Szukaj na blogu
Kalendarz
Najnowsze komentarze
Najpopularnieszje…
Blogoteka
40thousandkm
Aksinia – kawa & puzderka
Anna Kobieta Zwyczajna
Bajeczki Stokrotki- Niedaleko Krakowa - z cyklu "Polska Nieznana"
- Niedaleko Warszawy - z cyklu "Polska Nieznana"
- Warszawskie nurogęsi
- Drzewa, kwiaty i cytaty...
- Pięknej Majówki...
- Historia Zamku Królewskiego w Warszawie - zakończenie
- Historia Zamku Królewskiego w Warszawie - ciąg dalszy
- Historia Zamku Królewskiego w Warszawie
- Z cyklu "żeby nie zwariować " - Budynek Parlamentu Węgierskiego
- Dzisiaj będzie o spaniu...
Belgia nasz dom- Moje ulubione zabawy i zabawki z dzieciństwa
- Karmiłam małe kuny
- Pierwszomajowa kąpiel w morzu
- Wolontariat w schronisku dla dzikich zwierząt
- Prasówka kwiecień
- Byliśmy w zoo oglądać kwiatki i bociany
- Trochę biadolenia, trochę aktywności, ociupinę Antwerpii
- Wpis wiosenny na opak
- Stocznia w Baasrode Dendermonde, czyli muzeum żeglugi
- Co to jest kijk- en doedag w VDAB?
bezpukania.eu
Cichy zakątek poezji
distantcruise
Drugie życie bloggera
entliczek-pentliczek- Gabriela Kotas
hubedi
Kobieta po 30- Czy kobiety potrzebują mężczyzn?
- Mam 30 lat i zaczynam od zera. Czy to normalne? Bardziej niż myślisz
- Czy koniec związku zawsze oznacza tylko porażkę?
- Kasza, ryż i płatki owsiane na mleku bez laktozy – szybkie śniadanie z syropem klonowym
- Czy naprawdę warto wychodzić ze swojej „strefy komfortu”?
- Dlaczego przyciągamy ludzi, którzy nie chcą się angażować? 7 psychologicznych powodów
- Dlaczego kobiety są tak kiepskie w negocjowaniu podwyżek?
- Dlaczego z wiekiem coraz trudniej nawiązywać przyjaźnie?
- Czy zarabianie pieniędzy zwalnia z obowiązków domowych?
- Social aging: dlaczego kobiety po 30 czują, że świat traktuje je jak starsze, niż są?
kot na gałęzi
Listy i [inne] brewerie
Lustro- Kradnę kredce krótką kratkę.
- Szczupły szczupak strzeże strzechy szczując szczekającą szczeżuję co żuje szczenięcą szczecinę ze Szczecina.
- Prezentuję brezent - prezent dla prezesa.
- Kościół – magazyn na kości?
- Kasztanowe kastaniety kosztują kosz tuj.
- Kminek w kominek by maminy muminek zmienił minę.
- Elżunia leży i lży.
- Pułkowy półgłówek w półbutach z półki.
- Sekcja zwłok.
- Ekstrakt trochę o prokreacji, trochę o cyborgach.
Może od poniedziałku będzie normalnie
mr Andrzej Włodarczyk- Kurier
- Dlaczego nie możemy podbić Eurowizji?
- System kaucyjny a codzienne zakupy
- Kontrowersyjny plan prezydenta
- Diabeł ubiera się u Prady 2, sequel, na który czekali fani mody i kina
- Feniks z popiołów
- Diabeł
- Dlaczego nie lubimy „niebieskich”? Skąd bierze się niechęć do policji
- Kobieta
- Czy Europa zaniedbuje obywateli przez militaryzację?
Mysz Galaktyczna
Na karuzeli życia
Nauka jazdy
nie tak znów kolorowo
Nie tylko kartki
nieodkrytapl- Angela Marsons „Zabawa w śmierć” – recenzja.
- Harlan Coben „Pomyśl dwa razy” – recenzja.
- Jakub Bączykowski „To nie jest rozmowa na telefon” – recenzja.
- Katarzyna Wierzbicka „Wakacje pełne magii” – recenzja.
- Alicja Sinicka „Laurka” – recenzja.
- Joanna Opiat-Bojarska „Kryształowi. Początek” – recenzja przedpremierowa.
- Magdalena Majcher „Rechtorka” – recenzja.
- Justyna Jelińska „Martwa cisza” – recenzja.
- Romy Hausmann „Córeczka” – recenzja.
- Prywata.
Pani od biblioteki
Pasja Pisania- Lektura na weekend – Perfekcyjne panie domu
- Frania Tańska z kolejną nominacją
- Gdzie się podziała ta karteczka?
- Lektura na weekend – Zakochana w miłości
- Z pisarskiej półki – Droga Królowej Kryminałów
- Zapisz na kartce – KONKURS!
- Lektura na weekend – Chroń mnie od przyjaciół
- Czara goryczy – ROZWIĄZANIE KONKURSU!
- Lektura na weekend – Czas rozliczeń
- Święto książki i praw autorskich
Polki na Obczyźnie- Błąd: kanał prawdopodobnie nie działa. Spróbuj ponownie później.
Przystanek Wrocław
Saol ar Ceilteach
spacerem przez życie- Kiedy wiosna buchnie majem
- Czas mądrych kobiet, po 60- tce, ciąg dalszy
- Z nadzieją, radością, spokojem- Wesołego Alleluja!
- Wiosennie, czytelniczo
- Marcowa refleksja
- Rzeczy ważne i ważniejsze
- Dziękuję, że Jesteś💖
- Masz już 6 lat💙
- Zimowe przemyślenia, refleksje, a także recenzje książek
- Noworoczny post, recenzje książek
Świebora migruje
Tajwan i nieznana Japonia- Golden Week - Japoński Złoty Tydzień
- Hakuba w marcu 2026
- Tajwańskie Święto Zmarłych - Qingming 清明節
- Historia kultury popularnej w Japonii – E. Taylor Atkins
- Buddyjska świątynia Kōsanji (高山寺)
- Dzień Kultury (文化の日)
- Jesień w Iwatake Mountain Resort
- Dzień Gór (山の日)
- Sadako i 1000 żurawi
- Recenzja: "Tajwan – wyspa w oku cyklonu"
Traszka na rowerze
Wiem, że nic nie wiem
Wrzosy
Żeńska Komórka
Tag Archives: lockdown w Holandii
Zmęczeni lockdownem, bo ile można?
Dzieci w tym tygodniu ruszyły do szkoły. Wreszcie!
Po trzech tygodniach siedzenia w domu – najwyższa pora. Bo żeby jeszcze były otwarte kina, baseny, domy kultury czy choćby galerie handlowe ze sklepami, pizzeriami… Ba, żeby chociaż odbywały się lekcje online (nie zdradźcie moim dzieciom, że to napisałam, nie darowałyby mi)… Cokolwiek.
A tu nic, panie, nuda! Czytaj dalej
Życzenia między świętami
Drodzy Czytelnicy, mam nadzieję, że święta upłynęły Wam… po waszemu, czyli tak jak lubicie. W niektórych sercach narodziło się Dzieciątko, ufnie wyciągające rączki. Wielu doświadczyło miłych spotkań z rodziną, z bliskimi.
Ale pewnie były też spotkania mniej miłe. Złociły się choinki. Albo i nie złociły. Stoły były zastawione potrawami. Albo potraw zabrakło, przypaliły się, nie dogotowały. Bo ze świętami, wiadomo, bywa różnie.
Czytaj dalej
Ciężko zabrać się za pisanie
Odchudzony kalendarz powiewa ostatnią kartką, blogi wypełniają się świątecznymi tematami, a mnie zaległości dopadają jak wyrzuty sumienia.
Blogowe zaległości, z którymi dobrze byłoby się uporać przed nowym rokiem.
Tymczasem ciężko mi się zmobilizować do pisania. Czytaj dalej
Co pyrkocze w marcowym garnuszku?
Wybaczcie, rzadziej piszę. W Holandii trwa lockdown, więc nowych tematów brakuje, a stare zużyły się i wyliniały. Bo ileż można o tym samym? Zamknęliśmy się w domu jak w marcowym garncu.
Dni wystukują znajomy, prosty rytm. Ta powtarzalność ma zalety, daje poczucie bezpieczeństwa (oczywiście bezpieczeństwa na miarę pandemicznej rzeczywistości), a jednocześnie nuży, wiąże ręce sznurem bezsilności i marazmu. Czytaj dalej
Wyrwać się nad morze, choć na parę godzin
Może Wy mi powiecie, jak to działa? Bo nie rozumiem: Lockdown ciągnie się u nas bez końca, a „krokusvakantie” (ferie szkolne) minęły nie wiadomo kiedy. Owszem odpoczęliśmy od porannego wstawania i nauki, ale bynajmniej nie zdążyliśmy zasiedzieć się w błogim lenistwie. Z powodu zamknięcia w Holandii wszelkich dóbr publicznych, ominęły nas dylematy typu: idziemy na basen czy do kina? Bo i kino zamknięte, i basen. Czytaj dalej
Dni rosną na chlebowym zakwasie
W sobotę rozebraliśmy choinkę i w pokoju od razu zrobiło się jaśniej, miejsca naraz przybyło i powietrza. Dzwonki, serduszka, aniołki umieściliśmy w pudełku na ozdoby bożonarodzeniowe. Niech śpią. Dla słodszych snów dno pudełka wyścieliłam czapkami mikołajowymi. Będzie miękko aniołom, skrzydełek nie zgniotą. Dzwonki się nie pokruszą, słomiane serca nie złamią. Czytaj dalej
Opublikowano wiatrakowa codzienność
Otagowano byle do wiosny, codzienne życie na emigracji, lockdown w Holandii, pieczenie chleba, przyjaciółki, zmartwienia
18 Komentarzy
Lockdown w Holandii z dystansu biurka
Weekend spędziłam za biurkiem, w odosobnieniu i ciszy. Odgłosy zamieszek trwających w Holandii szczęśliwie tu nie dotarły. O stłuczonych szybach w Eindhoven, koktajlach Mołotowa w Limburgii, podpaleniu ulicy, na której wcześniej przeprowadzano testy na obecność koronawirusa, dowiedziałam się z Internetu. Czytaj dalej