W przedświątecznym niedoczasie

Zdjęcie WhatsApp 2023-12-19 o 20.54.39_39369f64

Kochani, jak się macie przed świętami? Wasze zegary też w grudniu szybciej odmierzają czas? A może to wcale nie wina zegarów, tylko krótszego dnia, który zdecydowanie wcześniej zaciąga nad światem kotary?
Jeszcze tyle miałabym do opowiadania na blogu (o tym że Okruszek zdał końcowy egzamin z pływania, o spotkaniu z Michałem Rusinkiem, że Igotata miał urodziny, że byliśmy na firmowej imprezie na tysiąc osób, że…)!
No i przecież na deser zostawiłam kilka zjawiskowych widoków z Teneryfy.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , | 4 Komentarze

Zadość mikołajowej tradycji w Holandii

Zdjęcie WhatsApp 2023-12-10 o 19.31.24_e2d5aee4

Żadne to odkrycie, że czas z natury leci szybko, ale z końcem roku to już w ogóle galopuje. Widać to na przykładzie Świętego Mikołaja. Chociaż Sinterklaas i Piotrusie spędzili w Holandii całe trzy tygodnie, chociaż zdążyli obejść wszystkie domy, rozdać prezenty i jeszcze wrócić do Hiszpanii – to na blogu nawet nie zdążyłam o tym wspomnieć. A tak być nie powinno, muszę się poprawić. Winking smile Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowe zwyczaje | Otagowano , , , , , , | 4 Komentarze

Dla Iwony Zmyślonej i Szarabajki

Zdjęcie WhatsApp 2023-12-07 o 21.14.46_4c2680ab

Długo nie wrzuciłam tu nic nowego. Czytelnicy mają prawo być rozczarowani.
Sama nie czuję się dobrze z tą opieszałością i ciągłymi opóźnieniami.
Mam temat, zapalam się, a potem życie ze swoimi sprawami odciąga mnie od biurka i… temat umyka, hyc.
Nie umiem dobrze zarządzać czasem. Rozpraszam się.
Zaległości blogowe narastają i narastają, warstwa po warstwie, aż obijam się o ich ostre kanty.

Jednak bywa i tak, że owszem, jest czas i wena, tylko… tylko słów zabraknie. Próżno ich szukać w głowie. Nie chcą spłynąć z klawiatury.
A bez słów pisać nie sposób.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , | 2 Komentarze

Zwiedzamy Park Narodowy Teide

Zdjęcie WhatsApp 2023-11-23 o 19.28.45_3efbc9dd

W poprzedniej notce opowiadałam jak to Okruszek za przedmiot wystąpienia w klasie obrał sobie wulkan Teide. I przyszło mi do głowy, czemu by również na blogu nie wspomnieć o naszym wypadzie do Parku Narodowego Teide?
Co prawda na Teneryfie byliśmy tylko sześć dni, ale przecież zobaczyliśmy coś więcej niż pokój hotelowy, stołówkę i basen. Winking smile
Na przykład wspomniane wulkany – w ramach wycieczki fakultatywnej z polskim przewodnikiem, panem Marcinem.
Czytaj dalej

Opublikowano Hiszpania | Otagowano , , , , , , | 4 Komentarze

Prezentacja przygotowana przez Okruszka

Zdjęcie WhatsApp 2023-11-16 o 19.28.38_f11d3c61

W holenderskiej podstawówce, począwszy od grupy piątej (odpowiednik klasy drugiej w Polsce) raz lub dwa razy do roku każde z dzieci musi przygotować wystąpienie publiczne przed klasą.
Jest to wydarzenie dość ważne, gdyż ocena trafia na świadectwo.
Dzieci same dobierają temat, przeważnie: jakieś zwierzę, kraj, hobby, dyscyplinę sportową lub książkę. Muszą zgromadzić informacje i opanować je na tyle, by swobodnie przekazać je na forum. Prezentacja slajdów na ekranie jest powszechna, ale nie obowiązkowa, można pokazywać zdjęcia w książce lub samemu narysować obrazki.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność, wiatrakowe zwiedzanie | Otagowano , , , , | 14 Komentarzy

A gdyby tak nie jeden, a dwa listopady?

Zdjęcie WhatsApp 2023-11-12 o 21.54.01_89898a5e

Dwa Listopady wpadły z wizytą, polski i holenderski. Dyskutują o czymś zażarcie, potrząsają pióropuszami żółtych liści, rumieńcem policzki czerwienią. Pokazują coś na palcach, wyliczają. Pogodzić się widać nie mogą.
Dwa Listopady, z wyglądu takie same – oba w kaloszach, pod parasolem. Wiatr świszcze im do uszu. Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowe zwyczaje | Otagowano , , , , , | 2 Komentarze

Koncert „Carmina Burana” w Amsterdamie

Zdjęcie WhatsApp 2023-11-06 o 17.19.19_dd592355

Po szaroburym tygodniu, w monotonnym rytmie deszczu i obowiązków, wczorajszy niedzielny wieczór był dla mnie małym sylwestrem.
A może nawet dużym? Z fajerwerkami dźwięków.
W ramach zaległego świętowania Dnia Nauczyciela wybraliśmy się całym zespołem koleżeńskim na koncert do filharmonii. W Concertgebouw w Amsterdamie byłam po raz pierwszy.
Czytaj dalej

Opublikowano Holandia, wiatrakowa codzienność, wiatrakowe zwiedzanie | Otagowano , , , , | 4 Komentarze

Teneryfa, nasz pierwszy all-inclusive

Zdjęcie WhatsApp 2023-10-28 o 20.22.51_46e3aef0

Czy macie czasem ochotę uciec od jesieni? Tej szarej, z deszczem wygrywającym na szybach swoje wprawki? Gdy wydaje się, że słońce gdzieś się zapodziało (pewnie na drugiej półkuli) i już nie wróci.
A niebo, zakryte pierzyną brudnych chmur, zszarzało na amen.
Prawda, że wtedy cudownie byłoby uciec od szarości i wilgoci? O, tak!
Najlepiej na wyspę pełną słońca.
Czytaj dalej

Opublikowano Hiszpania | Otagowano , , , , | 4 Komentarze

Porcelanowa

Zdjęcie WhatsApp 2023-10-18 o 20.17.35_ae806ec4

Dziś, gdy jesienny chłód wpełza pod rękawy i nogawki, naszła mnie ochota, by otulić myśli, rozgrzać nastrój. Zatęskniłam za słońcem, za beztroską letnich dni. Zachciało mi się popatrzeć na morze, na tę wielką przestrzeń, rozkołysaną falami, zmieniającą kolor w zależności od pory dnia i pogody.
Granatową, turkusową, a dziś to pewnie szarą.
W połowie sierpnia, właśnie nad Bałtykiem, świętowaliśmy z Igotatą 20. rocznicę ślubu.
Czytaj dalej

Opublikowano Polska, wiatrakowa codzienność, wiatrakowe zwiedzanie | Otagowano , , , , , | 7 Komentarzy

Kocia awantura

Zdjęcie WhatsApp 2023-10-10 o 22.02.47_7a87caf4

Po nostalgicznej notce, czas poluzować atmosferę. Przyda się odrobina uśmiechu. Smile Do spuszczania napięcia, wiadomo, najlepsze są dzieci lub zwierzęta. A jako że moje dzieciaki już kręcą nosem na umieszczanie ich na blogu, pozostają mi zwierzęta – konkretnie koty, bo tylko te mam. Winking smile
Koty nie marudzą i nic sobie nie robią z internetów.
Ich zainteresowanie komputerem zawęża się do klawiatury, po której lubią dreptać, w dodatku z gracją godną nadmorskiej promenady
. Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , | 11 Komentarzy

Rozłąka na pół roku

IMG_1921

Celebrowanie przez Igotatę dziesięciolecia pracy w holenderskiej firmie i jego tekst o emigracji, o tym co jest, czego nie ma, co mogłoby być – przeniosły mnie w czasie.
Nie mogłam spać, obudziłam się nad ranem.
I poczułam się zupełnie jak wtedy, w październiku 2013 roku, gdy on wyjechał, ja zostałam.
Nie, nie wyjechał, on przecież poleciał. Rozentuzjazmowany, na skrzydłach nowych wyzwań, łakomy wrażeń, gotowy tymi skrzydłami zagarniać kolejne doświadczenia. I to nie sarkazm, nie, nie!
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , , , | 4 Komentarze

Dziesięć lat emigracji

Birthday_Candles

To już dziesięć lat. Kiedy to zleciało? Dziesięć lat mieszkania na obcej ziemi, daleko od rodziny, przyjaciół, typowo polskich krajobrazów i architektury. Lata posługiwania się obcym językiem niemal wszędzie poza domem: w pracy, w sklepie, w urzędzie, nierzadko również w kościele. Lata, gdy święta są za krótkie, by odwiedzić rodziców czy teściów i pozostaje w zasadzie tylko czas wakacji letnich, gdy odwiedzamy najbliższych.

Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , | 21 Komentarzy

Okruszek już w szkolnym rytmie

Zdjęcie WhatsApp 2023-09-25 o 20.29.19

Cześć, tu ja, Wyrośnięty Okruszek. Dawno mnie nie było na blogu, więc czas się przypomnieć. I nieco odciążyć mamę od pisania. Bo ona ma teraz swoje „papiery do szkoły polonijnej”. Cokolwiek to znaczy. Domyślam się, że to coś jak moja praca domowa.
A propos – dziś mama idzie do mojej szkoły na zebranie. Ale to akurat nie obowiązek, tylko przyjemność. Przecież moja pani, juf Marije, jest najlepsza na świecie!
Czytaj dalej

Opublikowano Z pamiętnika Okruszka | Otagowano , , , , , | 6 Komentarzy

Zrób sobie postój w Magdeburgu

Zdjęcie WhatsApp 2023-09-18 o 20.33.01

Jadąc z Holandii do Polski (i vice versa) mamy do pokonania ponad tysiąc kilometrów. Nasi bliscy mieszkają z dala od lotniska, toteż podróżujemy samochodem. Długa trasa stała się bardziej znośna, odkąd zdecydowaliśmy się na nocleg, mniej więcej w połowie drogi. Sześć godzin w aucie podzielone na dwa dni, to zupełnie inny kaliber niż dwanaście godzin na raz. Wyszukujemy najtańszych opcji noclegu na booking, tuż przy autostradzie, bo chodzi o to, by przytulić głowę do poduszki, zmienić pozycję z siedzącej na leżącą, a rano zjeść kanapkę i od razu ruszyć dalej. Czytaj dalej

Opublikowano Niemcy | Otagowano , , , , , , , , | 12 Komentarzy

Powakacyjny spadek nastroju

Zdjęcie WhatsApp 2023-09-11 o 17.24.22

Kryzys chyba musi mnie lubić. Nie wiem czemu. Wcale tej sympatii nie chcę.
Najwyraźniej muszę posiadać jakąś skazę, słabość, wrażliwy punkt.
Kryzys działa metodycznie. Ma swoje sprawdzone techniki i pory, gdy wyrusza na łowy. Skubany! Wie, kiedy najwięcej ugra.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , | 8 Komentarzy