Miesięczne archiwum: Wrzesień 2020

Rozstanie z przyjaciółką

120333126_988714314964033_1464578339166245572_n

Rozstania dotykają każdego, są wpisane w interpersonalne relacje.
Ludzie przeprowadzają się, zmieniają pracę, miejsce zamieszkania, państwo, nawet kontynent. Mam wrażenie, że odkąd mieszkam na emigracji, pożegnania towarzyszą mi znacznie częściej. Straciłam w ten sposób sporo znajomych.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , , | 29 Komentarzy

Holender wie lepiej

119784198_793403538081092_1215972229593303158_n

Dziś trochę poplotkuję. Wiem, że nieładnie, ale czasem aż się prosi.
Albo sami się proszą. Holendrzy, bo mowa oczywiście o nich.
Tak w ogóle to ja do Holendrów nic nie mam.
Są spokojni, otwarci, przyjaźni, na ogół świetnie zorganizowani.
Odporni na stres i… pogodę.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność, wiatrakowe zwyczaje | Otagowano , , , , , | 30 Komentarzy

Czy literatura wojenna może być piękna?

119335584_2866488513580203_6356420251427461778_n

Mimo że zawsze lubiłam czytać, to jednak od literatury wojennej zwykle trzymałam się z daleka. Nie wiem, może został mi uraz z czasów liceum, gdy lektura Medalionów, Zdążyć przed Panem Bogiem czy Pamiętnika z powstania… miażdżyła delikatną nastoletnią duszę, może zbyt wrażliwą na taki kaliber brutalności? Papier wchłaniał łzy, a łzy wcale nie przynosiły katharsis. Dlatego latami omijałam szerokim łukiem literaturę wojenną w bibliotekach i księgarniach. To nie dla mnie, myślałam. Czytaj dalej

Opublikowano książki | Otagowano , , , , , , , , | 21 Komentarzy

Niedziela w tajemniczym ogrodzie

119019051_609150593083560_3672821646896484759_n

Mały książę oswajał lisa, my próbujemy oswoić wrzesień. Nie jest łatwo.
Każde dziecko ma inną szkołę, inną drogę do tej szkoły, inny plecak, książki, przedmioty, nauczycieli… Długo by wyliczać.
Moja skrzynka mailowa tonie w wiadomościach z czterech szkół, tak – czterech, bo w sobotę doszła jeszcze szkoła polska.
Tyle dobrego, że jedna, ta sama dla wszystkich.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność, wiatrakowe zwiedzanie | Otagowano , , , , , | 23 Komentarze

Szkoła woła

117983490_2738312286490219_5637895276457097527_n

Wiem, że mamusia już nas zameldowała na blogu.
A ja, Okruszek, tylko podpisuję listę obecności i wołam: obecna!
Tak. Wróciliśmy z Polski i znów jesteśmy w Holandii. Już trzeci tydzień chodzimy do szkoły. Choć w czasie wakacji czasem tęskniłam za dziećmi i za panią Fleur, to jednak jak nastał Ten Wielki Powrót Do Szkoły, poczułam się naprawdę dziwnie, jakbym przez przypadek połknęła pszczołę.
I ta pszczoła brzęczała mi w brzuchu i trzepotała skrzydłami.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność, Z pamiętnika Okruszka | Otagowano , , , , | 12 Komentarzy