Category Archives: wiatrakowa codzienność

Nie ogarniam maja

Zdjęcie WhatsApp 2025-05-15 o 22.36.54_4724b61a

„Wróciłam z majówki zadowolona: w głowie śpiewają słowiki, bateria podładowana, wszystko jest: witalność, energia, wola działania. Wola pisania też w pełnej gotowości, zwłaszcza że przybyło miejsc do opisywania, a galerię wypełniają świeżuchne zdjęcia. Trzeba je tylko przejrzeć, uporządkować, usunąć nieudane, prześwietlone, podwójne, bo dużo tych zdjęć, za dużo, telefonem pstryka się znacznie więcej niż potrzeba, sami wiecie jak jest…” Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , , | 8 Komentarzy

Majówka zalecana na smuteczki

Zdjęcie WhatsApp 2025-05-04 o 17.46.39_7dc78ffe

„I wtedy przyszedł maj, zamieszał w moim sercu, zgubiłam cały żal, poczułam co to szczęście…”
Maj to miesiąc czarodziej, bez dwóch zdań. Co roku owija mnie sobie wokół małego palca, czy raczej wokół wiotkich wierzbowych gałązek, strzelistych tulipanów, winogronowych kiści bzu i leśnych konwalii, umoczonych w rosie.
Chyba nie przez przypadek „majówka” przypada właśnie w maju, prawda?
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , , | 12 Komentarzy

Jeszcze w Wielkanocnym duchu

Zdjęcie WhatsApp 2025-04-26 o 08.35.25_d38c7257

Wielkanoc przyszła do nas nocą, podczas wigilii paschalnej. Trzymaliśmy w dłoniach świece, ich bursztynowe płomyki pląsały, okręcały się wokół knotów, w źrenicach odbijał się blask. Ołtarz – historyczny portal, cofał nas w czasie – czytania i psalmy układały się naprzemiennie, zgodnie, jakby zawarły wcześniej jakiś pakt porozumienia. Słowa hipnotyzowały. Działo się wiele, działo się wciąż, aż stanęliśmy przy grobie Pańskim. Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność, wiatrakowe zwyczaje | Otagowano , , , | 6 Komentarzy

Wielkanoc tuż, tuż…

Zdjęcie WhatsApp 2025-04-19 o 20.05.15_d2ad1f7a

Wielkanoc już zbliża się do drzwi, ale na razie, w chwili gdy piszę te słowa, jeszcze mamy Wielką Sobotę – dzień ciszy i oczekiwania. Dzień długi, przez konieczność ciszy właśnie, a jednocześnie krótki, bo wciąż coś czeka do zrobienia. Sprzątanie było wcześniej, ale znów się naniosło, bo jakżeby inaczej? Ale dziś to przede wszystkim gotowanie.

Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność, wiatrakowe zwyczaje | Otagowano , , , , | 8 Komentarzy

Jeszcze trochę humoru primaaprilisowego

Zdjęcie WhatsApp 2025-04-06 o 19.47.37_fcd215b6

Holendrzy uwielbiają żarty primaaprilisowe, a że mają smykałkę do handlu, potrafią wykorzystać humor w marketingu. Wiadomo, „grapje” (żarcik) będzie przekazywany z ust do ust, a wraz z nim powielana nazwa marki. I o to chodzi! By wskoczyć „na języki”. Ale mniejsza o reklamę, niektóre dowcipy z holenderskiego podwórka są naprawdę zabawne. Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność, wiatrakowe zwyczaje | Otagowano , , , , , | 17 Komentarzy

Igotata na delegacji

WhatsApp Image 2025-03-23 at 10.57.50_d1082bd3

Hej, dziś ja, Igotata, poczułem chęć, by przejąć blogową pałeczkę i podzielić się moim pobytem „w delegacji”. Choć pracy było po sufit i w sumie niewiele zdołałem zobaczyć, to i tak cieszę się, że miałem okazję odwiedzić nasze partnerskie biuro „za wielką wodą”, w Chicago. Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , | 14 Komentarzy

Znów ciepły dom

Zdjęcie WhatsApp 2025-03-26 o 17.07.09_2db67294

Mamy już sprawny piec, co za ulga, zwłaszcza że na dworze się ochłodziło. Zupełnie jakby słonko zdecydowało się zamknąć swój kram.
– Kochani, na mnie już pora – powiedziało, po czym strzepnęło swe promienie i zgrabnie je złożyło. – Cały tydzień wam towarzyszyłem, w okna dmuchałem, ale teraz pędzę do innych, nara, cześć!
Tu słonko chwyciło walizkę i poleciało w inne rejony.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , | 8 Komentarzy

Radosnego Dnia Kobiet!

Zdjęcie WhatsApp 2025-03-09 o 18.50.49_f7a90537

Dzień Kobiet zakwitł tulipanami. Nie trzeba lecieć do Maroka, słońce przeniosło się nad Holandię! Wczoraj w szkole polonijnej dzieciaki przyszły wyletnione: T-shirty z krótkimi rękawami, gołe łydki, a na oparciach krzeseł gdzieniegdzie wisi puchowa kurtka. Różnorodność jak na lotnisku. Właśnie, na lotnisku… Wróciły wspomnienia: dokładnie rok temu, 8 marca, wczesnym rankiem znalazłam się na Schipholu, by lecieć do Porto na pielgrzymkę do Santiago de Compostela. Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , , | 11 Komentarzy

Wpis bez tytułu

Zdjęcie WhatsApp 2025-02-26 o 14.48.48_97ce8509

Nie było mnie tu przez półtora miesiąca. Długo. Na tyle długo, że nie wiem, od czego zacząć ten wpis: od wyjaśnień czy od niewyjaśnień? Chwycić się chronologii (dla porządku) i jeszcze w styczeń wstąpić, połatać zaległości grubym ściegiem czy zostawić, odpuścić, a światu pokazać świeże? Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , | 35 Komentarzy

Nowy Rok, nowe rozdanie

Zdjęcie WhatsApp 2025-01-09 o 21.41.43_e486710f

Nowy Rok już na salonach. Tylko ja się spóźniam. Drzemię w bezpiecznej gawrze, nasycona świętowaniem. Nowy mnie onieśmiela, a jednocześnie ciekawi. Dlatego czasem odkrywam rąbek puchatego koca, wstaję i po cichu, w miękkich skarpetach, skradam się do drzwi. Przykładam ucho do framugi, a tam… atakują mnie dźwięki. Nie fajerwerki, te dawno umilkły – ludzkie głosy, gwarne jak na targowisku. Nawołują, pytają, obiecują, nakazują, proszą, negocjują. Głosy stanowcze, głosy niepewne i te podszyte lękiem. Co tam się dzieje?! Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , | 15 Komentarzy

Jeszcze świątecznie, gdy stary styka się z nowym

Zdjęcie WhatsApp 2024-12-31 o 17.42.15_6a65dce4

Ostatni dzień roku. Zegary tykają uroczyście. Ludzie poruszają się w przyśpieszonym tempie. Tyle spraw trzeba zamknąć przed północą! I nie wolno zgubić pantofelka jak Kopciuszek. Bo co niedokończone utknie w terminarzu na wieki. A tu już nowy kalendarz przygotowany. Czeka cierpliwie, pręży muskularne dni, wabi wdziękami nowości i świąt, musuje nadzieją jak noworoczny szampan. Piątka w dacie cieszy, bo piątki cieszyły już od czasów szkolnych, owszem czwórki też były dobre, ale nie ma to jak piątka z kartkówki. Czytaj dalej

Opublikowano Holandia, wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , , | 11 Komentarzy

Pięknego świętowania!

Zdjęcie WhatsApp 2024-12-23 o 22.49.10_3256b5fb

Jutro wigilia: wieczór „naj”, dla jednych najpiękniejszy w roku, a dla innych być może najtrudniejszy.
Bardzo próbuję znaleźć się w tej pierwszej grupie, nie tyle dla siebie, co dla dzieci. Tak mi przyszło do głowy, że święta to czas ofiarny, gdy dajemy więcej: siebie, z siebie, od siebie. To całe sprzątanie, gotowanie, pieczenie, ubieranie choinki, wysyłanie kartek…
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , | 16 Komentarzy

Grudniowy gość z przypominajką

Zdjęcie WhatsApp 2024-12-04 o 19.06.02_b91e1b56

Ktoś zapukał do drzwi. Nie zadzwonił, a zapukał. Głośno, uporczywe. Kto to? Nie spodziewałam się gości. Może kurier? Czasem zostawiał przesyłki dla sąsiadów. Poza tym karmę dla kota zamawialiśmy. Podeszłam do drzwi dziarskim krokiem, kurierzy nie lubią czekać. Otworzyłam. W progu stał starszy pan w ciepłej pikowanej kurtce, granatowej jak niebo o zmierzchu. Wełniany szal otulał mu twarz. Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , | 18 Komentarzy

Listopad w Holandii? Wesoły!

Zdjęcie WhatsApp 2024-11-20 o 14.27.52_482a93a0

W Holandii za sterem pogody zasiada szaruga, wycieraczki dzień po dniu wymazują kolory z krajobrazu, świat szarzeje i się wychładza. Oczywiście Holendrzy, jak to Holendrzy, na wszystko znajdą sposób, znaleźli zatem również trik na rozświetlenie listopadowej ponurości.
Wy, wierni czytelnicy tego bloga, też już go znacie, piszę o tym rok w rok i pewnikiem już się powtarzam. Ale jak mogłabym nie wspomnieć o listopadowych „promykach”? Żal zostawić bez echa.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność, wiatrakowe zwyczaje | Otagowano , , , , | 5 Komentarzy

Niespokojnie

Zdjęcie WhatsApp 2024-11-05 o 21.56.35_88077b70

Po powrocie do domu z deszczowych ferii od razu zostaliśmy wciągnięci w wir obowiązków, które – jak to zwykle po urlopie bywa – spiętrzyły się w pokaźny stosik. Choć może to akurat dobrze?
Może działanie przegoni z ciała podskórny niepokój, którym obrosłam w Hiszpanii i którego nie mogę się pozbyć, niestety?
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , | 8 Komentarzy