Tylko nie mów: „Święta, święta i po świętach!”

DSCN5798

Boże Narodzenie anno domini 2017 już za nami!
Dziś dzień jak co dzień: Igotata poszedł rano do pracy, lekko zaspał, więc wróci później. Dzieci mają poświąteczne ferie, istna rozpusta, niemal dwa tygodnie laby.
Właśnie bawią się nowymi zabawkami.
Idealna pora, by oznajmić:
„Święta, święta i po świętach!”.
Formuła znana wszystkim.
Oklepana, zużyta niczym wytarty chodnik w korytarzu…

DSCN5822 

„Święta, święta i po świętach!”
Niejeden wymówi to z ulgą. W końcu powrót do codzienności.
Można spożyć zwyczajne śniadanie, nie trzeba dojadać sałatki i po raz enty odgrzewać pierogów. Wreszcie można włożyć wygodne ubranie. Nie trzeba siedzieć przy stole i konwersować z ciotkami i wujami widzianymi raz do roku, niekoniecznie lubianymi.
Piękne świąteczne zdjęcia już zrobione i wrzucone na Instagrama, więc można zdjąć maskę „idealnej rodziny”, pora znowu być sobą…
Powrót do pracy z pewnością uraduje również pracoholika.
Dość już tej nudy, czas na kolejne zadania!

DSCN5828

„Święta, święta i po świętach!”
Wielu powie to z żalem i smutkiem. Ten niezwykły, najbardziej rodzinny czas w roku znowu minął tak szybko. Za szybko! Pomiędzy słowami o narodzeniu dzieciątka, w trzasku łamanego opłatka, szeleście rozpakowywanych prezentów.
Przeleciał przy stole nakrytym białym obrusem z różowymi śladami po barszczu (“Ach, znów te plamy! Ach, dzieci…”) i przy choince roziskrzonej maleńkimi światełkami.
W drodze do kościoła i podczas mszy…
W kuchni i salonie.
Za prędko, stanowczo za prędko.
Na następne Boże Narodzenie trzeba czekać tak długo…

DSCN5821

„Święta, święta i po świętach”, a ja nawet nie zdążyłam złożyć życzeń bożonarodzeniowych Wam, drodzy Czytelnicy.
Miałam dobre intencje, planowałam przedświąteczną notatkę, a potem zwyczajnie zabrakło mi czasu. Utknęłam w kuchni. Zastygłam ze ścierką w dłoni.
Źle zorganizowałam przedświąteczne przygotowania i potem stało się. Klops.
A taka byłam mądra w ubiegłym roku, gdy pisałam „Bożonarodzeniowe last minute”!
„Nie stresuj się, zwolnij!” Acha!

PelneReceRoboty

„Święta, święta i po świętach”…
Jednak niech moje milczenie na blogu Was nie zwiedzie. Nie zapomniałam o Was.
Przy wigilijnym stole, ciepłymi myślami objęłam rodzinę w Polsce, przyjaciół, znajomych oraz wszystkich, którzy tu zaglądają.
Chciałam wierzyć, że przeżywacie teraz wspaniały czas.
Uroczysty, wzniosły, a przecież pełen ciepła. Z uśmiechem na twarzy.
Z blaskiem wzruszenia w oczach.
Uspokojona przegoniłam wyrzuty sumienia i pozwoliłam sobie na zapomnienie o swym „zaniedbaniu”, tym i pewnie wielu innych.
Przy okazji pozwoliłam sobie także na odpoczynek od komputera i telefonu.
Wylogowałam się na całe święta. Nie sprawdzałam skrzynki pocztowej, nie zaglądałam na facebooka, nie czytałam żadnych wiadomości.
Dopiero teraz wróciłam.

DSCN5779

„Święta, święta i po świętach”.
Trzecie z rzędu Boże Narodzenie zastało nas na emigracji.
Znów kameralnie, w skromnym gronie. Tylko nasza piątka.
A z drugiej strony – AŻ nasza piątka. To przecież tak wiele!
Tyle osób w tym roku straciło kogoś bliskiego i w choinkowych świeczkach próbowało ogrzać swe serce, a w blasku bombek zobaczyć ukochaną twarz…
Tyle smutku, tęsknoty, łez i żałoby…
Wobec bólu innych my jesteśmy szczęściarzami, milionerami, zwycięzcami gry w totolotka… Bo byliśmy i jesteśmy razem. Bo dzieci były i są zdrowe.
Bo trawiące nas ostatnimi czasy problemy w jakimś stopniu się rozwiązały, bo… bo na dodatek nawet Mikołaj nas odwiedził!

DSCN5847

„Święta, święta i po świętach”…
A wcale że nie! Tak być nie musi! Ja się nie zgadzam.
Oktawa Bożego Narodzenia nadal trwa…
Nic nie stoi na przeszkodzie, by świętować każdego dnia.
Urządzić Betlejem w swoim sercu. Zaprosić Dzieciątko Jezus.
Tylko to strasznie trudne. To kłopot.
Małe dzieci bywają słodkie, ale też płaczą, męczą i absorbują.

Zresztą można w to wszystko nawet nie wierzyć. Włożyć pomiędzy bajki…

Święta, święta i po świętach…?

DSCN5820

Ten wpis został opublikowany w kategorii wiatrakowa codzienność i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

16 odpowiedzi na „Tylko nie mów: „Święta, święta i po świętach!”

  1. Martynka pisze:

    Dawać mi te smakołyki, ale już!
    Cieszę się bardzo z Twojego „wylogowania” – odpoczynek, spędzenie czasu z bliskimi jest bardzo ważne! Czytelnicy zrozumieją – sami mamy rodziny i bliskich i cenimy ich ponad wszystko. 🙂
    Ślę poświąteczne buziaki, M.

    Polubione przez 1 osoba

    • Igomama pisze:

      Kochana jesteś! Dziękuję za wyrozumiałość. Teraz czuję się usprawiedliwiona.
      Uspokoiłaś moje wyrzuty sumienia, Martynko.
      A smakołykami chętnie bym się podzieliła, ale niestety nic nie zostało.
      Zawczasu podzieliłam się z sąsiadami, by nic się nie zmarnowało, a poza tym – cóż – moja rodzinka lubi jeść. 😉
      Poświąteczne serdeczności:)

      Polubienie

  2. Greenelka pisze:

    Ja się wcale nie gniewam, rozumiem Igomamo:) A czy Henia dotarła? A wiesz,, kiedy do mnie wpadniesz, znajdziesz trzecią część, Kasjopei. Wspominam o tym, bo to Ty właśnie mnie zachęciłas do napisania dalszego ciągu losów Anieli…

    Polubione przez 1 osoba

    • Igomama pisze:

      Greenelko, cieszę się, że tworzysz kolejne części Kasjopei, bo Aniela w jakiś sposób stała mi się bliska i jestem ciekawa jej losów.
      Przeczuwam, że, tak od wątek do wątka, powstanie Twoja kolejna książka, której szczerze Ci życzę. 🙂
      Ps. Niestety „Henia” do Holandii jeszcze nie dotarła, najpierw będzie przeczytana przez polskie czytelniczki. 🙂 Ale czekam cierpliwie i jak tylko trafi w moje ręce, nie omieszkam się Tobie pochwalić. 🙂

      Polubienie

  3. jotka pisze:

    Kochana, jakie po świętach? My gościliśmy się w Poznaniu, a teraz goście jadą do nas, mój syn ma urodziny 30 grudnia, a potem Nowy rok!
    Cieszmy się każdą chwilą i każdą okazją, o ile zdrowie pozwala, bo różnie bywa.
    Także my świętujemy nadal, przesyłam milion buziaków dla całej Waszej gromadki 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    • Igomama pisze:

      Dziękuję Jotko. Właśnie widziałam Twoje wieczorne zdjęcia z Poznania.
      Wspaniale, że Wasze święta się nie skończyły, tylko zmieniły w taki okołoświąteczny maraton. Bardzo dobrze, Jotko, tak trzymajcie – i tak jak piszesz, korzystajcie z życia na ile zdrowie i okoliczności pozwalają.
      Najlepszości urodzinowe dla Syna i miłego dalszego świętowania!

      Polubienie

  4. hrabina pisze:

    Cieszę się że Święta udane w skromnym i nie tak znowu skromnym – jak sama napisałaś – gronie.
    My też świętujemy dalej, zapalamy światełka, świeczki, ciszymy się byciem ze sobą….

    Pozdrawiam wciąż świątecznie, wciąż bożonarodzeniowo, i skąłdam najlepsze życzenia na Nowy Rok! Niech przyneisie Waszej Rodzinie wspaniałe, pełne radości dni!

    Anka

    Polubione przez 1 osoba

    • Igomama pisze:

      Wzruszyłaś mnie Aniu i bardzo ucieszyłaś tymi już noworocznymi życzeniami.
      Dziękuję bardzo! To wielkie szczęście mieć takich blogerów – przyjaciół. 🙂
      Niech światełka i świeczuszki, które tak lubicie zapalać – wniosą ciepło w czasem szare i trudne dni na emigracji.
      Wy też jesteście razem – to Wasza siła i wielki skarb, niech tak będzie dalej w 2018 Roku.
      Wszystkiego najpiękniejszego dla Waszej Rodziny na Zielonej Wyspie!

      Polubienie

  5. Anna pisze:

    U mnie był gwar, mnóstwo ludzi, i mnóstwo uroku:). Dobrze, że odetchnęłas od sieci, teraz z nową energia będziesz opowiadała o Was 🙂 i Waszym zyciu:)

    Polubione przez 1 osoba

    • Igomama pisze:

      U Was gwarno, u nas kameralnie…
      Bywa tak i tak, obie wersje są optymalne i cieszą.
      Ps. Liczę, Anno, na tę nową energię, bo jakoś ostatnio zmęczenie mnie dopada.
      To chyba takie przesilenie zimowe.
      Wszystkiego dobrego w Nowym Roku, samych miłych chwil w towarzystwie dobrych ludzi.

      Polubienie

  6. cichosza pisze:

    pięknie napisałaś ,że święta Bożego Narodzenia powinny trwac
    cały rok w naszych sercach i tego Ci zyczę 🙂 wszystkiego naj,najlepszego 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  7. Pozdrawiamy już Sylwestrowo i Noworocznie.Niech ten 2018r. Daje szczęście na co dzień ,a nie tylko od święta !I wszystkego najlepszego z okazji urodzin! 100 LAT !!!!!!!!!!! KOCHANA JUBILATKO siły i spokoju na każdy dzień roku !!!!!!!!!!!!!

    Polubione przez 1 osoba

    • Igomama pisze:

      Och, Ciociu dziękuję serdecznie i… po trzykroć! 😉 Bardzo, bardzo mi miło.
      Siła i spokój na każdy dzień roku to jest to, czego mi potrzeba. 🙂
      Ps. Odezwę się na FB z życzeniami noworocznymi. 🙂

      Polubienie

  8. kalipso pisze:

    Urządzić Betlejem w swoim sercu… Tak by się chciało. Świętować codziennie, radować codziennie. Bywa jednak trudno i wydaje się, że to Betlejem w sercu tak trudno zbudować na długo. No cóż… Może co jakiś czas się uda:)
    Mnie też nie udało się z życzeniami świątecznymi. Poświątecznie więc życzę zdrowia i szczęścia:)

    Polubione przez 1 osoba

    • Igomama pisze:

      Kalipso, a ja w takim razie poświątecznie dziękuję za życzenia i Twoje piękne refleksje.
      Gdy tak zastanawiam się nad Betlejem w sercu i codziennym uczuciu obcowania z cudem, to wydaje mi się, że ja do tego nie dorosłam – pewnie jak większość ludzi…
      Nie udźwignęłabym tej radości każdego dnia…
      I pewnie dlatego Święta Bożego Narodzenia obchodzimy co roku, by sobie przypominać, by umacniać swą wiarę, by przygotowywać się poprzez Adwent na ponowne przyjęcie Dzieciątka…

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s