkowo była to doskonała okazja, by fabułę przypomnieć Igomamie.
Wrażenia? Obłędne. Przepiękne kostiumy, cudowna oprawa świetlna, nieustannie zmieniająca się scenografia: pokój Christiana płynnie przechodził w ulice Montmartre, by za chwilę zmienić się we wnętrze Słonia.
Aktorzy “dowieźli”, choć mnie czasem coś w uchu zakłuło, gdy aktor odgrywający rolę Christiana nieco minął się z właściwą nutą. Za to aktorka grająca Satine kilkakrotnie wcisnęła mnie w fotel swym przepięknym, czystym głosem.
Język nie przeszkadzał, bo choć fabuła różniła się nieco od tej, którą pamiętałem z filmu, to mogliśmy bez trudu zrozumieć co właściwie się dzieje. Tylko żarty przemykały często nad naszymi głowami, by wrócić rechotem wszystkich tych, dla których język aktorów jest językiem ojczystym.
Jednak pozostałe utwory broniły się same. Kochankowie śpiewali swą sekretną pieśń. “Come what may” chwytało za serce tak samo, a może nawet bardziej? A ja znów byłem zaczarowanym chłopcem, który zerkając na Igomamę wiedział, co jest najważniejszą rzeczą, której w życiu można się nauczyć… ![]()
Oj, to zrobiliście sobie nie lada frajdę, takie spektakle długo się pamięta:-)
PolubieniePolubienie