Czerwcowa pobudka do życia

DSCN8081

Ostatnio na blogu mniej Holandii… I mnie samej też jakby mniej…
Włożyłam sukienkę w czerwone tulipany i… pobiegłam schować się za wiatrakami, odpocząć pod rozhuśtanymi skrzydłami. Ochłody zaznać? Spokoju? Niby wszystko jest w porządku. Niby nic nie szwankuje.
Dni toczą się starym rytmem jak młyńskie koła…
A jednak jakoś tak nijak. A jednak jakoś tak tęskno…
Znajomy sens gdzieś się zapodział.

Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , , , , | 22 komentarze

Smok! Chcemy smoka!

Smoczysko

Większość wakacyjnych planów to decyzja Igorodziców. Czasem jednak dajemy wybór wesołej gromadce. Nie inaczej było z ostatnim etapem naszych majowych wojaży po Polsce. Świadomi upływających dni musieliśmy rozstrzygnąć co wybrać: wrocławskie krasnoludki, czy wawelskiego smoka? Okruszka smok przerażał, wybór był więc prosty: krasnoludki! Iskierka i Groszek troszkę się wahali, w końcu jednak wybrali odwrotnie niż ich młodsza siostra. Osobiście głosowałem za krasnoludkami – bo to i bliżej granicy, i do Wrocławia mam wielki sentyment… Ale przegrawszy głosowanie uznałem wolę większości. Ruszamy do Krakowa!

Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Polska | Otagowano , , , , , , , | 9 komentarzy

Urodzinowy maj z Okruszkiem

DSCN7920

Witam, witam i o zdrówko pytam. Uśmiech
Jeśli chodzi o mnie, to czuję się doskonale (no może tak nie do końca, ale o tym potem)! Uwielbiam maj, który zdecydowanie jest moim faworytem spośród wszystkich dwunastu miesięcy. Z kolei maj ukochał mnie…
Domyślacie się, dlaczego? Otóż w środku tegoż miesiąca przyszła na świat pewna wyjątkowa dziewczynka. Dobra, mądra i śliczna.
Wraz z jej narodzinami, maj stał się miesiącem sławnym i wyjątkowym.
Chcąc okazać cudownej panience wdzięczność ofiarował jej wszystko, co najpiękniejsze: słonko, kwiaty, wszechobecną zieleń, ptasie trele.

Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Z pamiętnika Okruszka | Otagowano , , , , , , , , | 14 komentarzy

Ociec, wspinać się?

DSCN7632

Ostatnio zabrałem Was, drodzy czytelnicy, na wycieczkę do Gniezna. Po niej przyszła pora na odwiedziny u przyjaciół, ślub, wesele, poprawiny. Gwarno, tłoczno, hałaśliwie – choć naturalnie radośnie i z uśmiechem na ustach. Wreszcie przyszedł poniedziałek. Byliśmy blisko Krakowa, pierwsza więc myśl: domknąć klamrą nasze wojaże po dawnych stolicach Polski. Ale tłumy. Ale gwar i hałas. Choć wciąż przecież uśmiech na ustach… Wreszcie zapadła decyzja: Kraków poczeka. Szybko rezerwuję noclegi i ruszamy. Tam, gdzie lasy, skały, a jedyna hałaśliwa gromada to ptactwo, skryte wśród gałęzi. Trzeba odpocząć!

Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Polska | Otagowano , , , , , , , , , | 10 komentarzy

Gniazdo Lecha, drzwi Wojciecha

DSCN7332

Maj to w Holandii miesiąc wakacyjny. Wakacji do pewnego stopnia nieprzewidywalnych, bo to czasem tydzień „laby”, czasem całe dwa tygodnie. W drugim przypadku rodzi się pokusa, by ruszyć w dalszą podróż. Nie inaczej było w tym roku, gdy majowe wakacje zaczęły się w kwietniu obejmując zarówno tydzień przed, jak i tydzień po planowanej dacie ślubu mojej kuzynki. W ten sposób cel podróży również do pewnego stopnia się wyklarował. Ten artykuł otwiera cykl o tym, co planowane do końca nie było…

Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Polska | Otagowano , , , | 10 komentarzy

Kto dogoni uciekający żakiet?

DSCN7605

W minioną sobotę kilkaset „szpilek” w rytm muzyki sunęło, płynęło czy też podskakiwało po angielskim parkiecie. Suknie, prowadzone przez smokingi i garnitury, wdzięcznie wirowały nad ziemią. Och, działo się, działo!
Książę Harry żenił się z Meghan. Zachwyt, wzruszenie, podziw i… plotki.
Dwa tygodnie temu odbył się inny ślub; tym razem na polskiej ziemi (zresztą – a bo to jeden? Wiosna nastała, a za nią niczym welon panny młodej ciągnie się sezon weselny)… I my, w tejże ceremonii zaślubin, mieliśmy zaszczyt uczestniczyć; a potem bawiliśmy się na weselu.

Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , , , , , | 14 komentarzy

Rozśpiewany kwiecień z Okruszkiem, czyli kiedy to było…

DSCN7032

Raz, dwa… i trzy…! Ojej!
Tym razem nie zdążyłam! Spóźniłam się i to porządnie – prawie o dwa tygodnie! Co mam teraz z tym fantem zrobić?
Zostawić kwiecień w spokoju, by sobie odpoczywał wśród tulipanów i i zielonych listków, a w zamian zająć się bieżącymi sprawami – mianowicie moim ukochanym majem, najpiękniejszym z dwunastu miesięcy (oczywiście za sprawą MOICH urodzin)?
W sumie mogłabym tak zrobić, ale… jakoś nie potrafię! Za miękkie serce mam… Kwiecień niczym sobie nie zasłużył na pominięcie, wprost przeciwnie upłynął mi całkiem przyjemnie.

Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Z pamiętnika Okruszka | Otagowano , , , , | 10 komentarzy

Mozaikowa wioska De Zilk

DSCN7236

Kwiecień się kończy, ale w Holandii nadal trwa „kwiatowe rozpasanie” jak to trafnie ujął jeden z miłych Czytelników bloga.
Daję sobie przyzwolenie na to kwiatowe szaleństwo i jeszcze dzisiaj biegnę do Was z naręczem kwiatów. Podsuwam Wam najpiękniejsze tulipany, hiacynty, żonkile. Do oglądania, do powąchania…
Urządzam ucztę z wiosennych kwiatów! Dołączycie?
Pozwólcie zaprosić się do malowniczej holenderskiej wioski De Zilk.

Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Holandia, wiatrakowe zwyczaje | Otagowano , , , , , | 9 komentarzy

Dlaczego do Holandii najlepiej przyjechać w kwietniu, czyli „bloemencorso” i nie tylko.

DSCN7142

Na wizytę w Holandii kwiecień zdaje się być miesiącem idealnym.
Holenderska wiosna potrafi nie tylko zachwycić. Ona wręcz zdumiewa i zaskakuje! Pola tulipanów, hiacyntów i żonkili tworzą różnobarwne mozaiki, które aż proszą się o podziwianie.
Największy na świecie wiosenny ogród „Keukenhof” właśnie teraz otwiera na oścież swe bramy zapraszając do kwiatowego raju.
Ponadto 27 – go kwietnia Holendrzy świętują królewskie urodziny.
W „Dzień Króla” kraj tulipanów wygląda jak po rozlaniu wiaderka z pomarańczową farbą. Wszędzie stoją stragany, na których sprzedają dorośli i dzieci – oczywiście w kapeluszach i ciuchach w kolorze dyniowym.
Za symbolicznego centa można wówczas nabyć całkiem wartościowe rzeczy.
Ale to jeszcze nie wszystko!

Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Holandia, wiatrakowe zwyczaje | Otagowano , , , , , | 14 komentarzy

Lejda – miasto kluczy, wierszy i studentów

DSCN6836

W kwietniu Holandia przeobraża się w kwiatowy raj, z tej przyczyny mniej czasu spędzam przed komputerem. Zamiast pisać i czytać, biegam z aparatem w poszukiwaniu tulipanowych i hiacyntowych dywanów. Cierpliwości…
Obiecuję, że wkrótce nasycę Wasze oczy cudami z kwiatów.
Dziś jednak chciałam pokazać Wam Lejdę. To piękne holenderskie miasto odwiedziliśmy w towarzystwie moich rodziców jakieś trzy tygodnie temu, zanim do Europy dotarło… lato (stąd grube kurtki na zdjęciach).

Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Holandia | Otagowano , , , , , , , , , | 8 komentarzy

Zupa od serca

DSCN6998

Siedziałam przy kuchennym stole (jednocześnie stanowiącym moje biurko) i coś pisałam. Byłam dość zaabsorbowana; najprawdopodobniej odrabiałam pracę domową z języka niderlandzkiego. Wtedy podeszłaś do mnie Ty, córeczko.
W ręku trzymałaś zabawkowy garnuszek, małą miseczkę i łyżeczkę.
– Mamusiu, przyniosłam ci zupkę! – zawołałaś, a ja zignorowałam twoją obecność. Prawdopodobnie mruknęłam „yhm”, nawet nie podnosząc wzroku znad kartki. Cóż, zadanie z holenderskiego naprawdę nie było łatwe, wymagało pełnej koncentracji…

Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , , , | 16 komentarzy

Serowi celebryci na targu w Alkmaar

DSCN6600

Czterdzieści kilometrów na północ od Amsterdamu znajduje się urocze, otoczone kanałami, miasto Alkmaar. Posiada ono średniowieczną zabudowę, zabytkowe kościoły, wiatrak, interesujące muzea, liczne sklepy, ale… jego największym atutem, wabikiem przyciągającym rzesze turystów jest – bez wątpienia – ser!
Ser edamski i ser typu gouda.
Mleczny, jedwabiście miękki bądź też przyjemnie twardy i kruchy.
Ser młody, dojrzewający, stary i wieloletni. Każdy pyszny, każdy pożądany.
Dla koneserów i dla zwykłych zjadaczy chleba; dla dorosłych i dla dzieci. Szczęśliwy ser zaklęty w żółty krąg przypominający słońce.

Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Holandia, wiatrakowe zwyczaje | Otagowano , , , , | 14 komentarzy

Marzec z Okruszkiem. Czekanie na Wielkanoc

DSCN6791

Raz, dwa, trzy za siebie! Obecna, zdążyłam! Melduję się – jeszcze w marcu.
Witam się z Wami tuż, tuż przed Wielkanocą…
Co prawda wpadam zaledwie na chwilę, ale to lepsze niż nic, prawda?
Zresztą domyślam się, że Wy, drodzy Czytelnicy, macie równie mało czasu co i ja. Ale to nie szkodzi, przeciwnie, nawet dobrze się składa.
Obiecuję – będę dziś oszczędna w słowach!
Poza niedostatkiem czasu, teraz zupełnie nie mam warunków do pisania.

Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Z pamiętnika Okruszka | Otagowano , , , | 16 komentarzy

Gdy woda się nie przelewa…

DSCN6430

Z łazienki dochodzi odgłos wirowanego prania. Na stole stoi kubek ze świeżo zaparzoną herbatą. Kap! Kap! Kap! – kilka zabłąkanych kropel z hałasem spadło w otchłań umywalki. Parę metrów od domu ścielą się kanały.
Co prawda dzisiaj świeci słońce, ale być może już jutro zastąpi je deszcz…
Jedno jest pewne: w Holandii wody nie brakuje!
By zaspokoić pragnienie, wystarczy odkręcić kran. Kranówka jest czysta i pyszna, od razu zdatna do picia. Luksus, tak normalny, że aż spowszedniał i stał się zwyczajnym elementem codzienności.

Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii wiatrakowe zwyczaje | Otagowano , , , , , | 17 komentarzy

Jak uszczęśliwić rękawiczkę?

DSCN6417

Zima jest zmęczona.
Czuje, że czas odejść, ale… odchodzenie jest takie trudne!
Toteż bierze głęboki oddech, jeden, drugi i trzeci.
Regeneruje siły, po czym wraca.
Gdy rankiem wychodzę z domu, nigdy nie mam pewności, czyj podmuch poczuję na skórze – już Wiosny czy jeszcze Zimy?
Trzeba jednak przyznać, że pojedynek sił coraz częściej wygrywa ta pierwsza… Pod stopami czuję puls Ziemi, która nagrzewa się, pulchnieje, pachnie.
Kłębi się rodzące w niej życie.

Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , | 10 komentarzy