Szukaj na blogu
Kalendarz
Najnowsze komentarze
- Anna Kobieta Zwyczajna o Gdy ciężko w balans
- hubediblog o Gdy ciężko w balans
- Ultra o Gdy ciężko w balans
- pszczolkamaja o Gdy ciężko w balans
- Igomama o Gdy ciężko w balans
Najpopularnieszje…
Blogoteka
40thousandkm
Aksinia – kawa & puzderka
Bajeczki Stokrotki- Niedźwiedź z Madrytu
- W tak zwanym międzyczasie...
- Muzeum Prado - czyli prawdziwa sztuka - część druga
- Muzeum Prado .... czyli prawdziwa sztuka! - część pierwsza
- Pytanie i zagadka...
- Rosyjska twierdza, niderlandzko-włoski manieryzm i kowalia - z cyklu "Polska Nieznana"
- Lodowy temacik
- Już wszystko było...czyli trochę historii...
- Duch opiekuńczy Krakowa
- Studnia Trzech Braci i Studio Filmów Rysunkowych - z cyklu "Polska Nieznana"
Belgia nasz dom- Dwa kroki w przód, by tkwić w miejscu
- Zgubione dni
- W złą stronę to zmierza... ale na razie jest znośnie.
- Dlaczego dzieci siedzą przed ekranem?
- I tak styczeń mija właśnie…
- Wymienię fiubziu na fiksum dyrdum
- Zima w Belgii jest piekielnie męcząca
- Kawa i ja
- Podsumowanie 2025
- Kościół. Byłam. Widziałam. Odeszłam. Niesmak pozostał.
bezpukania.eu- Niech żyją wszyscy fajni na tym świecie
- Przytulam ten krakowski świat
- Mnie to urzeka w moim mieście
- Dyrektor „Piwnicy pod Baranami” jak nikt inny potrafi przywołać nastrój krakowskiej bohemy
- Osobliwe leczenie chorych Krakowian
- Co trzeba wiedzieć o Centusiach
- Zatrzymać klimat dawnego Krakowa
- Z Krakowa wszędzie blisko
- Wpomnienia – te bliskie i te dalekie
- Wspomnienia – te z bliska i te z daleka
Cichy zakątek poezji
distantcruise
Drugie życie bloggera
entliczek-pentliczek- Gabriela Kotas
hubedi
Kobieta po 30- Co to znaczy być ze sobą na dobre i na złe?
- Dlaczego jesteśmy rozczarowane własnym życiem?
- Jak dobrać odżywkę do włosów po 30? Przewodnik dla kobiet, które chcą mądrze dbać o swoje włosy
- Dlaczego kobiety boją się być asertywne?
- Czy rodzice powinni się interesować życiem dorosłego dziecka?
- Dlaczego wiążemy się z ludźmi, którzy wcale nie chcą stałego związku?
- Randki po 30 mogą Cię zaskoczyć. Wyglądają inaczej niż wcześniej
- Dlaczego warto odwiedzić Marrakesz? Poczuj magię „czerwonego miasta”
- Dlaczego praca zawodowa zmienia ludzi na gorsze?
- 10 rzeczy, które kobiety rozumieją dopiero po skończeniu 30 lat
Listy i [inne] brewerie
Lustro- Ekstrakt o świecie dwóch prędkości cz.39
- Spieczona pieczarka z pieca w pieczarze.
- Ekstrakt o świecie dwóch prędkości cz.38
- Orędzie – narzędzie do orania?
- Szyb bez szyb i za słona zasłona.
- Bakterie w baterii baterii.
- Nawiozłem nawozu na wozie wodza za wodze wiodąc.
- Łopata opata to zapłata za opłatek.
- Nie całkiem prasówka – wikipediówka.
- Prasówka cd.
Może od poniedziałku będzie normalnie
mr Andrzej Włodarczyk- Robot Towarzysz: kiedy samotność staje się luksusem, a technologia ciałem
- Kontrowersja wraca!
- Dlaczego ten dzień naprawdę przeraża ludzi na całym świecie?
- Wieczna róża w szkle: symbol miłości, który trwa wiecznie
- Dom dobry (2025)
- Posłowie dostają podwyżki, ale nie wszyscy są zadowoleni
- Wściekle szybcy (2015)
- „Oznaczenie potwierdzające weryfikację
- MOPS-y i OPS-y w Polsce – historia końca instytucji, która wspierała tysiące rodzin
- To dlatego w Polsce nie ma dzieci! Prawdziwe przyczyny kryzysu demograficznego
Mysz Galaktyczna
Na karuzeli życia
Nauka jazdy
nie tak znów kolorowo- W koncu odwilz
- Przeskok w drugi miesiac roku
- Ostatni tydzien stycznia i grafikowe niespodzianki
- Cisza przed burza, czyli spokojny tydzien przed (doslownym) sztormem
- Krotko o tym co tuz przed wyjazdem i wracamy do szalonej codziennosci
- W krainie (lodu) sniegu, czyli nasze polskie ferie ;)
- Pojawiam sie i znikam :D
- Wesolych Swiat!
- Nowy rozdzial w ksiazce zwanej "Zyciem"
- Tydzien pelen wrazen mniejszych i wiekszych :)
Nie tylko kartki
nieodkrytapl- Romy Hausmann „Córeczka” – recenzja.
- Prywata.
- Harlan Coben „Tęsknię za tobą” – recenzja.
- Dominika Buczak „Parasolki” – recenzja.
- Stephenie Meyer „Przed świtem” – recenzja.
- Harlan Coben „W domu” – recenzja.
- Harlan Coben „Tylko jedno spojrzenie” – recenzja.
- Lisa Gardner „Wszędzie cię widzę” – recenzja.
- Katarzyna Bielecka & Dariusz Mrozek „Miłość i kasa” – recenzja.
- Monika Prześlakowska „Niebezpieczna sieć. True crime” – recenzja.
Pani od biblioteki
Pasja Pisania- Wyjmij scyzoryk
- Lektura na weekend – I będę cię kochać aż do… zbrodni
- Z pisarskiej półki – Między pierwszą powieścią a zbrodnią
- Zabawy ze scyzorykiem – KONKURS!
- Lektura na weekend – Świat bez książek
- Z pisarskiej półki – Co się działo wieczorami?
- Między gepardami, żółwiami i ślimakami
- Lektura na weekend – Róża bez kolców
- Czujesz tremę przed premierą swojej powieści?
- Lektura na weekend – Zbrodnia czy tragedia?
Polki na Obczyźnie- Błąd: kanał prawdopodobnie nie działa. Spróbuj ponownie później.
Przystanek Wrocław
Saol ar Ceilteach- Dzień Śpiewu w Języku Walijskim.
- „Six Nations” – „celtyckie” święto rugby.
- „Habemus Mamam”, czyli o nowej Arcybiskupce Canterbury.
- Irlandzkie eliminacje do „celtyckiej Eurowizji”.
- Odkrycie z Norfolk :)
- Styczeń na Wyspach.
- Plany Polankowe na 2026 rok…
- Prawda „nowego początku”…
- 2025/2026. Wdzięczność.
- Świąt już czas…
spacerem przez życie- Dziękuję, że Jesteś💖
- Masz już 6 lat💙
- Zimowe przemyślenia, refleksje, a także recenzje książek
- Noworoczny post, recenzje książek
- To już rok!
- Niech te święta otulą nas spokojem!
- Adwent- czas oczekiwania, spokoju, refleksji
- Zdrówko, nasze kochane!
- Czy zrozumiesz...a także propozycje lektur na jesień
- Sentymentalna jesień z ciekawymi lekturami
Tajwan i nieznana Japonia- Historia kultury popularnej w Japonii – E. Taylor Atkins
- Buddyjska świątynia Kōsanji (高山寺)
- Dzień Kultury (文化の日)
- Jesień w Iwatake Mountain Resort
- Dzień Gór (山の日)
- Sadako i 1000 żurawi
- Recenzja: "Tajwan – wyspa w oku cyklonu"
- Shisa - ni to lew ni pies
- Święto Smoczych Łodzi 端午節 - legenda i zwyczaje
- Dzień Morza 海の日
Traszka na rowerze
Wiem, że nic nie wiem
Wrzosy
Żeńska Komórka
Category Archives: Niemcy
Monschau – niemieckie miasto jak z Instagrama
Dziś cofnę się w czasie do majówki, do urokliwego Monschau i chwil spędzonych z przyjaciółmi. Kąciki ust bezwiednie unoszą mi się do uśmiechu na wspomnienia. Krótki wypad, dwie rodziny, piękna miejscowość, typowo spacerowa, z szumiącą rzeką, okolona lasami i łagodnymi wzgórzami. Do tego słońce przez cały czas naszego pobytu, luz blues i plecak pełen wolnego czasu. Naprawdę było idealnie (a jakiekolwiek drobne spięcia już dawno poszły w niepamięć, o ile w ogóle były). Czytaj dalej
Zrób sobie postój w Magdeburgu
Jadąc z Holandii do Polski (i vice versa) mamy do pokonania ponad tysiąc kilometrów. Nasi bliscy mieszkają z dala od lotniska, toteż podróżujemy samochodem. Długa trasa stała się bardziej znośna, odkąd zdecydowaliśmy się na nocleg, mniej więcej w połowie drogi. Sześć godzin w aucie podzielone na dwa dni, to zupełnie inny kaliber niż dwanaście godzin na raz. Wyszukujemy najtańszych opcji noclegu na booking, tuż przy autostradzie, bo chodzi o to, by przytulić głowę do poduszki, zmienić pozycję z siedzącej na leżącą, a rano zjeść kanapkę i od razu ruszyć dalej. Czytaj dalej
Wypręż grzbiet jak Czarny Kot w Zell
Gapa jestem, spóźniłam się! Niniejszy wpis powinnam była opublikować 17 lutego, gdy koty przejęły Internet. Szare, bure i pstrokate. Puszyste i gładkie. W rozmaitych pozach, na swoich ulubionych „zapieckach”. Przecież wtedy przypadał Dzień Kota! Będąc w posiadaniu jednego takiego szaro – białego wąsacza (a w porywach dnia – drugiego, sąsiedzkiego), jak mogłam wykazać się taką ignorancją wobec kociego święta? Zgroza! Czytaj dalej
Zamek w Cochem – podziwiaj z nami
Dziś ciąg dalszy naszej wycieczki z przyjaciółmi do Cochem, w którym znajduje się monumentalne zamczysko, taka niemiecka wersja zamku nad Loarą.
Punkt pierwszy naszej wyprawy, czyli malownicze Beilstein, przedstawiłam w poprzednim poście, jeśli go przeoczyliście, możecie wrócić tu. Oczywiście nic się nie stanie, jeśli przeczytacie tylko bieżący wpis. ![]()
Czytaj dalej
Opublikowano Niemcy
Otagowano atrakcje Cochem, piękna twierdza nad Mozelą, wycieczka z przyjaciółmi, Zamek w Cochem, zwiedzamy Niemcy
8 Komentarzy
Powrót (tylko pamięcią!) do Śpiącej Królewny znad Mozeli
Dawno nigdzie nie wyjeżdżaliśmy, brakuje mi tego.
Nie wiem, czy wspominałam, że od listopada zostaliśmy bez samochodu? Igowóz psuł się regularnie, aż w końcu totalnie zaniemógł i mechanik wysłał go na emeryturę. Na razie musimy sobie radzimy bez auta. Jeździmy na rowerach – na szczęście w Holandii można pedałować przez cały rok, w tym sezonie zima jeszcze tu nie dotarła.
Czytaj dalej
Bernkastel – Kues, kolejna perła nad Mozelą
Wybaczcie monotematyczność – na blogu znów „podwójne” niemieckie miasto, podobne w klimacie do Traben – Trarbach, nawet nazwę ma równie trudną do zapamiętania. Widzicie, tak zauroczyły mnie miejscowości nad Mozelą, że nie mogę się powstrzymać od wklejania zdjęć, choćby tylko dla nas, na pamiątkę. Czytaj dalej
Opublikowano Niemcy, wiatrakowe zwiedzanie
Otagowano ferie jesienne w Niemczech, miasta w landzie Nadrenia - Palatynat, najpiękniejsze miasta w Niemczech, niemiecka perła nad Mozelą, rodzinne zwiedzanie Berkastel - Kues, winnice w Niemczech, zamki w Niemczech, zwiedzamy Bernakstel - Kues
8 Komentarzy
Goście na moście, czyli spacer na Geierlay!
Gdy wspólnie z przyjaciółmi zastanawialiśmy się, co warto zobaczyć w okolicy (land: Nadrenia – Palatynat), nasze preferencje niekiedy trochę się różniły, ale co do mostu linowego Geierlay akurat byliśmy zgodni, warto go zobaczyć.
Most liczy 360 m długości, powstał w 2015 r. i przez dwa lata cieszył się opinią najdłuższego mostu wiszącego w Niemczech (obecnie jest na miejscu drugim). Czytaj dalej
Traben – Trarbach (nie zniechęcaj się nazwą)
Podczas naszych jesiennych ferii w Niemczech mieszkaliśmy w pobliżu miasta Traben – Trarbach. Nazwa trudna (nie mogliśmy się jej nauczyć do końca pobytu), jednakże samo miasteczko warte zapamiętania, a jeszcze lepiej – odwiedzenia. Dziś jest to jedna miejscowość, kiedyś Traben i Trarbach, położone na przeciwległych brzegach Mozeli, funkcjonowały oddzielnie.
Do roku 1898, gdy połączono je mostem. Czytaj dalej
Dolina nad Mozelą w jesień ubrana
W Holandii doczekaliśmy się właśnie czasu, który tygryski, kłapouszki i inne miśki lubią najbardziej, czyli jesiennych ferii. Po dwóch miesiącach nauki (tutaj szkoła zaczęła się pod koniec sierpnia) w szkołach podstawowych i średnich nastał tydzień przerwy. Pięć wolnych dni roboczych, jak to cieszy!
Zwłaszcza gdy uda się gdzieś wyjechać.
Zwłaszcza gdy uda się wyjechać z przyjaciółmi. Jak nam.
Czytaj dalej
Hildesheim – różane miasto w Niemczech
Rok szkolny się rozkręcił. Mamy za sobą dwa tygodnie zajęć w szkole holenderskiej, w minioną sobotę ruszyła również nasza szkoła polonijna.
Mimo to jeszcze nie wpasowałam się w szkolny grafik, wakacje wciąż we mnie pulsują (choć z każdym dniem delikatniej).
Dotykam konturów lata, obracam w palcach koraliki wakacyjnych dni.
O czym by Wam tu dziś opowiedzieć? Co pokazać? Czytaj dalej