Szukaj na blogu
Kalendarz
Najnowsze komentarze
- Igomama na Spotkanie z bajkowymi rzeźbami na plaży w Scheveningen
- Igomama na Spotkanie z bajkowymi rzeźbami na plaży w Scheveningen
- Igomama na Spotkanie z bajkowymi rzeźbami na plaży w Scheveningen
- Alodia1949 na Spotkanie z bajkowymi rzeźbami na plaży w Scheveningen
- jotka na Spotkanie z bajkowymi rzeźbami na plaży w Scheveningen
Najpopularnieszje…
Blogoteka
40thousandkm
Aksinia – kawa & puzderka
Anna Kobieta Zwyczajna
Bajeczki Stokrotki
Belgia nasz dom
bezpukania.eu
Cichy zakątek poezji
distantcruise
Drugie życie bloggera
entliczek-pentliczek- Gabriela Kotas
hubedi
Kobieta po 30
kot na gałęzi
Listy i [inne] brewerie
Lustro
Może od poniedziałku będzie normalnie
mr Andrzej Włodarczyk
Mysz Galaktyczna
Na karuzeli życia
Nauka jazdy
nie tak znów kolorowo
Nie tylko kartki
nieodkrytapl
Pani od biblioteki
Pasja Pisania
Przystanek Wrocław
Saol ar Ceilteach
spacerem przez życie
Świebora migruje
Tajwan i nieznana Japonia
Traszka na rowerze
Wiem, że nic nie wiem
Wrzosy
Żeńska Komórka
Archiwa tagu: czy człowiek chory może czuć szczęście? szczęście w nieszczęściu
Szczęście na jednej nodze
Gdyby kózka nie skakała… Ale przecież nie skakała! Normalnie szła, schodami w dół. Jak co dzień – ba! – jak kilka razy w ciągu dnia. Przecież to nie były żadne obce schody! Zwykłe domowe. Oswojone. Znane stopom na pamięć. Normalnie schodziła rano obudzić dziecko do szkoły.
W mieszkaniu panował jeszcze mrok, bo z babim latem słońce rozleniwione, wolniej wtacza się na niebo.
Zaszufladkowano do kategorii wiatrakowa codzienność
Otagowano czy człowiek chory może czuć szczęście? szczęście w nieszczęściu, kontuzja, rozkminy o szczęściu, uziemienie
11 komentarzy