Miesięczne archiwum: Wrzesień 2018

Bliżej nieba w Gdańskim Teatrze Szekspirowskim

IMG-20180927-WA0005

Zgodnie z obietnicą dziś opowiem o naszej sierpniowej wizycie w teatrze.
Żałuję, że nie zrobiłam tego wcześniej. I tu nawet nie chodzi o czas.
O to, że spektakl (a właściwie dwa spektakle) przestał intensywnie pulsować pod moją skórą, twarze aktorów rozmyły się, głosy ucichły, a emocje zgasły…
To nie to… Czasem wystarczy jeden telefon z wiadomością, po której wakacje, teatr, Norwegia natychmiast tracą na znaczeniu. Niestety, każdy to zna…
A jednak piszę, bo zobowiązałam się.
A jednak piszę, bo… lubię pisać i lubię teatr; bardzo brakuje mi go na emigracji.

Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowe zwiedzanie | Otagowano , , , , | 14 Komentarzy

Randka wśród krogulców i bursztynów

DSCN8786

Nazywają ją „kryształową”, czasem „szklaną”. A nasza była…
Właśnie – jaka? Może bursztynowa? Z fiordem w tle. Z Szekspirem na scenie. Spacerami, tylko we dwoje. Szaloną jazdą samochodem po serpentynach…
W sierpniu obchodziliśmy piętnastą rocznicę ślubu.
Obchodziliśmy ją… po naszemu, tylko we dwoje, a w zasadzie aż we dwoje czy też jeszcze lepiej: naprawdę we dwoje???
Dzieci zostały u dziadków i tym sposobem mieliśmy z mężem caaałyy tydzień tylko dla siebie. Luksusowy prezent – takie pudełko z czasem, pojemnik z wolnością… Małżeńskie rendez vous.

Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowe zwiedzanie | Otagowano , , , , , , | 11 Komentarzy

Wakacje z Okruszkiem

P1010870

Miałam tak długą przerwę w pisaniu mojego „Pamiętnika”, że teraz nie wiem, od czego zacząć… Zupełnie wyszłam z wprawy.
Liter nie pamiętam. Zebrać myśli nie potrafię, dłonie się pocą…
Hola, hola, co jest? Czyżby dopadł mnie stres? Ale jak to: Okruszek i stres?
Nie może być! A jednak…
Ostatnio wszędzie słyszę to słowo. Ponoć każdy teraz zestresowany, a już najbardziej to dzieciaki i ich rodzice. I wiecie? Ma to sens!
Skończyły się wakacje, czas luzu, swobody, odpoczynku i beztroski.
Przyszedł wrzesień i powiedział: „Stop! Dość tego lenistwa!”, po czym rozdzielił wszystkim jakieś obowiązki.
No i zaczęło się…

Czytaj dalej

Opublikowano Z pamiętnika Okruszka | Otagowano , , , , , , , | 8 Komentarzy

Powroty są trudne…

IMG_20180903_081936_1

Wróciliśmy z wakacji… Już tydzień temu wróciliśmy! I co? I nic.
Dom czekał na nas cierpliwie. Tęsknił, ale przecież dał nam czas.
Dokładnie tyle czasu, ile potrzeba, by odpocząć.
I wystarczająco dużo, by… by teraz było trudno…
Domowi latem dokuczała samotność…
Chciał pogadać, a nie bardzo miał z kim.
Ogródek, widząc smutek murowanego towarzysza, próbował przyjść na plotki. Dosłownie! Trawy i rośliny tak się rozrosły, że brakowało zaledwie paru centymetrów, by przez szparę w drzwiach wślizgnęły się do środka.

Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , , , , | 9 Komentarzy