Monthly Archives: Marzec 2024

Wielkanocna radość

Zdjęcie WhatsApp 2024-03-30 o 19.22.21_2ce8f083

Bywa i tak. Nie zdążyłam przygotować świątecznej notki z życzeniami. I zamiast przepraszać za to, dziękuję Wam za wyrozumiałość. Bo pewnie mnie rozumiecie. Może macie tak samo, nie zdążyliście wysłać życzeń. Albo upiec jeszcze jednej babki czy pasztetu. Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , | 8 Komentarzy

Dzień w klasztorze zmienia perspektywę

Zdjęcie WhatsApp 2024-03-27 o 19.49.18_5b38a7eb

Podczas naszego pielgrzymowania szlakiem Świętego Jakuba dwie noce i jeden dzień spędziłyśmy w klasztorze Oseira, u braci cystersów. Tysiącletnie mury tworzą zaporę między światem materialnym, pełnym neonów i blichtru, a światem duchowości.
Przeniosłam się w inny wymiar w pokoju z modlitewnikiem na biurku i Matką Bożą czuwającą ze ściany.
Czytaj dalej

Opublikowano Hiszpania | Otagowano , , , | 12 Komentarzy

Droga życia – Camino de Santiago

Zdjęcie WhatsApp 2024-03-19 o 19.04.57_1400dc6e

I już! Wróciłam z camino. Buty się sprawdziły.
Nie obtarły stóp, doprowadziły do celu. Twardymi podeszwami stemplowałam drogi szutrowe, kamienne, asfaltowe. Wzdłuż lasów i pól. Szłam po chodniku, po skałach, po trawie, po błocie, a nawet i po wodzie, gdy ścieżka zmieniała się w rwący potok.
Plecak, ledwie dwudziestolitrowy a przecież zmieścił wszystko, co było mi niezbędne.
Czytaj dalej

Opublikowano Hiszpania | Otagowano , , , , , | 12 Komentarzy

Posłuchałam Dzikiej Dziewczynki

Zdjęcie WhatsApp 2024-03-07 o 19.13.56_f4ea8454

Jutro ruszam w drogę. Choć jeszcze to do mnie nie dociera.
Denerwuję się, stres wręcz się we mnie rozpycha łokciami.
Posłucham nawoływania mojej Dzikiej Dziewczynki.
To określenie z „Czułej PrzewodniczkiNatalii De Barbaro.
Koleżanka podarowała mi tę książkę. Czytałam ją dawno temu, ale wciąż pamiętam ścisk w gardle podczas lektury.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , , , , | 14 Komentarzy

Gdy lęki wyłażą z kokonu, bo „Chłopki” patrzą

Zdjęcie WhatsApp 2024-03-04 o 17.25.19_16dba547

Dużo się u nas dzieje, choć przecież nic szczególnego. Jednak gdy pięć osób mieszka pod jednym dachem, wiadomo, dziać się musi. I to „dzianie się” czasami mnie przygniata! Niby dzieci większe, powinno być łatwiej, tymczasem mam wrażenie, że jest wprost przeciwnie.
I nie wiem, czy to życie stało się bardziej wymagające, czy to mnie z wiekiem brakuje sił i cierpliwości?
Czytaj dalej

Opublikowano książki, wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , , | 8 Komentarzy