Miesięczne archiwum: Sierpień 2015

Iskierka na tropie skarbu

DSCN6156

Dziś będzie o Iskierce, o dziadku T. i jeszcze trochę o wakacjach… Gwoli wstępu wyjaśnię, że mojej córci bardzo podoba się baśń pt. „Pani Zamieć”. Jest w niej pokazana historia dziewczynki, która wpadła do studni, a stamtąd trafiła do domu pewnej sprawiedliwej pani. Dziewczynka była dobra i pracowita, więc po powrocie do domu, została nagrodzona złotem i klejnotami. Zachłanna macocha, pozazdrościwszy pasierbicy, postanowiła wysłać na służbę do pięknej pani, również swoją rodzoną córkę. Jednak była to dziewczyna leniwa i zła. Pani Zamieć na pożegnanie ofiarowała jej skrzynkę pełną żmij, węży i ropuch. Czytaj dalej

Opublikowano Iskierka | Otagowano , , | Dodaj komentarz

„Jesteśmy na wczasach…” – wakacji ciąg dalszy

DSCN6247

Idealny urlop powinien być czasem odpoczynku, a nie załatwiania tysiąca różnych spraw. A nam z Igotatą tego czasu na wspólny wypoczynek już zabrakło, mąż musiał wracać do pracy, do Holandii. Biedak. Czyżby?

A ja szczęściara, bo mogłam się byczyć dwa tygodnie nad morzem!

Niesprawiedliwe, prawda? Mężczyźni mają ciężko… Zgadzam się mają, ale…

Było tak: Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , | 4 Komentarze

Jeszcze o wakacjach…

DSCN5914

Pierwszy po wakacjach szkolny tydzień zaliczony. Groszek i Iskierka na razie chętnie chodzą do szkoły. Synek zdążył już poznać dwie literki: i oraz k.

Można z nich zbudować wyraz „ik”, co po polsku oznacza „ja”. Czyżby, w Holandii, najważniejsze słowo dla dziecka w wieku szkolnym?;)

Codziennie nasze myśli błądzą do Polski, wspominamy wakacje i bliskie sercu osoby. Chyba jeszcze nie do końca wpadliśmy w rytm: szkoła/praca – dom. Można powiedzieć, że jedną nogą ciągle jesteśmy w Polsce, a drugą w Holandii. Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , | Dodaj komentarz

Powrót do Holandii i początek nowego roku szkolnego

DSCN6542

Holenderskie letnie wakacje dobiegły końca… Spędziliśmy je w Polsce. Odwiedziliśmy dziadków, spotkaliśmy się z rodziną i przyjaciółmi, przez jakiś czas odpoczywaliśmy nad Bałtykiem…

Sześć tygodni zleciało nie wiadomo, kiedy.

Nieuchronnie nadszedł czas pożegnania z rodziną i powrotu do państwa słynącego z ogromnej ilości kanałów.

Nie chciało się wracać… Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowe zwyczaje | Otagowano , , , | Dodaj komentarz