Szukaj na blogu
Kalendarz
Najnowsze komentarze
- Igomama na Spotkanie z bajkowymi rzeźbami na plaży w Scheveningen
- Igomama na Spotkanie z bajkowymi rzeźbami na plaży w Scheveningen
- Igomama na Spotkanie z bajkowymi rzeźbami na plaży w Scheveningen
- Alodia1949 na Spotkanie z bajkowymi rzeźbami na plaży w Scheveningen
- jotka na Spotkanie z bajkowymi rzeźbami na plaży w Scheveningen
Najpopularnieszje…
Blogoteka
40thousandkm
Aksinia – kawa & puzderka
Anna Kobieta Zwyczajna
Bajeczki Stokrotki
Belgia nasz dom
bezpukania.eu
Cichy zakątek poezji
distantcruise
Drugie życie bloggera
entliczek-pentliczek- Gabriela Kotas
hubedi
Kobieta po 30
kot na gałęzi
Listy i [inne] brewerie
Lustro
Może od poniedziałku będzie normalnie
mr Andrzej Włodarczyk
Mysz Galaktyczna
Na karuzeli życia
Nauka jazdy
nie tak znów kolorowo
Nie tylko kartki
nieodkrytapl
Pani od biblioteki
Pasja Pisania
Przystanek Wrocław
Saol ar Ceilteach
spacerem przez życie
Świebora migruje
Tajwan i nieznana Japonia
Traszka na rowerze
Wiem, że nic nie wiem
Wrzosy
Żeńska Komórka
Archiwum miesiąca: wrzesień 2026
Zostań, jedź
Wydawało się, że mamy jeszcze tyle czasu. Prawie cały wrzesień.
Pójdziemy do miasta, zrobimy zakupy (lista z „wyprawką studencką” czeka), do optyka zajrzymy po nowe okulary. I na spacer się wybierzemy do parku, nad jeziorko, pogadamy, pogoda wciąż ładna. Może puzzle wspólnie ułożymy? Jesteś w tym dobra, obiecałaś mi pomóc.
Zaszufladkowano do kategorii wiatrakowa codzienność
Otagowano co czuje mama gdy pierworodne dziecko się wyprowadza, matczyna miłość, puste gniazdo, rozstanie z córką, wyjazd dziecka na studia
6 komentarzy
Szczęście na jednej nodze
Gdyby kózka nie skakała… Ale przecież nie skakała! Normalnie szła, schodami w dół. Jak co dzień – ba! – jak kilka razy w ciągu dnia. Przecież to nie były żadne obce schody! Zwykłe domowe. Oswojone. Znane stopom na pamięć. Normalnie schodziła rano obudzić dziecko do szkoły.
W mieszkaniu panował jeszcze mrok, bo z babim latem słońce rozleniwione, wolniej wtacza się na niebo.
Zaszufladkowano do kategorii wiatrakowa codzienność
Otagowano czy człowiek chory może czuć szczęście? szczęście w nieszczęściu, kontuzja, rozkminy o szczęściu, uziemienie
11 komentarzy
Przepis na szczęście według Ewy Woydyłło
„Jak być szczęśliwym?” – to pytanie, które każdemu z nas krąży po głowie. Czasem schowa się za zasłoną codzienności, przygniecione innymi zadaniami, lecz prędzej czy później przypomni o sobie. Bo ludzie pragną szczęścia i to baaardzo!
Potwierdzeniem tego jest chociażby ogromna frekwencja na spotkaniu o szczęściu z dr Ewą Woydyłło, które odbyło się w miniony weekend w Beneluksie (w sobotę w Antwerpii, w niedzielę 13 września w Hadze).
W Holandii bilety wyprzedały się na pniu. Na szczęście organizatorzy szybciutko temu zaradzili, przygotowując dodatkowe spotkanie, na które już się załapałam, choć i tu bilety rozeszły się szybko.
Zaszufladkowano do kategorii wiatrakowa codzienność
Otagowano dr Ewa Woydyłło na spotkaniu z polonią w Hadze, jak być szczęśliwym zdaniem dr Ewy Woydyłło, komponenty szczęścia, Spotkanie o szczęściu z dr Ewą Woydyłło
8 komentarzy
Padwa – puk, puk, my do świętego Antoniego!
Choć z koleżankami zwiedzałyśmy Wenecję, to nocowałyśmy po sąsiedzku, w Padwie. Biedna trochę ta Padwa, skazana na życie w cieniu swej pięknej koleżanki, u której domy wyrastają z wody, a po ulicach się pływa.
Imię koleżanki znane na cały świat! A Padwa? Może mniej popularna, ale również warta odwiedzin.
Zaszufladkowano do kategorii Włochy
Otagowano Grób św. Antoniego w Padwie, Kaplica Relikwii w Padwie, Papieska Bazylika Świętego Antoniego w Padwie, pielgrzymujemy do Padwy, Zwiedzamy Padwę
4 komentarze
Osiem kobiet i jedna Wenecja
Pamiętacie może, jak na Dzień Kobiet przyleciały do Amsterdamu koleżanki z mojej poprzedniej pracy, jeszcze w Polsce? Spacerowałyśmy razem malowniczymi uliczkami wzdłuż kanałów, płynęłyśmy łódką, degustowałyśmy holenderskie sery. To był specyficzny weekend; ze względu na święto pań na Placu Dam gromadziły się tłumy demonstrantów, czerwone szpilki zakwitły jak krwiste tulipany. Niepokój unosił się nad miastem, dziewczynom dokuczało zmęczenie, mimo to nie zniechęciły się do podróżowania.
Zaszufladkowano do kategorii Włochy
Otagowano atrakcje Wenecji, babski weekend w Wenecji, grób świętej Łucji w kościele w Wenecji, rejs gondolą w Wenecji, spotkanie z koleżankami we włoskiej scenerii, wycieczka do Wenecji
12 komentarzy
Chwytam lato za warkocz
Przyszedł wrzesień. Tup, tup, dziarski krok; mrug, mrug, zaciekawione spojrzenie. Przystanął sobie wrzesień, rozejrzał się na boki. Zdjął plecak, bo ten wypchany taki, pewnikiem mu ciążył. Kieszenie aż się wybrzuszają! Wszystko w nich znajdziesz: kredki i książki, nowe szanse i stary porządek.
I jeszcze całą rolkę poniedziałków. Wtorków, śród, czwartków, piątków.
Na szczęście też weekendów. Słodkich, leniwych.
Zaszufladkowano do kategorii wiatrakowa codzienność, Włochy
Otagowano nostalgia za latem, ostani sierpniowy weekend, u progu szkoły, weekend z koleżankami we Włoszech, wrzesień - nowy początek
7 komentarzy