Author Archives: Igomama

Zamek w Cochem – podziwiaj z nami

IMG_20221020_132239

Dziś ciąg dalszy naszej wycieczki z przyjaciółmi do Cochem, w którym znajduje się monumentalne zamczysko, taka niemiecka wersja zamku nad Loarą.
Punkt pierwszy naszej wyprawy, czyli malownicze Beilstein, przedstawiłam w poprzednim poście, jeśli go przeoczyliście, możecie
wrócić tu. Oczywiście nic się nie stanie, jeśli przeczytacie tylko bieżący wpis. Winking smile
Czytaj dalej

Opublikowano Niemcy | Otagowano , , , , | 8 Komentarzy

Powrót (tylko pamięcią!) do Śpiącej Królewny znad Mozeli

IMG_20221020_115029

Dawno nigdzie nie wyjeżdżaliśmy, brakuje mi tego.
Nie wiem, czy wspominałam, że od listopada zostaliśmy bez samochodu? Igowóz psuł się regularnie, aż w końcu totalnie zaniemógł i mechanik wysłał go na emeryturę. Na razie musimy sobie radzimy bez auta. Jeździmy na rowerach – na szczęście w Holandii można pedałować przez cały rok, w tym sezonie zima jeszcze tu nie dotarła.
Czytaj dalej

Opublikowano Niemcy | Otagowano , , , , , | 6 Komentarzy

Gdzie mój portfel?!

portfel

Dziś lekki wpis, powrót do zdarzenia sprzed dwóch tygodni, jak myślę – wartego wzmianki. W czwartek, podczas gotowania obiadu zabrakło mi jakiegoś składnika, więc musiałam szybko pójść do sklepu. Włożyłam buty, kurtkę. Sięgnęłam po torebkę. Odruchowo zerknęłam do środka, by upewnić się, że mam w niej portfel, ale… nie było. Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , , , | 10 Komentarzy

Proza życia w bębnie pralki

Zdjęcie WhatsApp 2023-02-01 o 18.31.22

Im dłużej nie wstawiam wpisu na blogu, tym potem trudniej zabrać mi się za pisanie. W międzyczasie proza życia podsuwa różne zdarzenia i sytuacje, które plączą się i kumulują – ciężko wybrać z tego stosu, co nadaje się do opisania. Zresztą tematy tzw. ważne szybko tracą na ważności, pilne – spokojnie mogą poczekać, a wszelkie inne – czy naprawdę są warte Twej uwagi, Czytelniku?
No więc właśnie.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , , , | 12 Komentarzy

Wyrośnięty Okruszek na tropach słońca

Zdjęcie WhatsApp 2023-01-19 o 18.43.26

Naprawdę wyrosłam. Nawet Nowy Rok witałam już jak dorośli, o północy, tej prawdziwej, a nie jak w ubiegłych latach o „północy dla dzieci”, czyli o dwudziestej pierwszej. Zaliczyłam imprezą sylwestrową, nie w domu a w gościach i jadłam pączki, jak nakazuje holenderski zwyczaj.
Tańczyłam z tatą i oczywiście zachwycałam się fajerwerkami.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność, Z pamiętnika Okruszka | Otagowano , , , , | 11 Komentarzy

Beatka

74530961_2425897044393478_3721547801448939520_n

Dziś przypada dzień urodzin Beatki. Nadszedł jak co roku, wytłoczony przez odgórną machinę czasu, z automatu i bez sentymentów. Facebook już rano wypluł swoje mechaniczne powiadomienie: „Beata W. ma urodziny.”
Okienko „Świętuj z nią” dopraszało się o kliknięcie. Kliknęłam.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , , | 15 Komentarzy

Daj mi, daj jeszcze trochę Bożego Narodzenia

Zdjęcie WhatsApp 2023-01-13 o 17.28.36

Choć z większości holenderskich domów dawno zniknęły choinki, nasza ma się całkiem dobrze. Stoi sobie wygodnie, a wręcz swobodnie, bo w tym roku kot wyjątkowo dał jej spokój i nawet jeśli początkowo miał chęć wspinania się po gałęziach, szybko zorientował się, że jest za ciężki na takie akrobacje. Ale my i tak przezornie nie zawiesiliśmy bombek. Świątecznego klimatu jeszcze nam nie dosyć. Winking smile Czytaj dalej

Opublikowano Holandia | Otagowano , , , , , , , | 6 Komentarzy

Idź w wygodnych butach przez Nowy Rok

Zdjęcie WhatsApp 2023-01-04 o 20.10.15

I już! Wystrzeliły fajerwerki, strumienie złotych cekinów rozlały się po niebie. Huknęły petardy, wystrzeliły korki do szampana. Nowy Rok przyszedł!
Od trzech lat jeszcze bardziej wyczekiwany i już od progu obarczony pokładanymi w nim nadziejami: najpierw, że pandemia się skończy, teraz – wojna. Tegoroczny sylwester w Holandii był wyjątkowo głośny. Sztuczne ognie szturmowały niebo od wczesnych godzin popołudniowych do mniej więcej czwartej nad ranem, a około północy rozpędziła się prawdziwa kawalkada eksplozji.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , , | 22 Komentarze

Świętowanie z kolędą i łzą

Zdjęcie WhatsApp 2022-12-25 o 18.36.08

W grudniu ścigamy się z czasem. Raz – idą święta, chcemy je poczuć.
Dwa – kończy się rok. Dni się kurczą, trzeba wycisnąć je do ostatka.
Więc śpieszymy się. A tu tyle do zrobienia: bo i wypisywanie kartek, i kupowanie upominków, sprzątanie mieszkania, ubieranie choinki, planowanie potraw, zakupy, gotowanie, pieczenie, też do szkół, bo dzieciaki mają swoje wigilie, swoje występy i wszystkie „musisz przyjść, przynieść, obejrzeć”.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , | 11 Komentarzy

Rodzice poszli na balangę

Zdjęcie WhatsApp 2022-12-11 o 19.58.49

Tak, tak. Dzieci miały atrakcje mikołajkowe, a rodzice zaliczyli imprezę, o!
Z tańcami, jedzeniem i meczem Holandia – Argentyna w roli głównej.
Po pandemicznej przerwie zakład, w którym pracuje Igotata, wrócił do tradycji wydawania przyjęcia bożonarodzeniowego dla pracowników. Sama nazwa przyjęcia, w ramach „poprawności politycznej”, co i rusz ewoluuje.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , | 17 Komentarzy

Mikołaj w wozie strażackim, a my gramy w prezenty

Zdjęcie WhatsApp 2022-12-08 o 22.45.47

To znowu ja, wyrośnięty Okruszek. Nie mam zbyt wiele czasu na pisanie „Pamiętnika”, bo chodzę do szkoły, a tam trzeba tak dużo pisać, że po powrocie do domu, wolę się bawić lub robić coś innego.
Jednak o Mikołaju w wozie strażackim koniecznie muszę Wam opowiedzieć.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowe zwyczaje | Otagowano , , , , , | 4 Komentarze

„Emigranci”, spektakl o nas

Zdjęcie WhatsApp 2022-11-30 o 18.12.46_01

Moja emigracja liczy sobie osiem lat, wystarczająco, by zapuścić korzenie w holenderskiej ziemi, nieco rachityczne, ale jednak pozwalające utrzymać się w pionie. Początki nie były łatwe, potrzebowałam czasu, by przystosować się do życia w nie swoim kraju. To był proces, który zresztą nadal trwa. Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , | 18 Komentarzy

Z Pamiętnika wyrośniętego Okruszka

Zdjęcie WhatsApp 2022-11-22 o 20.38.02

Hej, to ja, Okruszek! Trochę wyrośnięty, bo mam już osiem lat, a nawet osiem i pół i jestem prawie najwyższa w klasie. Czy w tych okolicznościach mogę być jeszcze nazywana Okruszkiem? Mama mówi, że jak najbardziej.
Dawno mnie tu nie było, więc postanowiłam dać znać, co u mnie.
Czytaj dalej

Opublikowano Z pamiętnika Okruszka | Otagowano , , , , , , | 12 Komentarzy

Mikołaj nas nastraszył że ho, ho, ho!

Sinterklaas

Zgodnie z zapowiedzią przed nami ciąg dalszy słodkich holenderskich tradycji listopadowych. Wczoraj było o obchodach Dnia Świętego Marcina (w skrócie: lampiony, cukierki, piosenka), a dziś zajrzymy do Świętego Mikołaja i jego pomocników, Piotrusiów.
Holenderski Mikołaj nazywa się Sinterklaas i przypływa do Holandii na statku parowym z Hiszpanii.
Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność, wiatrakowe zwyczaje | Otagowano , , , , , , , , | 15 Komentarzy

Święty Marcin sypnął słodyczami

WhatsApp Image 2022-11-14 at 22.00.37 (1)

Listopadzica – zetknęłam się z tym określeniem na blogu Jotki i bardzo mi się spodobało. Bo o ile jesień złota i liściasta budzi powszechną sympatię (mniejszą czy większą), to gdy owo złoto rdzewieje, a liście butwieją w fałdach chodnika, sympatia znika. Jest nam zimno, chce się spać, czujemy zmęczenie, niepokój, pustkę i.. nie ma w tym nic wyjątkowego! – po prostu dopada nas listopadowy wirus. Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność, wiatrakowe zwyczaje | Otagowano , , , | 2 Komentarze