Author Archives: Igomama

Jeszcze trochę humoru primaaprilisowego

Zdjęcie WhatsApp 2025-04-06 o 19.47.37_fcd215b6

Holendrzy uwielbiają żarty primaaprilisowe, a że mają smykałkę do handlu, potrafią wykorzystać humor w marketingu. Wiadomo, „grapje” (żarcik) będzie przekazywany z ust do ust, a wraz z nim powielana nazwa marki. I o to chodzi! By wskoczyć „na języki”. Ale mniejsza o reklamę, niektóre dowcipy z holenderskiego podwórka są naprawdę zabawne. Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność, wiatrakowe zwyczaje | Otagowano , , , , , | 17 Komentarzy

Znów ciepły dom

Zdjęcie WhatsApp 2025-03-26 o 17.07.09_2db67294

Mamy już sprawny piec, co za ulga, zwłaszcza że na dworze się ochłodziło. Zupełnie jakby słonko zdecydowało się zamknąć swój kram.
– Kochani, na mnie już pora – powiedziało, po czym strzepnęło swe promienie i zgrabnie je złożyło. – Cały tydzień wam towarzyszyłem, w okna dmuchałem, ale teraz pędzę do innych, nara, cześć!
Tu słonko chwyciło walizkę i poleciało w inne rejony.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , | 8 Komentarzy

Wycieczka klasowa do obrazów Fransa Halsa

Zdjęcie WhatsApp 2025-03-23 o 19.42.12_7deb4c07

W pierwszy dzień wiosny klasa Okruszka wybrała się na wycieczkę. Nie, żadne topienie Marzanny, mimo że to akurat byłoby gdzie, bo w Holandii kanałów jest przecież w bród. Podejrzewam jednak, że Holendrzy nie znają Marzanny. Klasa Okruszka odwiedziła Muzeum Fransa Halsa w Haarlemie, a ja towarzyszyłam dzieciom jako opiekunka. Czytaj dalej

Opublikowano Holandia, wiatrakowe zwiedzanie | Otagowano , , , , | 21 Komentarzy

Dać się ponieść wielbłądowi i marzeniom

WhatsApp Image 2025-03-18 at 18.20.22_2f707537

Gdyby ktoś przypadkiem pytał, co u nas, śpieszę z odpowiedzią: zimno, głośno i bez ciepłej wody. Wysiadło nam ogrzewanie. Usterka okazała się poważna, piec stary, specjaliści radzą wymienić. Póki co grzejemy się farelką. A głośno jest, bo sąsiad za ścianą zaczął remont. Oczywiście wszystko przypadło na tydzień, w którym Igotata przebywa za wielką wodą, jakżeby inaczej. Winking smile
Szczelnie owijam się kocem i tym chętniej uciekam myślami do Maroka.

Czytaj dalej

Opublikowano Maroko | Otagowano , , , | 9 Komentarzy

Odkrywamy sekrety starego Marrakeszu

Zdjęcie WhatsApp 2025-03-13 o 20.32.25_35ac6647

Dziś zanurzymy się w labiryncie medyny, najstarszej części Marrakeszu, wpisanej od czterdziestu lat na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.
Wąskie uliczki to zachwycą nas, to poplączą się i wyprowadzą w ponure zaułki, takie, w których nikt nie chciałby się znaleźć po zmroku. Stoiska kupieckie będą piąć się po naszej lewej i prawej stronie jak żywopłot, orientalne towary będą wodzić na pokuszenie, mamiąc paletą barw i zapachów. Alert: od natężenia bodźców i niezwykłości scenerii może zakręcić się w głowie.

Czytaj dalej

Opublikowano Maroko | Otagowano , , , , | 10 Komentarzy

Radosnego Dnia Kobiet!

Zdjęcie WhatsApp 2025-03-09 o 18.50.49_f7a90537

Dzień Kobiet zakwitł tulipanami. Nie trzeba lecieć do Maroka, słońce przeniosło się nad Holandię! Wczoraj w szkole polonijnej dzieciaki przyszły wyletnione: T-shirty z krótkimi rękawami, gołe łydki, a na oparciach krzeseł gdzieniegdzie wisi puchowa kurtka. Różnorodność jak na lotnisku. Właśnie, na lotnisku… Wróciły wspomnienia: dokładnie rok temu, 8 marca, wczesnym rankiem znalazłam się na Schipholu, by lecieć do Porto na pielgrzymkę do Santiago de Compostela. Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , , | 11 Komentarzy

Impresje z Maroka

Zdjęcie WhatsApp 2025-03-04 o 20.58.31_44ba2085

Zadziwiliście mnie ilością komentarzy pod poprzednim wpisem. Nie spodziewałam się, że ktokolwiek (poza bratową) jeszcze do mnie zajrzy, tymczasem taki odzew! I jednogłośnie twierdzicie, że warto pisać, że pisanie ma moc terapeutyczną, porządkuje myśli, dokumentuje zdarzenia, upamiętnia chwile – te bardziej i mniej znaczące. W każdym razie ma sens. Skoro tak, to odkurzam klawiaturę i zasiadam do pisania. Czytaj dalej

Opublikowano Maroko | Otagowano , , , , , | 10 Komentarzy

Wpis bez tytułu

Zdjęcie WhatsApp 2025-02-26 o 14.48.48_97ce8509

Nie było mnie tu przez półtora miesiąca. Długo. Na tyle długo, że nie wiem, od czego zacząć ten wpis: od wyjaśnień czy od niewyjaśnień? Chwycić się chronologii (dla porządku) i jeszcze w styczeń wstąpić, połatać zaległości grubym ściegiem czy zostawić, odpuścić, a światu pokazać świeże? Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , | 35 Komentarzy

Nowy Rok, nowe rozdanie

Zdjęcie WhatsApp 2025-01-09 o 21.41.43_e486710f

Nowy Rok już na salonach. Tylko ja się spóźniam. Drzemię w bezpiecznej gawrze, nasycona świętowaniem. Nowy mnie onieśmiela, a jednocześnie ciekawi. Dlatego czasem odkrywam rąbek puchatego koca, wstaję i po cichu, w miękkich skarpetach, skradam się do drzwi. Przykładam ucho do framugi, a tam… atakują mnie dźwięki. Nie fajerwerki, te dawno umilkły – ludzkie głosy, gwarne jak na targowisku. Nawołują, pytają, obiecują, nakazują, proszą, negocjują. Głosy stanowcze, głosy niepewne i te podszyte lękiem. Co tam się dzieje?! Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , | 15 Komentarzy

Jeszcze świątecznie, gdy stary styka się z nowym

Zdjęcie WhatsApp 2024-12-31 o 17.42.15_6a65dce4

Ostatni dzień roku. Zegary tykają uroczyście. Ludzie poruszają się w przyśpieszonym tempie. Tyle spraw trzeba zamknąć przed północą! I nie wolno zgubić pantofelka jak Kopciuszek. Bo co niedokończone utknie w terminarzu na wieki. A tu już nowy kalendarz przygotowany. Czeka cierpliwie, pręży muskularne dni, wabi wdziękami nowości i świąt, musuje nadzieją jak noworoczny szampan. Piątka w dacie cieszy, bo piątki cieszyły już od czasów szkolnych, owszem czwórki też były dobre, ale nie ma to jak piątka z kartkówki. Czytaj dalej

Opublikowano Holandia, wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , , | 11 Komentarzy

Pięknego świętowania!

Zdjęcie WhatsApp 2024-12-23 o 22.49.10_3256b5fb

Jutro wigilia: wieczór „naj”, dla jednych najpiękniejszy w roku, a dla innych być może najtrudniejszy.
Bardzo próbuję znaleźć się w tej pierwszej grupie, nie tyle dla siebie, co dla dzieci. Tak mi przyszło do głowy, że święta to czas ofiarny, gdy dajemy więcej: siebie, z siebie, od siebie. To całe sprzątanie, gotowanie, pieczenie, ubieranie choinki, wysyłanie kartek…
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , | 16 Komentarzy

Grudniowy gość z przypominajką

Zdjęcie WhatsApp 2024-12-04 o 19.06.02_b91e1b56

Ktoś zapukał do drzwi. Nie zadzwonił, a zapukał. Głośno, uporczywe. Kto to? Nie spodziewałam się gości. Może kurier? Czasem zostawiał przesyłki dla sąsiadów. Poza tym karmę dla kota zamawialiśmy. Podeszłam do drzwi dziarskim krokiem, kurierzy nie lubią czekać. Otworzyłam. W progu stał starszy pan w ciepłej pikowanej kurtce, granatowej jak niebo o zmierzchu. Wełniany szal otulał mu twarz. Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , | 18 Komentarzy

Nowa twarz Konopnickiej, czyli „Dezorientacje”

Zdjęcie WhatsApp 2024-11-24 o 18.59.44_da9566fb

Dłuższe wieczory zapraszają do czytania. Dawno nie wspominałam o książkach, a przecież cały czas coś tam podczytuję. Nawet „Chłopki” skończyłam.
Długo podchody do nich robiłam, medytowałam nad okładką, ważyłam tomiszcze w dłoni. Bałam się, że mnie przytłoczy rozmiarem utrudzenia i cierpienia bohaterek. I choć przymiarki do lektury się przedłużały, samo czytanie poszło znacznie szybciej, a przeczytać było warto. Zdecydowanie. Po co?
Czytaj dalej

Opublikowano książki | Otagowano , , | 10 Komentarzy

Listopad w Holandii? Wesoły!

Zdjęcie WhatsApp 2024-11-20 o 14.27.52_482a93a0

W Holandii za sterem pogody zasiada szaruga, wycieraczki dzień po dniu wymazują kolory z krajobrazu, świat szarzeje i się wychładza. Oczywiście Holendrzy, jak to Holendrzy, na wszystko znajdą sposób, znaleźli zatem również trik na rozświetlenie listopadowej ponurości.
Wy, wierni czytelnicy tego bloga, też już go znacie, piszę o tym rok w rok i pewnikiem już się powtarzam. Ale jak mogłabym nie wspomnieć o listopadowych „promykach”? Żal zostawić bez echa.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność, wiatrakowe zwyczaje | Otagowano , , , , | 5 Komentarzy

Staruszek Kadyks w jeden dzień

Zdjęcie WhatsApp 2024-11-15 o 21.19.02_6dc5fd26

Do Kadyksu zabraliśmy się miejskim autobusem, który telepał się na zakrętach, odhaczając kolejne mieściny. Zgarniał pasażerów spod przystanków, a ci wnosili zapach deszczu, szelest kurtek i odgłos składanych parasoli. W środku panowało przyjemne ciepło, w tle plumkało radio, zagłuszane przez rozmowy podróżnych, tak ekspresyjne, jakby miały zwiastować awanturę. Czytaj dalej

Opublikowano Hiszpania | Otagowano , , , | 9 Komentarzy