Author Archives: Igomama

Gdy ciężko w balans

27c25a1a-e4b7-4773-8cee-6ca7ba99a7e2

„Pani się nie przyłożyła”. Utknęło we mnie to zdanie jak ość w gardle. Penetruje zakamarki umysłu, snuje się wewnętrznymi korytarzami, jak jakiś nawiedzony duch. Naciska klamki drzwi do kolejnych pokoi, do jednych zajrzy, inne obojętnie minie, przejdzie dalej, aż zmęczy się i zatrzyma gdzieś na drzemkę. Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , | 12 Komentarzy

„Pani się nie przyłożyła….”

c2438c96-9df8-4b86-9d69-569a0c235b09

Nowy rok ma w sobie coś ze świeżego prania. To coś uwalnia się w zapachu: lekkim, przyjemnym, nieco mydlanym. I w fakturze: wilgotna tkanina poddaje się ruchom dłoni, jak się strzepnie, naciągnie po bokach i dobrze rozwiesi, to później nawet nie trzeba prasować. I jeszcze światło. O, tak! Jasność. Znikają plamy, zabrudzenia, niemi świadkowie naszych codziennych aktywności: sos, który prysnął na bluzkę, drobinki błota na nogawkach… Żaden problem! Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , | 8 Komentarzy

Na poprawę humoru

ef46d399-9554-4b07-83ce-0617f2950ba0

Hej, hej! Na mieście mówili… że dzisiaj jest najbardziej ponury dzień w roku.
Chciałam na tę okoliczność przygotować wesoły wpis, by odgonić wszystkie psie smutki, też ludzkie, kocie i wszelakie. Ale nie miałam czasu! Tak, wiem, super wymówka. Jednak żeby nie zostawiać Was z niczym, wklejam miniaturkę, którą napisałam jakieś dwa miesiące temu (więc w miarę na świeżo) w ramach pracy domowej na kursie kreatywnego pisania. Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , | 4 Komentarze

Cyrk bożonarodzeniowy w Amsterdamie – holenderska tradycja, której warto doświadczyć

03095ffc-79b7-4b32-8814-e230f67d814d

Jak się czujecie w objęciach zimy? Trzyma mocno i nie puszcza! Jak zima, to niestety sezon na chorowanie. Gorączka i ból gardła rozłożyły na łopatki nawet Okruszka, zwykle tryskającego energią. Córa przespała cały weekend. Nie dotarła na jasełka do polskiego kościoła, dziś i wczoraj nie była w szkole, a miała brać udział w turnieju szachowych. Nic, przepadło. Ale… nie przychodzę do Was z chorobami. Mam coś lepszego i bardziej ekscytującego. Kolejny niderlandzki zwyczaj, którego prawdopodobnie nie znacie. A jest nim bożonarodzeniowy cyrk! Czytaj dalej

Opublikowano Holandia, wiatrakowe zwyczaje | Otagowano , , , , , , , , | 4 Komentarze

Najpiękniejsze urodziny

d5cd5d81-414f-4d02-a0df-b1b62e5c63ac

Tak, to były moje najpiękniejsze urodziny! Okrągłe, a mimo to nie budziły we mnie lęku, jak to się działo w przypadku poprzednich zmian cyferek.
Wiecie, ja zwykle nie celebruję swoich urodzin. Umykają mi chyłkiem wraz ze starym rokiem, w ciszy, tak się przyzwyczaiłam. W zamian obchodzę urodziny dzieci. Już głośniej, z balonami, prezentami i„sto lat”. Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , | 6 Komentarzy

Biały początek nowego roku

a04b55a7-4fdd-488e-bb3d-2f737ea86416

Lepszego przejścia ze starego roku w nowy nie mogłam sobie wymarzyć! Odwiedziła nas rodzina z Polski: mama i brat z bratową. Podjęli się trudu podróży samochodem zimą, gdy warunki na drodze są niepewne, aura – kapryśna i w każdej chwili może sypnąć śniegiem, nawet w Holandii, za którą przecież w ostatnich latach śnieg nie przepadał. A jednak tym razem przyprószył! Tak mu się odmieniło. Zaskoczył wszystkich. Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , , , | 6 Komentarzy

Świąteczne pogaduszki Okruszka

WhatsApp Image 2025-12-25 at 18.17.27_2

Moi rodzice są zajęci, więc postanowiłam oddać im przysługę i skrobnąć wpis na bloga, z okazji świąt. Niech mają niespodziankę od swojego Okruszka. Bo zawsze będę ich Okruszkiem, nawet teraz, gdy przerosłam mamę (co akurat nie było trudne!) i starszą siostrę. Jakbyście pytali, to: taty i brata nie przerosłam i nie zamierzam (na razie!). Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność, Z pamiętnika Okruszka | Otagowano , , | 6 Komentarzy

Cyrkowy teatr u stóp morza w Holandii i jeszcze Kraina Lodu

716d589f-286e-467c-9770-0865ce5618ee

Jest prawdą powszechnie znaną, że dzieci sprawiają mnóstwo kłopotów, aczkolwiek potrafią też sprawić radość, nie wspominając, że czasem po prostu się przydają. A przydają się w sytuacjach, gdy człowiek dojrzały chce na chwilę zdjąć gorset dorosłości (taki gorset, wiadomo, fajna rzecz, ale potrafi uciskać). Ponadto przydają się, gdy człowiek dojrzały zwyczajnie zatęskni za własnym dzieciństwem, które odjechało w siną dal i se ne vrati. Czytaj dalej

Opublikowano Holandia, wiatrakowe zwiedzanie | Otagowano , , , | 6 Komentarzy

Mikołajowy wieczór niespodzianek

WhatsApp Image 2025-12-07 at 18.30.09

Moi drodzy, jak tam po Mikołajkach? Mam nadzieję, że Mikołaj podrzucił każdemu coś do buta? Albo po prostu, że spotkało Was coś miłego. W Holandii, jak może pamiętacie z moich dawnych wpisów, tradycje mikołajkowe są bardzo rozbudowane.
Mikołaj (Sinterklaas) pojawia się tutaj już w połowie listopada i towarzyszą mu Piotrusie (Piety). Ich perypetie są codziennie (przez trzy tygodnie) relacjonowane w specjalnym wydaniu wiadomości, niczym serial przygodowy. Czyste szaleństwo, ale bardzo pozytywne. Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowe zwyczaje | Otagowano , , , , , | 2 Komentarze

Polski film w holenderskim kinie – „Uwierz w Mikołaja 2”

WhatsApp Image 2025-12-02 at 19.03.10

Żyję na emigracji, ale – uwierzcie! – zdarza mi się o tym zapominać.
Głównie w weekendy, gdy jeździmy do polskiej szkoły i polskiego kościoła w Amsterdamie. Spotykamy grono rodaków, szumią dźwięki ojczystej mowy, słyszymy polskie imiona, urywki opowieści prosto z Polski, słowa modlitwy.
Po kościele wszyscy zwyczajowo wstępujemy do polskiego sklepu, bo to po sąsiedzku. Kupujemy twaróg, kasze, kisielki, pierogi, ogórki kiszone i delektujemy się polskimi specjałami. Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , | 7 Komentarzy

Uśmiechnij się z Okruszkiem

IMG_20211228_113039

Ostatnio szukałam jakiegoś pliku w opasłych czeluściach laptopa. Oczywiście go nie znalazłam. Oczywiście znalazłam coś innego. Winking smile Przypadkiem parę innych dokumentów i starych tekstów, o których dawno zapomniałam. Ba, nawet nie wiedziałam, że je napisałam! Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , | 11 Komentarzy

Uskrzydleni po „Jeziorze Łabędzim”

efe6a70d-6910-417b-b549-24aea5780123

Z oddali można by je wziąć za papierowe łódeczki origami, bujające się na falach. Z bliska widać, że to ptaki. Ptaki królewskie. Wyłaniają się łodygi szyj, smukłe głowy zwrócone w tym samym kierunku. Wachlarze skrzydeł zamiatają taflę, zostawiając na wodzie ulotny, ażurowy wzór. Puchowa miękkość piór. Biel, która aż razi w oczy. Pióra skrzą się diamentowym blaskiem. Łabędzie. Symbol elegancji, harmonii, miłości i wierności aż po grób. Czytaj dalej

Opublikowano Holandia, wiatrakowa codzienność, wiatrakowe zwiedzanie | Otagowano , , , | 11 Komentarzy

Odkrywamy skarby Majorki

PXL_20251021_114944590.MP

Od naszego pobytu na Majorce właśnie mijają dwa tygodnie. Kontur pięknej wyspy traci ostrość, wrażenia się zacierają… Tym skwapliwej łapię obrazy, chwytam słowa i przyklejam do ekranu. Na pamiątkę.
Na Majorce spędziliśmy tydzień, za krótko, by zjechać całą wyspę. Zresztą jakiś czas temu porzuciliśmy ambicję „odhaczania” wszystkich ważnych punktów. Postawiliśmy na zwiedzanie bardziej „miejscowe”. Codziennie spacerowaliśmy, czasem gdzieś dojechaliśmy komunikacją miejską, a raz, ale tylko raz, skorzystaliśmy z oferty hotelowego biura podróży.
Wybraliśmy wycieczkę pod nazwą „Skarby Majorki”, jedyną dostępną w języku polskim, o której Wam dziś opowiem. Czytaj dalej

Opublikowano Hiszpania | Otagowano , , , , , , | 11 Komentarzy

Miotły odpalajcie i na sabat przybywajcie!

Zdjęcie WhatsApp 2025-11-02 o 19.28.11_94862160

Nie wiem, z czego to wynika: czy na emigracji jest większa potrzeba spotkań towarzyskich, czy po prostu w mojej okolicy mieszkają wyjątkowe, szalone dziewczyny (przypominam: bycie dziewczyną to stan umysłu, nie kwestia wieku), w każdym razie regularnie spotkamy się na babskich imprezach. Smile
Być może pamiętacie nasze czerwcowe wianki, gdy skakałyśmy przez ognisko w białych sukienkach? Dla odmiany, w miniony piątek, włożyłyśmy kiecki czarne jak listopadowa noc. Zebrałyśmy się bowiem na sabacie czarownic. Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , , | 8 Komentarzy

Majorka – słońce w październiku

1ac96b4f-8e96-42a7-93a2-18feaad0bf85

W Holandii teraz sztormowa pogoda. Wiatr targa gałęziami drzew, rdzawe liście mieszają się z kroplami deszczu, nawet nie tyle kroplami co całymi strugami. I chyba przecieka nam dach (dziś zauważyłam). Igotata jeszcze o tym nie wie, a ja nie mam pojęcia, jak mu powiedzieć.
Podsumowując – twarde lądowanie w kraju zwanym Proza Życia! Czytaj dalej

Opublikowano Hiszpania | Otagowano , , , | 13 Komentarzy