Category Archives: wiatrakowa codzienność

Patent na upał: ogród i książka

Zdjęcie WhatsApp 2023-06-11 o 21.30.09

Uff, jak gorąco! W Holandii tropiki. Temperatury poszybowały w górę niemal do ekstremalnych liczb. Nie pamiętam, kiedy padał deszcz.
W ten weekend powietrze było tak ciężkie, że dałoby się je kroić nożem. Najlepiej w duże kostki. Takie od serca, które można by wsunąć do zamrażalnika, chwilę potrzymać, a potem wyjąć i zbudować z nich igloo.
W ogródku. Małe lodowe, lekko oszronione, przejmująco zimne – igloo.
Czytaj dalej

Opublikowano książki, wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , , | 16 Komentarzy

Nasz Okruszek już po I Komunii

Zdjęcie WhatsApp 2023-06-07 o 17.44.03

Biel. Czysta, niczym nie zmącona. Delikatna jak płatki stokrotki.
Całkiem poważna, a przecież podszyta radością. Odświętne alby, urocze wianki we włosach, a w dłoniach świece – dumne, wycelowane w samo niebo, rozpalone. Tylko nie wiem, co rozpalone bardziej: świece czy dziecięce serca?
A może serca rodziców?
Powietrze w kościele drży od emocji i pieśni.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , , , | 16 Komentarzy

W wielkanocnym nastroju

Zdjęcie WhatsApp 2023-04-08 o 19.13.05

Okruszek przygotowuje się do Pierwszej Komunii Świętej, co poniekąd całą naszą rodzinę przyciąga do Boga, żywiej niż zazwyczaj. Od Wielkiego Czwartku codziennie jesteśmy w kościele, podchodzimy do ołtarza, wpatrujemy się w krzyż próbując w nim szukać źródła i odpowiedzi na nasze pytania, bolączki.

Co oczywiście nie znaczy, że moja wiara jest niezachwiana.
Przeciwnie – zdarzają się dni, gdy przychodzi słabość, a wątpliwości już nie podszeptują w mej głowie, lecz krzyczą. Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , | 6 Komentarzy

Nasza emigracja kończy 9 lat

Zdjęcie WhatsApp 2023-03-31 o 21.40.07

Deszcz kropi od wczesnego rana, bębni o ziemię, o ściany domów i dachy. Rozbija się o szyby i spływa po nich w dół. W dżdżystym akompaniamencie budzą się moje wspomnienia.
Obrazy wyłaniają się z katalogu „Rok 2014” w głowie, wypływają na powierzchnię jak fajerwerki, przez chwilę nawet błysną kolorem i zapachem, by za chwilę rozmyć się i spłynąć jak ten deszcz właśnie, wsiąknąć w nicość.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , , | 17 Komentarzy

Wiosenne smutki i radości, ot samo życie

Zdjęcie WhatsApp 2023-03-26 o 22.35.11

Wiosna przyszła z całym swoim dobrodziejstwem. Jeszcze subtelna, dziewczęco nieśmiała. Delikatnie rozświegotana, z zapowiedzią ciepłych, bujnych dni. Ziemia paruje od pracy. Dzieje się i będzie się działo.
Pierwszy dzień wiosny mnie zaskoczył.
– To już? – zdziwiłam się, gdy 21 marca z rana najpierw jedna koleżanka przesłała mi jakieś pierwszowiosenne powitanie, potem druga. Ano już.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , , , | 11 Komentarzy

Gdzie mój portfel?!

portfel

Dziś lekki wpis, powrót do zdarzenia sprzed dwóch tygodni, jak myślę – wartego wzmianki. W czwartek, podczas gotowania obiadu zabrakło mi jakiegoś składnika, więc musiałam szybko pójść do sklepu. Włożyłam buty, kurtkę. Sięgnęłam po torebkę. Odruchowo zerknęłam do środka, by upewnić się, że mam w niej portfel, ale… nie było. Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , , , | 10 Komentarzy

Proza życia w bębnie pralki

Zdjęcie WhatsApp 2023-02-01 o 18.31.22

Im dłużej nie wstawiam wpisu na blogu, tym potem trudniej zabrać mi się za pisanie. W międzyczasie proza życia podsuwa różne zdarzenia i sytuacje, które plączą się i kumulują – ciężko wybrać z tego stosu, co nadaje się do opisania. Zresztą tematy tzw. ważne szybko tracą na ważności, pilne – spokojnie mogą poczekać, a wszelkie inne – czy naprawdę są warte Twej uwagi, Czytelniku?
No więc właśnie.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , , , | 12 Komentarzy

Wyrośnięty Okruszek na tropach słońca

Zdjęcie WhatsApp 2023-01-19 o 18.43.26

Naprawdę wyrosłam. Nawet Nowy Rok witałam już jak dorośli, o północy, tej prawdziwej, a nie jak w ubiegłych latach o „północy dla dzieci”, czyli o dwudziestej pierwszej. Zaliczyłam imprezą sylwestrową, nie w domu a w gościach i jadłam pączki, jak nakazuje holenderski zwyczaj.
Tańczyłam z tatą i oczywiście zachwycałam się fajerwerkami.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność, Z pamiętnika Okruszka | Otagowano , , , , | 11 Komentarzy

Beatka

74530961_2425897044393478_3721547801448939520_n

Dziś przypada dzień urodzin Beatki. Nadszedł jak co roku, wytłoczony przez odgórną machinę czasu, z automatu i bez sentymentów. Facebook już rano wypluł swoje mechaniczne powiadomienie: „Beata W. ma urodziny.”
Okienko „Świętuj z nią” dopraszało się o kliknięcie. Kliknęłam.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , , | 15 Komentarzy

Idź w wygodnych butach przez Nowy Rok

Zdjęcie WhatsApp 2023-01-04 o 20.10.15

I już! Wystrzeliły fajerwerki, strumienie złotych cekinów rozlały się po niebie. Huknęły petardy, wystrzeliły korki do szampana. Nowy Rok przyszedł!
Od trzech lat jeszcze bardziej wyczekiwany i już od progu obarczony pokładanymi w nim nadziejami: najpierw, że pandemia się skończy, teraz – wojna. Tegoroczny sylwester w Holandii był wyjątkowo głośny. Sztuczne ognie szturmowały niebo od wczesnych godzin popołudniowych do mniej więcej czwartej nad ranem, a około północy rozpędziła się prawdziwa kawalkada eksplozji.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , , | 22 Komentarze

Świętowanie z kolędą i łzą

Zdjęcie WhatsApp 2022-12-25 o 18.36.08

W grudniu ścigamy się z czasem. Raz – idą święta, chcemy je poczuć.
Dwa – kończy się rok. Dni się kurczą, trzeba wycisnąć je do ostatka.
Więc śpieszymy się. A tu tyle do zrobienia: bo i wypisywanie kartek, i kupowanie upominków, sprzątanie mieszkania, ubieranie choinki, planowanie potraw, zakupy, gotowanie, pieczenie, też do szkół, bo dzieciaki mają swoje wigilie, swoje występy i wszystkie „musisz przyjść, przynieść, obejrzeć”.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , | 11 Komentarzy

Rodzice poszli na balangę

Zdjęcie WhatsApp 2022-12-11 o 19.58.49

Tak, tak. Dzieci miały atrakcje mikołajkowe, a rodzice zaliczyli imprezę, o!
Z tańcami, jedzeniem i meczem Holandia – Argentyna w roli głównej.
Po pandemicznej przerwie zakład, w którym pracuje Igotata, wrócił do tradycji wydawania przyjęcia bożonarodzeniowego dla pracowników. Sama nazwa przyjęcia, w ramach „poprawności politycznej”, co i rusz ewoluuje.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , | 17 Komentarzy

„Emigranci”, spektakl o nas

Zdjęcie WhatsApp 2022-11-30 o 18.12.46_01

Moja emigracja liczy sobie osiem lat, wystarczająco, by zapuścić korzenie w holenderskiej ziemi, nieco rachityczne, ale jednak pozwalające utrzymać się w pionie. Początki nie były łatwe, potrzebowałam czasu, by przystosować się do życia w nie swoim kraju. To był proces, który zresztą nadal trwa. Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , | 18 Komentarzy

Mikołaj nas nastraszył że ho, ho, ho!

Sinterklaas

Zgodnie z zapowiedzią przed nami ciąg dalszy słodkich holenderskich tradycji listopadowych. Wczoraj było o obchodach Dnia Świętego Marcina (w skrócie: lampiony, cukierki, piosenka), a dziś zajrzymy do Świętego Mikołaja i jego pomocników, Piotrusiów.
Holenderski Mikołaj nazywa się Sinterklaas i przypływa do Holandii na statku parowym z Hiszpanii.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność, wiatrakowe zwyczaje | Otagowano , , , , , , , , | 15 Komentarzy

Święty Marcin sypnął słodyczami

WhatsApp Image 2022-11-14 at 22.00.37 (1)

Listopadzica – zetknęłam się z tym określeniem na blogu Jotki i bardzo mi się spodobało. Bo o ile jesień złota i liściasta budzi powszechną sympatię (mniejszą czy większą), to gdy owo złoto rdzewieje, a liście butwieją w fałdach chodnika, sympatia znika. Jest nam zimno, chce się spać, czujemy zmęczenie, niepokój, pustkę i.. nie ma w tym nic wyjątkowego! – po prostu dopada nas listopadowy wirus. Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność, wiatrakowe zwyczaje | Otagowano , , , | 2 Komentarze