Category Archives: wiatrakowa codzienność

Kocia awantura

Zdjęcie WhatsApp 2023-10-10 o 22.02.47_7a87caf4

Po nostalgicznej notce, czas poluzować atmosferę. Przyda się odrobina uśmiechu. Smile Do spuszczania napięcia, wiadomo, najlepsze są dzieci lub zwierzęta. A jako że moje dzieciaki już kręcą nosem na umieszczanie ich na blogu, pozostają mi zwierzęta – konkretnie koty, bo tylko te mam. Winking smile
Koty nie marudzą i nic sobie nie robią z internetów.
Ich zainteresowanie komputerem zawęża się do klawiatury, po której lubią dreptać, w dodatku z gracją godną nadmorskiej promenady
. Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , | 11 Komentarzy

Rozłąka na pół roku

IMG_1921

Celebrowanie przez Igotatę dziesięciolecia pracy w holenderskiej firmie i jego tekst o emigracji, o tym co jest, czego nie ma, co mogłoby być – przeniosły mnie w czasie.
Nie mogłam spać, obudziłam się nad ranem.
I poczułam się zupełnie jak wtedy, w październiku 2013 roku, gdy on wyjechał, ja zostałam.
Nie, nie wyjechał, on przecież poleciał. Rozentuzjazmowany, na skrzydłach nowych wyzwań, łakomy wrażeń, gotowy tymi skrzydłami zagarniać kolejne doświadczenia. I to nie sarkazm, nie, nie!
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , , , | 4 Komentarze

Dziesięć lat emigracji

Birthday_Candles

To już dziesięć lat. Kiedy to zleciało? Dziesięć lat mieszkania na obcej ziemi, daleko od rodziny, przyjaciół, typowo polskich krajobrazów i architektury. Lata posługiwania się obcym językiem niemal wszędzie poza domem: w pracy, w sklepie, w urzędzie, nierzadko również w kościele. Lata, gdy święta są za krótkie, by odwiedzić rodziców czy teściów i pozostaje w zasadzie tylko czas wakacji letnich, gdy odwiedzamy najbliższych.

Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , | 21 Komentarzy

Powakacyjny spadek nastroju

Zdjęcie WhatsApp 2023-09-11 o 17.24.22

Kryzys chyba musi mnie lubić. Nie wiem czemu. Wcale tej sympatii nie chcę.
Najwyraźniej muszę posiadać jakąś skazę, słabość, wrażliwy punkt.
Kryzys działa metodycznie. Ma swoje sprawdzone techniki i pory, gdy wyrusza na łowy. Skubany! Wie, kiedy najwięcej ugra.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , | 8 Komentarzy

Niemożliwe nie istnieje – Pol`and`Rock Festival

PolAndRock_01

Gdy dzieci przebywały na koloniach, matka zaszalała. Najpierw delektowała się ciszą, która spadła na dom jak spadochron, a gdy się nią nacieszyła – pojechała na Pol`and`Rock Festival, inaczej Woodstock lub Najpiękniejszy Festiwal Świata.
No dobra, przyznaję się, Igomama zaliczyła tylko jeden dzień festiwalu.
Za mało, by mianować się pełnoprawnym uczestnikiem, wystarczająco, by poczuć atmosferę przyjaźni i rock`n`rolla, a nawet się w niej zanurzyć – też dosłownie: czego dowodem są buty, ubłocone, przemoczone do najgłębszej warstwy.

Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , , , | 14 Komentarzy

Ostatnia prosta do wakacji

Zdjęcie WhatsApp 2023-07-18 o 21.52.01

Ostatni tydzień przed wakacjami to czas domykania różnych spraw. Naraz okazuje się, że jest ich całkiem sporo, w dodatku lista nie chce się skrócić.
I dom coś przeczuwa, bo próbuje nas uwięzić w swych objęciach.
Kot też czuje, że co się święci, a przecież jeszcze walizek z szafy nie wyjęłam. Celowo. Nie chcę mu stresu dokładać. Jego egzema to aż nadto. Zresztą zwierzęta i tak swoje wiedzą.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , | 12 Komentarzy

Wściekła Poly

Zdjęcie WhatsApp 2023-07-07 o 18.00.15

W środowy poranek Holandią wstrząsnęła burza Poly. Wojowniczka.
Najsilniejsza letnia burza od ośmiu lat. W krajobraz Niderlandów groźne nawałnice częściej wpisują się w sezon jesienno – zimowy niż letni.
Z kolei letnie zawieruchy są bardziej brzemienne w skutkach: drzewa poubierane w liście, łapią wiatr jak spadochron i  łatwiej je złamać.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , | 6 Komentarzy

Patent na upał: ogród i książka

Zdjęcie WhatsApp 2023-06-11 o 21.30.09

Uff, jak gorąco! W Holandii tropiki. Temperatury poszybowały w górę niemal do ekstremalnych liczb. Nie pamiętam, kiedy padał deszcz.
W ten weekend powietrze było tak ciężkie, że dałoby się je kroić nożem. Najlepiej w duże kostki. Takie od serca, które można by wsunąć do zamrażalnika, chwilę potrzymać, a potem wyjąć i zbudować z nich igloo.
W ogródku. Małe lodowe, lekko oszronione, przejmująco zimne – igloo.
Czytaj dalej

Opublikowano książki, wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , , | 16 Komentarzy

Nasz Okruszek już po I Komunii

Zdjęcie WhatsApp 2023-06-07 o 17.44.03

Biel. Czysta, niczym nie zmącona. Delikatna jak płatki stokrotki.
Całkiem poważna, a przecież podszyta radością. Odświętne alby, urocze wianki we włosach, a w dłoniach świece – dumne, wycelowane w samo niebo, rozpalone. Tylko nie wiem, co rozpalone bardziej: świece czy dziecięce serca?
A może serca rodziców?
Powietrze w kościele drży od emocji i pieśni.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , , , | 16 Komentarzy

W wielkanocnym nastroju

Zdjęcie WhatsApp 2023-04-08 o 19.13.05

Okruszek przygotowuje się do Pierwszej Komunii Świętej, co poniekąd całą naszą rodzinę przyciąga do Boga, żywiej niż zazwyczaj. Od Wielkiego Czwartku codziennie jesteśmy w kościele, podchodzimy do ołtarza, wpatrujemy się w krzyż próbując w nim szukać źródła i odpowiedzi na nasze pytania, bolączki.

Co oczywiście nie znaczy, że moja wiara jest niezachwiana.
Przeciwnie – zdarzają się dni, gdy przychodzi słabość, a wątpliwości już nie podszeptują w mej głowie, lecz krzyczą. Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , | 6 Komentarzy

Nasza emigracja kończy 9 lat

Zdjęcie WhatsApp 2023-03-31 o 21.40.07

Deszcz kropi od wczesnego rana, bębni o ziemię, o ściany domów i dachy. Rozbija się o szyby i spływa po nich w dół. W dżdżystym akompaniamencie budzą się moje wspomnienia.
Obrazy wyłaniają się z katalogu „Rok 2014” w głowie, wypływają na powierzchnię jak fajerwerki, przez chwilę nawet błysną kolorem i zapachem, by za chwilę rozmyć się i spłynąć jak ten deszcz właśnie, wsiąknąć w nicość.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , , | 17 Komentarzy

Wiosenne smutki i radości, ot samo życie

Zdjęcie WhatsApp 2023-03-26 o 22.35.11

Wiosna przyszła z całym swoim dobrodziejstwem. Jeszcze subtelna, dziewczęco nieśmiała. Delikatnie rozświegotana, z zapowiedzią ciepłych, bujnych dni. Ziemia paruje od pracy. Dzieje się i będzie się działo.
Pierwszy dzień wiosny mnie zaskoczył.
– To już? – zdziwiłam się, gdy 21 marca z rana najpierw jedna koleżanka przesłała mi jakieś pierwszowiosenne powitanie, potem druga. Ano już.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , , , | 11 Komentarzy

Gdzie mój portfel?!

portfel

Dziś lekki wpis, powrót do zdarzenia sprzed dwóch tygodni, jak myślę – wartego wzmianki. W czwartek, podczas gotowania obiadu zabrakło mi jakiegoś składnika, więc musiałam szybko pójść do sklepu. Włożyłam buty, kurtkę. Sięgnęłam po torebkę. Odruchowo zerknęłam do środka, by upewnić się, że mam w niej portfel, ale… nie było. Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , , , | 10 Komentarzy

Proza życia w bębnie pralki

Zdjęcie WhatsApp 2023-02-01 o 18.31.22

Im dłużej nie wstawiam wpisu na blogu, tym potem trudniej zabrać mi się za pisanie. W międzyczasie proza życia podsuwa różne zdarzenia i sytuacje, które plączą się i kumulują – ciężko wybrać z tego stosu, co nadaje się do opisania. Zresztą tematy tzw. ważne szybko tracą na ważności, pilne – spokojnie mogą poczekać, a wszelkie inne – czy naprawdę są warte Twej uwagi, Czytelniku?
No więc właśnie.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , , , | 12 Komentarzy

Wyrośnięty Okruszek na tropach słońca

Zdjęcie WhatsApp 2023-01-19 o 18.43.26

Naprawdę wyrosłam. Nawet Nowy Rok witałam już jak dorośli, o północy, tej prawdziwej, a nie jak w ubiegłych latach o „północy dla dzieci”, czyli o dwudziestej pierwszej. Zaliczyłam imprezą sylwestrową, nie w domu a w gościach i jadłam pączki, jak nakazuje holenderski zwyczaj.
Tańczyłam z tatą i oczywiście zachwycałam się fajerwerkami.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność, Z pamiętnika Okruszka | Otagowano , , , , | 11 Komentarzy