Styczniowe (nie)postanowienia

271185003_636737437588215_3482520324687641550_n

Styczeń przybył. Młody, dumny, wyprostowany.
Stoi na lekko ugiętych nogach, bada stopami ziemię, jakby chciał się w niej osadzić. Frak na nim czysty, odświętny.
Rozgląda się Styczeń po świecie spojrzeniem jasnym i przejrzystym.
W oczach ciekawość właściwa młodym i iskierki rozbawienia – te dobre, z pogody ducha, nie z sarkazmu.

Dzień już dłuższy, ptaki bujają się w koronach drzew.
Niekiedy im zazdroszczę – widoków, perspektywy, zasięgu.
Z góry wszystko wygląda inaczej, dystans pojawia się sam z siebie.
Tymczasem u nas, w dole, chaos.

270793815_626629005336142_3143150087697325400_n (1)

Choinka została wyskakana przez kota (a jednak!). Gwiazda na czubku się przekrzywiła, łańcuchy pogniotły, ozdoby kilkakrotnie zmieniły miejsce.
Na biurku piętrzą się stare papiery i sprawy. Czekają na powrót dzieci do szkoły, na domową rutynę sprzed lockdownu.

Z pojawieniem się Stycznia wypadałoby sporządzić jakieś podsumowania i postanowienia. Przynajmniej zwykle je robiłam.
A teraz boję się czegokolwiek planować.
Postanowienia zmieniam na pragnienia i intencje. Mniej boli, gdy nie wyjdą.
Całą rodziną spisujemy marzenia na małych karteczkach (każdy wybiera inny kolor) i wrzucamy do puszki, którą otworzymy dopiero w ostatni dzień roku.

271009088_339746134636596_5004044308316241604_n

Wtedy każdy wyjmie swoje „wróżby” i sam zobaczy, co się sprawdziło, co nie.
Jak będzie chciał się pochwalić, proszę bardzo. Ale nie musi.
Marzenia to rzecz bardzo prywatna.

W Internecie pełno podsumowań, lubię je czytać.
Kto ile książek przeczytał, ile filmów obejrzał, ile postów zamieścił, który z nich cieszył się największą klikalnością…
Niestety sama nie mam głowy do liczb – pozwólcie, że się wymigam od takiej roboty.
Zresztą dla mnie liczą się te z przeczytanych książek, które we mnie zostały i te miejsca, do których wracam wspomnieniami.
Tylko z ludźmi jest inaczej.
Cenię nowe znajomości i stare, te długie i te na dany moment, konkretną sytuację.

Pozdrawiam Was noworocznie, Drodzy Czytelnicy.
Jak ten nasz nowy Styczeń osadźmy się dobrze w naszym „tu i teraz”, odświeżmy swe poglądy, odśnieżmy troski, rozjaśnijmy myśli i bierzmy co nam daje los, a niech daje dobro.

270742033_618108539495255_253396456896613937_n

Ten wpis został opublikowany w kategorii wiatrakowa codzienność i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

18 odpowiedzi na „Styczniowe (nie)postanowienia

  1. Celt Peadar pisze:

    Ja i Rodzina już od lat niczego nie planujemy, bo przeważnie dostajemy po nosie… Lepiej wszystko brać „jak leci” i nie mieć specjalnych oczekiwań 🙂

    Wspaniałego Roku dla Ciebie Igomamo i całej Przesympatycznej Rodzinki!

    Polubione przez 1 osoba

    • Igomama pisze:

      Bardzo, bardzo dziękujemy, Celcie.
      Życzę Ci, by Nowy Rok zaskoczył Cię pozytywnie pod każdym względem. Obdarzył dobrym zdrowiem, przyjemnościami i sukcesami.
      Zero dostawania po nosie!
      A tak w ogóle to Ty też jesteś przesympatyczny. 🙂 🙂 🙂

      Polubione przez 1 osoba

  2. czipss pisze:

    Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku – oby wszystkie marzenia, plazny, zyczenia sie spelnily. Bardzo fajny pomysl z ta puszka! Jak nie zapomne, to za rok zgapie od Was;)

    Dzis poszlam na spacer z psem, tak kolo 16.00, i tez zauwazylam, ze dzien dluzszy! Ale sie ucieszylam:-)

    Polubione przez 1 osoba

    • Igomama pisze:

      Dziękuję serdecznie za życzenia Czipssie. 🙂
      A puszeczkę/słoiczek na postanowienia/plany/marzenia możesz wprowadzić jeszcze w tym roku, bo w sumie to nie trzeba dokładnie pierwszego stycznia, można z poślizgiem. 😉

      Polubione przez 1 osoba

  3. czipss pisze:

    A kalendarz: malowany ustami/stopami, prawda?

    Polubione przez 1 osoba

  4. jotka pisze:

    Właśnie nie wiem czy on taki dumny i wyprostowany…Planów nie robię, ewentualnie cos tam w duchu zamyślam, ale gdy się nie powiedzie, to nie płaczę.
    Teraz wszyscy piszą o zdrowiu i normalności, więc i ja tego sobie życzę i wszystkim , dla kogo to równie ważne.

    Polubione przez 1 osoba

    • Igomama pisze:

      Pewnie, że ważne, Jotko, dla nas też. Obok szczęścia rodzinnego, zdrowie i powrót do normalności to priorytet. Bardzo dziękujemy!
      Wiesz, ja właśnie Styczeń sobie tak wyobrażam, jako dumny i wyprostowany, bo nowy, jeszcze nie został skażony błędami, nie ugiął się pod bagażem doświadczeń, nie załamały go problemy. Fajnie, gdyby taki wyprostowany przeszedł przez cały rok. 😉

      Polubienie

  5. Ultra pisze:

    Zdrowia życzę i powrotu do normalności, by liczby zgonów nie straszyły. Radości i szczęścia w rodzinnym gronie, oddanych przyjaciół i odrobiny luksusu oraz wytchnienia po trudach i znojach.
    Serdeczności zasyłam

    Polubione przez 1 osoba

    • Igomama pisze:

      Kochana jesteś! Dziękuję za te cudowne życzenia.
      Tobie też, Ultro, życzę zdrowia (wiem, że Ci ono bardzo potrzebne!), szczęścia rodzinnego, nieustannej weny i radości z blogowania.

      Polubienie

  6. oko pisze:

    puszka na marzenia – to ładne. trzeba tylko uważać, bo niektóre gotowe się spełnić.

    Polubione przez 1 osoba

  7. Ula H. pisze:

    Lubię takie (nie)postanowienia ! Któregoś roku postanowiłam czego robić nie będę i prawie mi się udało. A z tymi karteczkami to bardzo dobry pomysł ! Sami też tak robiliśmy. Życzę dobrego roku i wszelkiej pomyślności !!!

    Polubione przez 1 osoba

    • Igomama pisze:

      Dziękuję serdecznie, Ula! Tobie też wspaniałego roku i mnóstwa inspiracji do tworzenia Twoich pięknych dzieł sztuki, kartek i nie tylko. 🙂
      I wiesz, to jest dobry pomysł, by postanowić sobie, czego się NIE będzie robić np. nie zamartwiać się, nie gderać, nie objadać, nie poddawać, nie krytykować itp. 😉
      Może od tego powinnam zająć? 🙂

      Polubienie

  8. agacia336 pisze:

    Witamy w Nowym Roku!

    Ja malo kiedy robie podsumowania. Plany juz kiedys robilam ostroznie, bojac sie rozczarowan, a teraz nie widze wiekszego w nich sensu… Swiat nie ma zamiaru wracac do normalnosci i wszelkie atrakcje czy wyjazdy to jeden wielki znak zapytania…

    Polubione przez 1 osoba

    • Igomama pisze:

      Witamy, Agatko, witamy!
      Ano racja. Z wyjazdami, podróżami, wycieczkami wciąż bieda i klęska urodzaju.
      Tracą nasze dzieciaki, a my z nimi. Życiowa przestrzeń się zawęża.
      Ja jednak wciąż mam nadzieję na powrót mobilności i swobodnego przemieszczania się, oczywiście tak by było bezpiecznie.
      Wszystkiego dobrego i radosnego dla Waszej Rodzinki, samych szczęśliwych dni dla Potworków i Rodziców. 🙂

      Polubienie

  9. Morgana pisze:

    Kochani!
    Na cały 2022r. chcę Wam życzyć wszelkiej pomyślności, zero stresu, zmartwień, samotności!
    Bądźcie zdrowi, szczęśliwi, uśmiechnięci, spokojni🌷🍀💚😃

    Polubione przez 1 osoba

    • Igomama pisze:

      Wielkie, wielkie podziękowania Morgano za te piękne życzenia. 🙂
      I Tobie życzymy wszelkiej pomyślności, niech zdrowie pozwala Ci się cieszyć rodziną i oczywiście wnusiem. Pięknych roślin w ogródku, udanych wypieków i ciekawych książek.
      Pozdrawiamy. 🙂

      Polubienie

Odpowiedz na Celt Peadar Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s