Miesięczne archiwum: Luty 2020

Ferie w kostce sera

85073541_1053295588373248_9221101214630936576_n

Nasze ferie zimowe dobiegają końca, jutro wpadniemy w sidła rutyny – szczerze mówiąc, nawet się z tego cieszę. Tydzień w domowych pieleszach w zupełności wystarczył. Pogoda nie dopisała, na przemian to wiało, to padało.
Nie wiem, co się dzieje z klimatem, ale z pewnością nic dobrego: ostatnio Holandię co tydzień odwiedza sztorm. Najpierw ściągnęła do nas Ciara, potem szalał Dennis, a wczoraj przywiało Ellen.
W taką pogodę nie ma to jak zostać w domu!

Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , | 9 Komentarzy

Czy moja córka musi oglądać przedstawienie o lesbijkach (w katolickiej szkole)?

86703410_498711544161866_545949931697864704_n

Pisanie idzie mi jak po grudzie. Tytuł zakrzyczał sensacją, po czym palce znieruchomiały nad klawiaturą. Miały prawo, temat trudny.
Zazwyczaj delikatnie pląsają po klawiszach, a dziś chcą tupać.
Co robić, jak uderzać w klawisze, nie raniąc przy tym nikogo?
Moja starsza córka od września rozpoczęła naukę w szkole średniej.
Holenderski system nauczania znacznie różni się od polskiego, wszystko odbywa się wcześniej: do podstawówki idą czterolatki, a do szkoły średniej – dwunastolatki, jak moja Iskierka.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność, wiatrakowe zwyczaje | Otagowano , , , | 27 Komentarzy

Gdy licho mnie bierze

84356576_171486750806116_4765932106641571840_n

Nie jestem przesądna. Nie, wcale.
Uważam, że trzynastka może być tak samo szczęśliwa jak siódemka, a siódemka równie pechowa co trzynastka. Gdy słyszę, że nie wolno mi kłaść torebki na podłodze albo siadać na rogu stołu, to się uśmiecham.
Pieniędzy i tak noszę niewiele w portfelu, a na rogu przecież już mogę – jestem mężatką. Zatem nie, nie jestem przesądna.
Tylko czasem… nachodzą mnie wątpliwości.

Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , | 25 Komentarzy